Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Repetowicz: Turcja tak jak inne reżimy autorytarne wykorzystuje Interpol do ścigania swoich przeciwników politycznych

Turecki patrol w Syrii / Fot. Türk Silahlı Kuvvetleri (VOA) / Domena publiczna

Co w Turcji grozi za posiadanie literatury kurdyjskiej? Czy kraj ten wykorzystuje Interpol do zastraszania Kurdów przed organizowaniem protestów?


W sobotę 16 listopada w Warszawie policja zatrzymała Kurda, który przez Turcję został umieszczony na liście poszukiwanych czerwoną notą Interpolu. Dziennikarz Witold Repetowicz uważa, iż jest to kolejny przypadek wykorzystywania przez „reżimy autorytarne” listy Interpolu do ścigania swoich przeciwników politycznych:

Takie przypadki miały niestety również miejsce w przeszłości […] Cihana Tunc przebywa w polsce od kilku lat, w lutym 2018 roku dostał status uchodźcy […] jest uchodzcą w rozumieniu konwencji Genewskiej […] za tą samą działalność w związku którym był ścigany i dostał status uchodźcy w polsce, za te same czyny Turcja postanowiła wystąpić do państwa Polskiego o jego wydanie.

Według gościa „Poranka WNET” system Interpolu jest dziurawy i wykorzystywany przez reżimy autorytarne. Przytacza przy tym powody, dla których Cihana Tunc jest ścigany przez Turcję:

Chodziło o udział w demonstracji legalnej partii w 2008 roku w Turcji i o posiadanie literatury kurdyjskiej, która w Turcji jest w dużej mierze zakazana […] Za to wszystko chciano Tuncowi dać 9 lat więzienia.

Wniosek Turcji Repetowicz nazywa skandalicznym i jest przekonany, że do ekstradycji nie dojdzie. Uważa, że państwo Polskie odpowiednio zareagowało na tę sytuację:

Sąd wczoraj orzekł, że zamiast aresztu, Tunc może wyjść za poręczeniem.

Jak uważa reporter wojenny, działanie Turcji miało być zemstą i próbą zastraszenia Kurdów, w kontekście protestów, które przeprowadzają w Warszawie pod ambasadą Turcji. Natomiast w okolicach chrześcijańskiego miasta Tel Tamer w Syrii cały czas trwają walki:

Przeciwko Turkom i protureckim bandom, wśród których jest wielu byłych członków Al-Kaidy i państwa islamskiego […] Tel Tamer i okolice to były miejscowości założone przez chrześcijan, którzy uciekali przed 1916 rokiem przed ludobójstwem w Turcji i teraz znowu muszą uciekać przed Turcją.

A.M.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook