Krzykwa: Trzeba zacząć od wyposażenia osoby z niepełnosprawnością intelektualną w niezbędne kompetencje społeczne

Jak pomóc osobie z niepełnosprawnością intelektualną znaleźć pracę? Grzegorz Krzykwa o działalności Fundacji im. Brata Alberta.

Grzegorz Krzykwa pozdrawia z wrocławskiej placówki Fundacji im. Brata Alberta, gdzie prowadzone są warsztaty terapii zajęciowej dla osób z niepełnosprawnością intelektualną.

Celem jest terapia społeczna i zawodowa, aż do osiągnięcia takiego poziomu funkcjonowania, że komuś uda się podjąć pracę zarobkową.

Pracownik Fundacji im. Brata Alberta przyznaje, że niewiele jest takich przypadków. Zanim jednak ustali się co kto lubi i potrafi robić

Trzeba zacząć od samego początku- od treningu samodzielności, wyposażenia tej osoby w niezbędne kompetencje społeczne – np. poruszania się po mieście.

Placówki przeznaczone są dla osób dorosłych. W wielu z nich zawieszone są obecnie zajęcia. Grzegorz Krzykwa zdradza, że zaangażował się w Fundację poprzez żonę. Podkreśla, że organizacja potrzebuje wolontariuszy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Ks. Isakowicz-Zaleski: W miejscu, gdzie biskupem był Prymas Tysiąclecia, nie może zabraknąć głosu biskupów

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o skali agresji przeciwko Kościołowi po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, milczeniu warszawskich biskupów i opiece nad chorymi na Zespół Downa.

Te ataki są wynikiem wojny kulturowej, trwającej od kilku pokoleń, której celem jest zniszczenie chrześcijaństwa i wywrócenie świata.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski mówi na temat ostatnich ataków na kościoły w Polsce. Stopień agresji jest szokujący. Tymczasem brak jest stanowiska stołecznych biskupów: warszawskiego, warszawsko-praskiego, greckokatolickiego warszawsko-przemyskiego.  Duszpasterz polskich Ormian ocenia, że biskupi, milcząc są nie w porządku wobec księży i wiernych swoich parafii.

W miejscu, gdzie biskupem był Prymas Tysiąclecia kardynał Wyszyński, nie może zabraknąć głosu biskupów.

Historyk Kościoła ocenia, że trwające protesty zostałyby inaczej odebrane, gdyby odbywały się z poszanowaniem prawa. Przyznaje, że wiadomo było od dawna, iż obecny kompromis nie zadowalał nikogo. Można było się spodziewać, że „to prędzej, czy później wybuchnie”. Nasz gość mówi także o podopiecznych Fundacji im. brata Alberta, którzy mają Zespół Downa. Ludzie ci są bardzo empatyczni i pogodni, choć ich choroba wiąże się z wieloma kłopotami dla rodziców.

Mówienie, że można zabijać dzieci z Zespołem Downa- nigdy się z tym nie pogodzę.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.