Studio Białoruskie 12.06.2024 r.: presja migracyjna Łukaszenki będzie prawdopodobnie narastać

Studio Białoruskie w każdą środę o 9:10.

Kierunek tej presji jest zmienny: raz najbardziej zagrożona jest granica polska, innym razem łotewska bądź litewska.

Przegląd wiadomości z Białorusi:

  • Odpowiedź Zachodu na nuklearny szantaż Putina i Łukaszenki musi być stanowcza i zdecydowana, stwierdziła w sieci X liderka białoruskiej opozycji Svetlana Tichanowska. Komentując drugi etap wspólnych rosyjsko-białoruskich ćwiczeń z użyciem niestrategicznej broni nuklearnej, polityk podkreśliła, ich celem jest zastraszenie za chodu i osłabienie poparcia dla Ukrainy. Musimy wykazać odwrotny skutek. Zwiększona poparcie dla wolnej Białorusi i zwycięstwa Ukrainy, napisała Ciechanowska. Reżim Łukaszenki jest czynnikiem niestabilności na granicach Unii Europejskiej i NATO, zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, Litwy, Lotwy i Ukrainy. W taki sposób skomentował ćwiczenie szef Lutowego Zarządu Antykryzysowego Paweł Łatuszka
  • Po raz pierwszy od czterech lat na Białorusi za pośrednictwem OBWE odbywa się inspekcja wojskowa. Jak podaje służba prasowa Ministerstwo Obrony, serbskie wojska przeprowadza inspekcję 63. Oddzielnej Brygady Szturmowo-Powietrznej stacjonującej w Brześciu. W ramach wiedeńskiego dokumentu w sprawie środków budowy zaufania i bezpieczeństwa. A raport z inspekcji zostanie przesłany do wszystkich państw Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie
  • Niemiecki rząd zminimalizował kontakt z agencjami rządowymi na Białorusi, pisze Deutsche Welle. Gwałtowne pogorszenie sytuacji w zakresie praw człowieka po wyborach oraz poparcie dla agresywnej wojny Rosji z Ukrainą znacznie skomplikowały dwustronne stosunki Białorusi z Niemcami i Unią Europejską. Rząd niemiecki oświadczył, że ambasada w Mińsku utrzymuje jedyne niezbędne kontakty robocze z białoruskimi agencjami rządowymi, a niemieckie Federalne Ministerstwo Transportu i Infrastruktury cyfrowe kontakty robocze z Białoruskim Ministerstwem Transportu w zakresie transgranicznego ruchu.
  • Sąd w Mińsku skazał Elanę Romanowskiene, obywatelkę Litwy i pracownicę białoruskiego sanatorium w Druskiennikach na 6 lat więzienia. Uznano za winną z artykulu działalność pod przykrywką. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. Według mediów państwowych zostało oskarżone o wielokrotne przekazywanie informacji o gościach przyjeżdżających na wakacje, w tym o wysokich urzędnikach białoruskich. Jak informowały litewskie media, Romanowskiene mogła zostać zatrzymana w zeszłym roku, kiedy wracała na Litwę z Białorusi, gdzie odwiedzała krewnych. Litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego skomentował wyrok w obiec kobiety, uznając zarzuty za bezpodstawne insynuacje. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy oświadczyło, że nie otrzymało żadnych oficjalnych informacji o wyroku.

Z oficjalnych informacji publikowanych przez służbę graniczną trzech europejskich krajów graniczących z Białorusią, przypomnijmy, że to Litwa, Łotwa i Polska, możemy stwierdzić, że obecnie głównym celem ataku migrantów z Białorusi, nielegalnych migrantów jest granica Polski. W tym kierunku jest teraz główny ruch nielegalnych migrantów i w sumie obserwując sytuację z migrantami od 2021 roku, można zauważyć, że kierunek tego ruchu migracyjnego, nielegalnej migracji, stali się zmienia. Na przykład z jesienią ubiegłego roku głównym celem migrantów była granica białorusko-lotewska – mówi w audycji Olga Siemaszko.

Latem należy spodziewać się wzmożonego ruchu nielegalnych migrantów ze strony Białorusi.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Gen., Roman Polko: Trzeba zmienić formułę działania na granicy

Artur Żak: To było najnudniejsze zaprzysiężenie Putina na urząd Putina

Paweł Bobołowicz i Artur Żak/ Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Gospodarz Studia Kijów mówi o Inauguracji Putina, a także relacjonuje sytuację na froncie ukraińskim

Inauguracja Putina na urząd Putina była nudna i skierowana do wewnętrznego odbiorcy. Na Ukrainie nocny atak rakietowy na obiekty energetyczne w 6 obwodach. Na początku odpalono Kalibry w łodzi podwodnej, a później do koło 6 nad ranem hipertoniczne rakiety Kindżał w kierunku Stryja pod Lwowem. Największy producent energii Detek informuje o poważnych uszkodzeniach w co najmniej 3 elektrociepłowniach. Dokładnie konsekwencje są ustalane, ale po poprzednim ataku Ukraina już straciła 70 % możliwość generacji energii Na froncie Rosjanie prowadzą aktywne działania na kierunku Pokrowska, a także nadal próbują zająć Czasiw Jar.

Kyryło Budanow: należy odkłamać mit o nieuchronnym zwycięstwie Rosji

Gen. Kyryło Budanow / Fot. gur.gov.ua

Przynajmniej od 15 lutego br. Kreml wiedział o przygotowywanym zamachu terrrorystycznym w Moskwie – mówi szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Dmytro Antoniuk: W Kijowie nikt z polityków nie mówi o jakichkolwiek rokowaniach i negocjacjach z Rosją

Studio Lwów 27.03.24: Katarzyna Łoza: We Lwowie znaczki z polską flagą przecenione o 50%

Znaczki - przecena, fot. Julia Demczenko

Artur Żak i Wojciech Jankowski rozmawiali z Katarzyną Łozą, Polką mieszkające we Lwowie o tym mieście, o turystyce i stosunkach polsko-ukraińskich.

Nasz gość opowiadał o tym, że przewodnicy specjalizujący się w oprowadzaniu polskich wycieczek mają trudny okres:

Ruch turystyczny, jeżeli chodzi o Polaków, ustał całkowicie. Nie ma wycieczek zorganizowanych w ogóle i turystów indywidualnych też praktycznie nie ma w ogóle.

Katarzyna Łoza wytłumaczyła na czym polega kwestia specjalizowanie się w wycieczkach przeznaczonych dla Polaków:

To nie jest kwestia języka. To jest kwestia pewnej kwalifikacji, bo inaczej się mówi o Lwowie, Polakowi ze względu na historię, specyfikę historii miasta, inaczej się mówi o Lwowie, Ukraińcom. Więc to nie jest tylko kwestia przestawienia się z jednego języka na drugi, ale kwestia poznania całego tego szerokiego kontekstu kulturalnego, historycznego, literackiego itd. Bo przechodząc tą samą ulicą mamy domy, w których mieszkali wybitni Polacy, ale z kolei są to postacie nieznane Ukraińcom, a mieszkali tam też Ukraińcy, którzy nie są zupełnie znani Polakom. Więc wiadomo oczywiście, że Polacy będą chcieli wiedzieć bardziej o tych, których znają, o tych polskich wybitnych postaciach.

Otrzymaliśmy też kubeł zimnej wody w kwestii, tego jak niektórym Ukraińcom mieszkało się w Polsce i jaki jest dzisiejszy wizerunek Polski:

Zresztą znajomi, którzy właśnie wyjechali na samym początku wojny, mieszkali przez jakiś czas w Polsce. Większość albo wróciła, albo wyjechała gdzieś dalej i niestety stwierdzili, że to Polska nie jest dla nich dobrym miejscem do życia. Zresztą takim chyba wymownym symbolem tych ostatnich wydarzeń z protestami na granicy było to, że takie znaczki z polską flagą, które są sprzedawane w sklepach z pamiątkami we Lwowie, zostały przecenione 50%.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Studio Lwów: 06.03.24: Na wschodzie jest coraz trudniej

Tablica poświęcona Witoldowi Szolginii, ul. Łyczakowska 137, Lwów fot. Konstanty Pyż

Pomimo trwającej wojny i licznych kłopotów udało się odsłonić tablicę Szolginii – Polaka, piewcy Lwowa.

Artur Żak na początku przywołała najważniejsze wydarzenia z Ukrainy:

Wczoraj Legion Wolność Rosji, składające się z obywateli Rosji, którzy walczą po stronie Ukrainy, wkroczył na teren Federacji Rosyjskiej w obwodzie kurskim i biełgorodzkim.  Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że atak został rzekomo odpartez dużymi stratami dla przeciwnika. Jednocześnie sami przedstawiciele legionu zapowiadają, że walki będą kontynuowane. Dziś rano warto dodać, że w tym rajdzie udział brał też Rosyjski Korpus Ochotnicze i pierwszy raz oficjalnie Batalion Syberyjski, składający się z obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy pochodzą z Syberii.


Tematem audycji było jednak odsłonięcie tablicy Witolda Szolgii.

Artur Żak:

„Dwa lata chodzenia, uzgadniania, pobierania licznych ekspertyz z licznych działów. Takich tablic we Lwowie i upamiętniających wybitnych Lwowa wybitnych Polaków nie jest aż tak dużo, jakby nam się chciało. Ale to jest kolejna do kolekcji. I co mnie cieszy, to jest inicjatywa oddolna. Tę tablice nie zawiesił Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej, pomimo tego, że pani Konsul Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie była obecna na tej uroczystości, to konsulat nie był inicjatorem, nie był wykonawcą, nie był fundatorem. Inicjatorami byli lwowiacy, Polacy ze Lwowa. Sympatycy, Polacy Lwowa, z Warszawy i liczni sympatycy sfinansowali tę tablicę. A władza miejska nie przeszkadzała. A może nawet bym powiedział, że pomogła nawet w załatwieniu formalności związanych z tą tablicą”.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Studio Lwów: 06.03.24: Na wschodzie jest coraz trudniej

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Gośćmi audycji byli Jakub Stasiak, korespondent Radia Wnet z Donbasu i Sławomir Nowakowski, wolontariusz, czynnie pomagający żołnierzom na wschodzie Ukrainy.

Artur Żak przeprowadził wywiad z Sławomirem Wysockim, Polakiem zaangażowanym w pomoc Ukrainie. Wysocki, którego dziadek został rozstrzelany przez Stalina w 1937 roku. Nasz gość prowadzi prywatną wojnę przeciwko Putinowi, wspierając ukraińskich żołnierzy i cywilów finansowo oraz dostarczając im sprzęt wojskowy. Opowiada o dramatycznej sytuacji na wschodzie Ukrainy, gdzie rosyjskie ataki są coraz intensywniejsze, a ludność cywilna jest narażona na niebezpieczeństwo.

Wysocki opisuje tragiczne wydarzenia z Awdijiwki, gdzie ludzie musieli uciekać pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim, pozostawiając rannych i zaginionych. Rosjanie prowadzą agresywne ataki na kilku frontach, starając się zdobyć region doniecki i wydaje się, że nie liczą się z ludzkimi stratami. Wysocki podkreśla konieczność solidarności i apeluje o zrozumienie oraz współpracę polityków.


Następnie rozmowa przenosi się do relacji z Kramatorska, gdzie Jakub Stasiak opowiada o trudnej sytuacji na froncie i wśród ludności cywilnej. Ludzie obawiają się opuszczenia swoich domów z powodu braku środków do życia poza swoją miejscowością oraz obawy przed grabieżą. Wolontariusze starają się pomagać w ewakuacji, dostarczając pomoc najbardziej potrzebującym.

Stasiak opisuje dramatyczne historie z czasów kontrofensywy rosyjskiej, gdzie matki musiały chować swoje dzieci przed ostrzałem. Ludzie nadal decydują się zostawać w swoich domach, bojąc się utraty swojego mienia lub obawiając się ubóstwa. Emocjonalne obrazy z objawią i dramatyczne wybory, przed którymi stawiana jest ludność cywilna.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Polski wolontariusz w Ukrainie: Rosjanie próbują zdobyć cały region doniecki jako prezent przed wyborami prezydenckimi

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Rosjanie atakują na pięciu kierunkach. Próbują zająć cały Donbas. Ukraina nie ma sił odpierać ataki. Żołnierze po dwutygodniowym przeszkoleniu są wysyłani na front – mówi Sławomir Wysocki.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

Wolontariusz wyraża obawy co do utrzymania pozytywnych relacji międzynarodowych z powodu napięć społecznych i irracjonalnej reakcji. Apeluje o jedność i wsparcie dla Ukrainy, zauważając potencjalne katastrofalne skutki przegranej Ukrainy dla Polski i Europy.

Wspieraj Autora na Patronite

Zobacz także:

Prof. Roman Dyczkowski: Rosyjska machina wojenna jest rozpędzona. Ich armia może wynosić nawet półtora miliona osób

Prezydent Zełenski zdymisjonuje gen. Załużnego? Artur Żak: wywołałoby to silne wrzenie w ukraińskim społeczeństwie

Generałowie Walerij Załużny i Oleksandr Syrski / Fot. Міністерство оборони України, Wikimedia Commons

„Jeżeli ktoś nieprzychylny Ukrainie chciałby jej zaszkodzić , to to jest naprawdę genialny sposób na zaszkodzenie, rozprzestrzenienie takiej pogłoski”

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Rosyjska agresja na Ukrainę – najnowsze wiadomości

Program wschodni 27.01.24: Represje na Białorusi. Wybory prezydenckie w Finlandii

Na Białorusi aresztowano 165 osób, prawdopodobnie w związku ze zbliżającymi się wyborami. W niedzielę odbędą się wybory prezydenckie w Finlandii.

Olga Siemaszko, szefowa białoruskiej redakcji Radia Wnet omówiła aresztowania, które miały miejsce w mijającym tygodniu na Białorusi: Od dawna nie widziałam tak wielu aresztowań na Białorusi w jednym tygodniu więcej niż 150 osób. Według ostatnich informacji 165 osób zostało aresztowanych, zatrzymanych. I teraz oczywiście pytamy ekspertów, z czym to może być związane. I jedno, co mogą powiedzieć, że niedługo odbędą się wybory prezydenckie – są wyznaczone na24 lutego. Ważnym punktem oficjalnej narracji jest to, żeby wybory były spokojne: „nie trzeba robić z tego bałaganu”= padły oficjalne słowa. I oczywiście chodzi o ostatnie wybory z 2020 roku.

Jak będą wyglądały te wybory? Olga Siemaszko nie ma wątpliwości:

Zawsze do Białorusi przyjeżdżali obserwatorzy wyborów z krajów Białego Związku Radzieckiego i z organizacji międzynarodowych, ale teraz już nie będzie na tych wyborach przedstawicieli organizacji międzynarodowych, ponieważ Białoruś nie akredytowała nikogo z nich. To znaczy, że będzie tam ktoś z Rosji, ktoś organizacji z terenów byłego Związku Radzieckiego i społeczność międzynarodowa już po prostu nie dowie się niczego o tych wyborach.


Bartosz Chmielewski (OSW) skomentował niedzielne wybory w Finlandii:

Jesteśmy niemal pewni, że Alexander Stupp. Były premier, były szef dyplomacji fińskiej do niej wejdzie i jest duże prawdopodobieństwo, że to on zostanie prezydentem. Natomiast osobą, która z nim będzie w stanie w szranki w drugiej, drugiej turze jest właśnie Pekka Haavisto. To kandydat Zielonych. Kandydat lewicowej części, bardziej lewicowej części społeczeństwa. I trzecim kandydatem jest Jussi Haala-aho  były przewodniczącym Partii Finów, prawdziwych Finów. I to jest takie ugrupowanie, które na fińskiej scenie politycznej jest uznawane za skrajną prawicę, za partię populistyczną i do pewnego stopnia takie jest. Natomiast co ciekawe, całe te wybory, a właściwie jednym z ważniejszych tematów tych wyborów, jest właśnie kwestia bezpieczeństwa, kwestia sąsiedztwa z Rosją.


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, prezentuje najważniejsze wiadomości z Białorusi.


Artur Żak omówił kwestię samolotu rosyjskiego Ił-76, który rozbił się pod Biełgorodem.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski, audycję realizował Jan Jagodziński.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Program Wschodni 20.01.24: Protesty w Republice Baszkortostanu

Republika Baszkortostanu, Federacja Rosyjska

W Baszkirii od poniedziałku trwają protesty, które rozpoczęły się w mieście Bajmak, po wyroku na lokalnego aktywistę Faiła Ałsynowa czterech lat więzienia. Protesty zgromadziły do 10 tysięcy osób.

Bajmak znajduje się w części Republiki Baszkortostanu zdominowanej przez Baszkirów:

To jest część republiki, która jest zdominowana etnicznie przez Baszkirów, bo musimy zaznaczyć, że Baszkiria, mimo że jest republiką narodową, gdzie to tytułową nacją są Baszkirzy, w największym stopniu jest zamieszkana przez Rosjan z około 35% populacji i że dopiero są na drugim miejscu to jest około 30% populacji. Republika jest zamieszkana również przez liczną ludność tatarską, to jest około 25% – powiedział Miłosz Bartosiewicz, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.

Baszkiria jest jednym miejsc, gdzie relatywnie często odbywają się protesty:

Należy podkreślić, że w ostatnich latach seria odnotowała szereg protestów, przede wszystkim na tle ekologiczno narodowym.  – dodał gość PW Miłosz Bartosiewicz –Z sukcesami protestowała m.in. w ostatnich latach w obronie ważnego z punktu widzenia historii. Stanowiska archeologicznego, gdzie miała powstać cerkiew prawosławna czy dosyć głośny protest, który być może zebrał nawet więcej uczestników, przykuł większą uwagę niż ten, który trwa teraz. W obronie wzgórza wapiennego, które było uznawane za święte, symboliczne miejsce, które chciał eksploatować miejscowy z kolei koncern sodowy. I właśnie w tych protestach brali udział często przewodzili im działacze zdelegalizowanych już narodowo narodowych, nacjonalistycznych organizacji baszkirskich, które pod względem gospodarczym mają lewicowy program. Natomiast są treści nacjonalistyczne, etnonacjonalistyczne. Po inwazji Rosji na Ukrainę, niekiedy nawet nawołując do odłączenia się od Rosji. To dotyczy jednak działaczy, przeważnie tych, którzy opuścili Rosję.

Zdaniem analityka OSW nie należy jednak spodziewać się ruchów separatystycznych:

Na dziś ryzyko separatyzmu jest niewielkie. Myślę, że wszystkie decydują  o tym czynniki ekonomiczne, społeczne, a pamiętajmy Baszkiria jest zdominowana przez Rosjan, to znaczy Rosjanie są największą grupą większą od Baszkirów. Dodatkowo dochodzi do tego ludność tatarska, która ma pewno pewne punkty sporu z Baszkirami. Ryzyko separatyzmu w ogóle w całej Rosji nie jest duże


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, prezentuje najważniejsze wiadomości z Białorusi.


Artur Żak przybliżył wydarzenia ukraińskie z ostatniej doby.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski, realizował Jan Jagodziński.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!