Niż Eunice czyni ogromne spustoszenia w Wielkiej Brytanii

Już w czwartek Met Office podniósł poziom alertu pogodowego do czerwonego poziomu w Walii. Formujący się nad Atlantykiem front przesuwa się na wschód.

W piątek, na Isle or Wight, znajdującej się u południowych wybrzeży wyspy brytyjskiej wiatr osiągnął prędkość 122 mil na godzinę. To około 200 kilometrów na godzinę według skali metrycznej. Dzięki temu Eunice ustanowiła rekord w pogodowej historii Anglii.

Słynna O2 Arena w North Greenwich we wschodnim Londynie (dawniej znana jako Millenium Dome), będąca w momencie powstania największą kopułą świata, obecnie mieszcząca sale koncertowe, centrum wystawiennicze i inne obiekty rozrywki, straciła sporą część pokrycia dachowego. W związku z tym piątkowy koncert znanej popowej grupy The Fugees muzial zostać odwołany.

Przerwane zostały również połączenia kolejowe do i z Londynu. Dziennikarze Radia Wnet, którzy podróżowali ze spotkania z Piotrem Wilczkiem, nowym ambasadorem RP w UK, na długi czas utknęli na stacji Kinga Cross, jednym z najważniejszych punktów obsługujących ruch kolejowy w stronę północnej Anglii i do Szkocji. Powodem były powalone drzewa oraz nawijany materiał zalegający tory.

Z bieżących doniesień prasowych wynika, że wiele innych stacji w Londynie, jak i najważniejsze lotniska również dotknął problem z płynnością serwisu transportowego.

Sztorm Eunice przesuwa się w stronę Europy, spodziewany jest już wkrótce również w Polsce, gdzie już wystosowano stosowne ostrzeżenia i jego pierwsze skutki już są zauważalne.

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Studio Londyn

Po cyklonie Amphan Indie nawiedził cyklon Nisarga. Rolnicy tracą inwentarz i domy. Woda pitna jest zanieczyszczana

Urszula Hajn z Fundacji ADRA Polska o trudnej sytuacji w Indiach, które znów mierzą się z żywiołem w dobie epidemii koronawirusa oraz o tym, jak można pomóc ofiarom cyklonu.

 

[related id=113623 side=right] Urszula Hajn przedstawia sytuację w Indiach zmagających się z kolejnym cyklonem.  W zeszłym miesiącu Zatokę Bengalską nawiedził cyklon Amphan.  Jego skutkiem jest zerwanie łączy internetowych i problemy z elektrycznością i logistyką. Zerwana została w rezultacie łączność wielu rodzin, w których ojcowie pracują w innych stanach niż mieszka ich rodzina. Jednym ze stanów do jakich wyjeżdżają oni jest Maharasztra. Obecnie w stan ten uderzył cyklon Nisarga. Rozmówczyni Adriana Kowarzyka zauważa, uderzenie nastąpiło w regionie, gdzie jest największy współczynnik zachorowania koronawirusa.

[Bombaj] będzie mieć pierwszy raz od stulecia do czynienia z cyklonem i pierwszy raz w historii w okresie przedmonsunowym.

Z terenów zagrożonych przez cyklon ewakuowani zostali ludzie. Zostały tam jednak ich plony i inwentarz, z których się utrzymują, a także gliniane domy, które mogą nie przetrwać żywiołu. Działaczka fundacji Adra informuje, w jaki sposób organizacja wspiera potrzebujących we współpracy z lokalnymi organizacjami pozarządowymi:

W tym momencie jako fundacja ADRA pracuje nad tym żeby oszacować potrzeby i zdążyć z pomocą, tam gdzie ta pomoc jest najbardziej potrzebna.

Jedną z rzeczy, której brakuje, jest zdatna do picia woda. Dużo instalacji zostało bowiem zanieczyszczonych. Urszula Hajn informuje, że pomóc poszkodowanym przez żywioł można przez stronę fundacji, do której link znajduje się tutaj.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Indie. „Pół Polski” w ciągu paru dni trzeba było ewakuować. Wszyscy koncentrują się na doraźnej pomocy ofiarom cyklonów

Jak ewakuować 20 mln ludzi, żeby ich nie narazić na zarażenie? Krzysztof Zalewski o zmagających się cyklonem Indiach i Bangladeszu w dobie koronawirusa i ich przygotowaniu na zmiany klimatyczne.

 

Rządy Indii i Bangladeszu się do tego przygotowywały.

Rozmówca Jaśminy Nowak zauważa, że na subkontynencie indyjskim tajfuny to nie nowość. W obecnym cyklonie wiatr wieje z prędkością 200 km/h wwiewając morze na brzeg do 50 km wgłąb. Dzięki masowej akcji ewakuacyjnej udało się ograniczyć liczbę ofiar śmiertelnych. W Bengalu Zach. i Bangladeszu zginęło ok. 22 osób.

Pół Polski w ciągu paru dni trzeba było ewakuować. […] Ludzi trzeba schować w schronach.

Krzysztof Zalewski zauważa, że oprócz mierzenia się z żywiołem kraje te muszą uwzględniać trwającą pandemię koronawirusa. Stwarza to dodatkową trudność, jeśli chodzi o ewakuację aż 20 mln ludzi, którym trzeba zapewnić schronienie, a jednocześnie zabezpieczyć ich przed zarażeniem się.

Trzeba oddać hołd żołnierzom, którzy ludziom pomagają. […] Wszyscy koncentrują się na doraźnej pomocy ofiarom cyklonów.

Ekspert Instytutu Boyma zauważa, że rządy Indii i Bangladeszu od lat rozwijają programy „climite resilianse” – działania, które mają uchronić ich kraje przed negatywnymi dla nich skutkami zmian klimatycznych.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.