Białoruś: Polski dyplomata wydalony za udział w obchodach Dnia Żołnierzy Wyklętych

Białoruś ma opuścić polski dyplomata Jerzy Timofiejuk. Przyczyną wydalenia ma być wzięcie przez niego udziału w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Jak podało białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych chodzi o obecność konsula Jerzego Timofiejuka podczas uroczystości które odbyły się w Brześciu 28 lutego.  W związku z tym na rozmowę został wezwany charge d’a’ffaires ambasady Polski w Mińsku Marcin Wojciechowski.

Według strony białoruskiej, uczestnictwo polskiego dyplomaty w uroczystościach stanowiło naruszenie prawa międzynarodowego, w szczególności konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych.

Stronie polskiej przedstawiono notatkę, w której konsul Jerzy Timofejuk został poproszony o opuszczenie terytorium Białorusi.

Wcześniej białoruski MSZ wielokrotnie potępiał organizowane w Hajnówce marsze upamiętniające żołnierzy wyklętych. Białoruska strona wspomina przy tej okazji postać Romualda Rajsa „Burego” odpowiedzialnego za pacyfikacje kilku wsi zamieszkanych przez ludność białoruską.

A.N.

Źródło: IAR/media

Rząd w Berlinie wydalił pracowników rosyjskiej ambasady. W tle zabójstwo gruzińskiego obywatela walczącego w Czeczeni

-Krok ten jako taki uważany jest za dość wyjątkowy w stosunkach Rosyjsko-niemieckich, szczególnie jeśli chodzi o Panią Merkel – zauważa Jan Bogatko.


Jan Bogatko, korespondent Radia WNET w Niemczech mówi o strzelaninie w Berlińskim parku

40 lat liczył obywatel gruziński narodowości czeczeńskiej, który jechał na rowerze […] w dzielnicy Berlina Moabit, kiedy został zatrzelony jednym strzałem z tyłu. Policja szybko zidentyfikowała i aresztowała sprawcę, który do tej pory milczy. Ofiara strzelca walczyła po stronie muzułmańskich Czeczenów w Czeczenii i przyjechała do Niemiec w 2014 roku. […] Już w 2015 roku w Tibilisi był na tego człowieka pierwszy zamach.

Rząd w Berlinie postanowił w trybie natychmiastowym wydalić dwóch pracowników rosyjskiej ambasady z Niemiec:

Krok ten jako taki uważany jest za dość wyjątkowy w stosunkach rosyjsko-niemieckich, szczególnie jeśli chodzi o Panią Merkel, która darzy rosję tak jak jej partia CDU sympatią.

Niemcy prosili stronę rosyjską o pomoc w wyjaśnieniu sprawy zabójstwa obywatela Gruzji, jednak pomimo wielu prób, takiej pomocy nie otrzymali:

Rosja absolutnie odrzuca wszelkiero rodzaju insynuacje, jakoby ona miała być zamieszana w mord na tym człowieku. Jest to niemożliwe, absolutnie bezpodstawne i całkowicie nieprzyjazne – powiedział rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych w Moskwie grożąc odwetem za te decyzje.

Kanclerz Merkel stwierdziła, że powodem wydalenia pracowników rosyjskiej ambasady był fakt, iż nie odczuła ona najmniejszej woli wyjaśniania tego zabójstwa przez stronę rosyjską:

Na razie Berlin nie wystąpił do państw Unii Europejskiej, z prośbą o przyłączenie się do decyzji Berlina, aby inne państwa powydalały określonych dyplomatów. Wiadomo, że w każdej ambasadzie, zwłaszcza rosyjskiej, znajdują się pracownicy pewnego resortu, którzy dbają o to, aby obywatele tego państwa nie działali na rzecz szkody wielkiej Rosji.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

A.M.K.