Szatkowski: Ze spokojem podchodzę do zmiany warty w Waszyngtonie. Będzie to kontynuacja pod względem polityki obronnej - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Szatkowski: Ze spokojem podchodzę do zmiany warty w Waszyngtonie. Będzie to kontynuacja pod względem polityki obronnej

Tomasz Szatkowski

Ambasador Polski przy NATO o możliwych relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi po wygranej Joego Bidena w wyborach prezydenckich oraz o obecnej jakości i przyszłości Sojuszu.


Tomasz Szatkowski stwierdza, że rozmowy z administracją prezydenta Stanów Zjednoczonych na kolejną kadencję są w kompetencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Ludzie, których wskazał jako członków swej przyszłej administracji Joe Biden związani są z waszyngtońską polityką nie od dziś. Część z nich służyło w administracji amerykańskiej za Baracka Obamy.

Z częścią z tych osób miałem okazję współpracować jeszcze w latach 2015-16, na początku mojej pracy jako wiceministra obrony narodowej.

Były podsekretarz stanu w MON czuje się spokojnie o współpracę polskiego rządu z nową amerykańską głową państwa. Zauważa, że wątpliwości u niektórych budzi początek prezydentury Obamy, kiedy ogłoszono reset w relacjach z Rosją. Przypomina, iż

Końcówka prezydenta Obamy to jest twarda polityka wobec Rosji w konsekwencji inwazji na Ukrainę. To są też wstępne decyzje dotyczące rozlokowania w Polsce dużych jednostek amerykańskich.

Nasz gość stwierdza, że „Rosja pozostaje głównym źródłem tradycyjnych zagrożeń wobec Sojuszu”. Szansą i wyzwaniem jest wzrost potęgi Chin. Trwa proces refleksji nad przyszłością Sojuszu. W jego ramach został opublikowany raport „grupy mędrców” do której należała minister Anna Fotyga.

Trwają prace nad dalszą rotacją wojskową. Są to wymiary balistyczne, doktrynalne, jest kwestia rozwiju nowych zdolności.

Szatkowski wskazuje, że Sojusz przygotowywuje się do odparcia z jednej strony ataku dużego mocarstwa, takiego jak nasz północny sąsiad, a z drugiej strony do walki z zagrożeniem terrorystycznym. NATO działa też na rzecz większej energooszczędności.

Sprzęt wojskowy konsumuje bardzo dużo energii. […] Zbyt duża emisja energii powoduje zbyt dużą widzialność wojska.

Widzialność oznacza zaś możliwość stania się celem ataku przeciwnika.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook