Gabriel Janowski: 1/3 całego eksportu wołowiny za granicę to jest właśnie w systemie halal i koszer- półtora miliarda zł

Gabriel Janowski o tym, jakie skutki będzie mieć tzw. piątka dla zwierząt i o szacunku dla stworzeń żywych.

Byliśmy wychowywani z dużym respektem wobec żywych stworzeń i innych ludzi.

Gabriel Janowski odpowiadając na pytanie o tzw. piątkę dla zwierząt przypomina wydarzenie ze swojego dzieciństwa, które nauczyło go, by nie zadawać żywym organizmom niepotrzebnego cierpienia. Krytykuje przy tym nowelizację ustawy o ochronie zwierząt wskazując, że

1/3 całego eksportu wołowiny za granicę to jest właśnie w systemie halal i koszer- półtora miliarda zł.

Uważa, że ustawodawcy zabrakło pogłębionej refleksji i nie zważył na konsekwencję kontrowersyjnego aktu prawnego. Wśród nich jest kwestia tego, co zrobić z odpadami produkcyjnymi, którymi teraz karmione są norki. Po zakazie hodowli będą one przetwarzane przez odpowiednie firmy. Te ostatnie zaś w Polsce są w rękach niemieckich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

„PNN”: Nielegalny wywóz niemieckich śmieci do Polski ma się dobrze

Jak donosi „Potsdamer Neuste Nachrichten” trwa proceder nielegalnego wywozi niemieckich śmieci do Polski, gdzie są one palone.

Niemieckie firmy zajmujące się utylizacją śmieci twierdzą, że ich śmieci są czymś, czym nie są. Według SBB dotyczy to przede wszystkim odpadów zawierających tworzywa sztuczne. Firmy zajmujące się utylizacją deklarują, że jest to materiał nadający się do recyklingu, który można swobodnie sprzedawać w UE. W rzeczywistości są to mieszanki odpadów niskiej jakości, które wymagają pozwolenia, tzw. notyfikacji, podczas transportu towarów przez granice.

Tak wygląda opisywany przez „Potsdamer Neuste Nachrichten” mechanizm nielegalnego wywozu śmierci z RFN do Polski. Według informacji działającej w Brandenburgii spółki SBB specjalizującej się w odpadach specjalnych  firmy niemieckie nie są zainteresowane legalną drogą wywożenia odpadów do naszego kraju. Ta ostatnia nie jest łatwa. Trzeba złożyć wniosek o notyfikację w kraju wywozu i docelowym , a cały proces traw do kilku tygodni i kosztuje do 7 tys. euro.  Firma ostrzega, że:

Polska nie jest cudowną krainą usuwania odpadów, jak sądzą niektórzy po miłym telefonie od polskiego partnera.

W rzeczywistości do Polski zwożone są śmieci z RFN i innych krajów, gdzie są palone. W 2018 r. spalono 134 hałdy śmieci, a do września 2019 r. odnotowano 80 pożarów na składowiskach śmieci. Jak powiedział gazecie dyrektor SBB Berend Wilkens w zeszłym roku firma złożyła do prokuratury 15 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa związanego z nielegalna wywózką odpadów. Potwierdził to rzecznik

prokuratury we Frankfurcie nad Odrą, stwierdzając, że:

Co miesiąc mamy dochodzenie ws. nielegalnej wysyłki do Polski.

A.P.