Bielewicz: Konfederacja po deklaracji Janusza Korwin-Mikkego wypisała się z polskiej sceny politycznej

Jerzy Bielewicz o niedorzeczności propozycji Konfederacji, prorosyjskiej wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego i o tym, dlaczego PiS ma najlepszy program gospodarczy.

Jerzy Bielewicz odnosi się do słów Janusza Korwin-Mikkego na temat możliwości odejścia od sojuszu z USA na rzecz współpracy z Rosją:

Konfederacja w ciągu kilku ostatnich tygodni wypisała się z polskiej sceny politycznej- po deklaracji Janusza Korwina-Mikke, który proponuje wyjście z NATO i zawarcie sojuszu z Rosją Putina.

Stwierdza, że realizacja tej propozycji byłaby sprzeczna z interesami Polski. Krytycznie odnosi się również do programu gospodarczego Konfederacji Wolność i Niepodległość.

Te propozycje gospodarcze są dopasowane do tej deklaracji, są zupełnie nierealistyczne, to taki marketingowy chwyt.

Komentuje wyliczenia „Rzeczypospolitej”, która porównała koszta realizacji obietnic wyborczych. Zgodnie z nimi najmniej kosztowałyby propozycje Prawa i Sprawiedliwości — ponad 30 mld zł, a najwięcej pieniędzy budżet państwa straciłby na postulowanej przez Konfederację likwidacji składek na ZUS, podatku dochodowego i akcyzy na paliwo -ok. 300 mld zł.

Uważa, że jedynie program gospodarczy Prawa i Sprawiedliwości jest realistyczną propozycją, spoglądając na to, co proponują wszystkie komitety wyborcze.

Za rządem przemawiają jego osiągnięcia. To jest realistyczny program i jedyny wart trzymania się.

Podkreśla, że mimo planów wydatków socjalnych i inwestycyjnych na 80 mld zł PiS planuje budżet bez deficytu. Ekonomista wierzy, że rządzącym uda się go wykonać. Dodaje, że ostatnie czego potrzebuje Polska w sytuacji możliwego spowolnienia gospodarczego to niestabilne rządy, a „partie opozycyjne miałyby ogromny problem ze sformowaniem rządu”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Sawicki: Nie będzie żadnego powrotu Donalda Tuska, zarówno na fotel prezydenta, jak i premiera

– Głos oddany na Koalicję Polską to głos oddany na polityczne centrum. Nie jesteśmy antypisem, nie jesteśmy antyopozycją – zachęca wyborców Marek Sawicki.


Poseł PSL Marek Sawicki opowiada o projekcie Koalicja Polska, w skład której wchodzi PSL, Unia Europejskich Demokratów, Stowarzyszeniem Kukiz’15, a także środowiskiem Ślązaków razem z samorządowcami. Przedstawił także plany koalicji na najbliższe 4 lata:

Czas najwyższy, żeby zdjąć z przedsiębiorców tę mitręgę biurokratyczną, ten strach przed fiskusem.Jest to otwarta oferta przede wszystkim dobrowolnego ZUS-u w sytuacji, kiedy są trudności finansowe w firmie, ale przede wszystkim dla mikroprzedsiębiorców. Na początek proponujemy zniesienie VAT-u i zastąpienie go podatkiem przychodowym.

Gość „Poranka WNET” odniósł się również do miejsca, które Koalicja Polska chce zająć na polskiej scenie politycznej oraz zanegował możliwy powrót Donalda Tuska do polskiej polityki:

Głos oddany na Koalicję Polską to głos oddany na polityczne centrum. Nie jesteśmy antypisem, nie jesteśmy antyopozycją. Nie będzie żadnego powrotu Tuska czy to na premiera, czy na prezydenta. Tusk nie będzie polityiem zainteresowanym jakimkolwiek stanowiskiem politycznym w Polsce.

Poseł dywaguje również na temat kształtu sejmu kolejnej kadencji, mając nadzieję, iż znaczną część wyborców Lewicy zagosporaduje właśnie Koalicja Polska. Zdradził również, z kim Koalicja nie będzie chciała tworzyć wspólnego rządu:

Zobaczymy czy lewica w ogóle wejdzie do sejmu, bo mam nadzieję, że tę część lewicową  zagospodaruje Koalicja Polska. Przyszły rząd będzie możliwy z tymi, którzy zaakceptują te warunki programowe, o których już wspomniałem i z pewnością nie będzie Polskiego Stronnictwa Ludowego w żadnym rządzie, który będzie dążył do wyprowadzenia religii ze szkół czy zniesienia symboli chrześcijańskich z instytucji. Na to zgody PSL nie będzie. […] Nie będzie żadnej realizacji tego typu fanaberii.

Marek Sawicki skomentował również sytuację rolników w kontekście spadków cen. Jak zaznacza, cenami minimalnymi, których wprowadzenie obiecało Prawo i Sprawiedliwość będzie musiał zająć się kolejny rząd. Jak dodaje rozmówca Łukasza Jankowskiego, kolejną grupą wyborców, do której Koalicja Polska kieruje swoje obietnice, są emeryci:

My dzisiaj kierujemy propozycję dla emerytów i rencistów. Jesteśmy otwarci także na dyskusje o ewentualnych progach związanych z wysokością emerytury, bo rzeczywiście nie ma takiej potrzeby, żeby Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz czy chociażby Józef Zych, którzy mają wysokie emerytury, nie płacili od tych emerytur podatków.

Jak wynika z przeprowadzonych przez PSL symulacji, zwolnienie niektórych grup z płacenia ZUS-u związane z brakiem wpływu 5 miliardów złotych do budżetu, będzie można wyrównać większą aktywnością zawodową i wpływami z podatku dochodowego od osób fizycznych oraz przyrostem produkcji. Jednak nie jest to jedyna zmiana odnośnie ZUS-u, którą chce przeprowadzić Koalicja Polska:

Dziś trzeba rozpocząć dyskusję, najpierw o zwolnieniu emerytów z podatku, później o kwestii odejścia od ZUS-u na rzecz emerytury obywatelskiej.  […] Myślę, że w momencie, kiedy projekt ustawy trafi do sejmu, będą ku temu warunki i wyborcy na nas zagłosują, to eksperci to ocenią. […] To jest trochę niesprawiedliwe, że tym którym przez ponad 40 lat płacili podatki od swojej pracy, dziś jeszcze raz mi się odbiera pieniądze z wypracowanej emerytury.

A.M.K.