„Z lasu do lasu”. Jacek Sidorko: Jeżeli ktoś ma ochotę odpocząć od codziennej gonitwy życia to zapraszamy do lasu

W audycji „Z lasu do lasu” Magdalena Uchaniuk rozmawia z Jackiem Sidorko – Służba Leśna Nadleśnictwo Kliniska oraz Mateusz Bzdęga – Komendant Straży Leśnej Nadleśnictwo Kliniska.

Nadleśnictwo Kliniska jest jednym z 35 nadleśnictw w dyrekcji szczecińskiej. Zasięg placówki jest bardzo duży , gdyż wynajęcia wynosi 75 kilometrów kwadratowych, not miast całkowita powierzchnia to około 23 tysiące hektarów lasu. Jacek Sidorko wskazuje, że czas, który nas bardzo mocno doświadczył, był okazją do odpoczynku na łonie natury.

Każdy pobyt na łonie natury, każdy pobyt w lesie ułatwia odpoczynek i na prawdę relaksuje. Jeżeli ktoś ma ochotę odpocząć, oderwać się od codziennej gonitwy życia to zapraszamy do lasu.

Mateusz Bzdęga mówi, że niestety przy okazji odpoczynku, miało miejsce także wiele przypadków szkodnictwa leśnego. Oznacza to, że na terenie lasu dopuszczono się wykroczeń oraz przestępstw. Jednym z takich przypadków jest palenie ognia w miejscach niedozwolonych. Komendant Straży Leśnej informuje, że było wiele przypadków, kiedy przyjeżdżano przykładowo na parking, w tym miejscu ogień był ciągle nie ugaszony, natomiast na miejscu nie było już żadnej osoby.

Wystarczy lekki podmuch wiatru, przy bardzo małej wilgotności ścioły i ten ogień zapruszy się i wejdzie w drzewostany, z czego powstanie pożar.

Zostaje poruszona również kwestia akcji „Zanocuj w lesie”. Jacek Sidorko mówi, że na terenie ich nadleśnictwa również odbywa się ta akcja, aczkolwiek trzeba spełnić odpowiednie warunki, aby mieć możliwość uczestniczenia w niej. Jednym z tych warunków jest nocowanie na terenie specjalnie do tego wyznaczonym. Równie ważną zasadą jest konieczność przejścia do miejsca nocowania bez poruszania się jakimikolwiek pojazdami. Mateusz Bzdęga podkreśla wspaniałą rolę osób uprawiających tzw. survival. Zawsze pozostawiają po sobie porządek mówi Komendant Straży Leśnej.

To są prawdziwi fascynaci i to mnie bardzo to cieszy, ponieważ od nich wielokrotnie otrzymaliśmy informację, że wjechało jakieś auto do lasu, że ktoś wyrzucił śmieci. Oprócz tego, że oni sami z tego korzystają to i my mamy pomoc w pilnowaniu lasu

Goście są również zapytani o to co najbardziej kochają w lesie. Leśnicy opisują również gatunki roślin i zwierząt, na które warto zwrócić uwagę, odwiedzając Nadleśnictwo Kliniska.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

K.J.

Miścierewicz: Zielony Ład, pod pozorem ochrony środowiska, uniemożliwi prowadzenie gospodarki leśnej, tak jak dotychczas

W audycji „Z lasu do lasu” Krzysztof Skowroński rozmawia z Markiem Miścierewiczem, zastępcą dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi ds. gospodarki leśnej.

Marek Miścierewicz odnosi się do projektu Zielonego Ładu, który ma być wprowadzany w krajach Unii Europejskiej. Zdaniem dyrektora, jeśli wierzyć relacjom medialnym, które powstają w tym temacie to jest się czego obawiać. Gość przypomina, że wstępując do Unii, gospodarka leśna całkowicie była wyłączona spod jakichkolwiek regulacji instytucjonalnych.

Dziś pod pozorem ochrony środowiska, klimatu, walki z CO2, projekt Zielony Ład, który w zasadzie według tego co przedstawiają uniemożliwi prowadzenie gospodarki leśnej w ten sposób, jak dotychczas.

Dyrektor zwraca tutaj uwagę na następującą kwestię. W ramach Zielonego Ładu, ochronie mają być poddane ogromne powierzenie kraju. Gość uważa, że dopóki zagadnienie tzw. starodrzewia, nie jest jasno sprecyzowane, podejmowanie jakichkolwiek kroków nie powinno mieć miejsca. Jeśli natomiast unijne struktury nie będą w stanie tego zrozumieć to konsekwencją tego będą ogromne zmiany w obszarze dostaw drewna.

Stoimy pod ostrzałem w zasadzie, bo tutaj przemysł mówi mało a nazywający się ekologami, że za dużo tniemy. Powstają mapy wycinki. No, ale to jest prosta zależność – ludzie potrzebują drewna, więc je dostarczamy

Marek Miścierewicz przedstawia tą sytuacje, jako niezwykle ciężką, ponieważ eksperci potrafią zarzucać, że w momencie kiedy dane drzewo osiągnęło wiek, nadający się do wykorzystania gospodarczego, wiele drzew nie jest w porę wycinanych. Konsekwencją tego jest po prostu zmarnowanie surowca.

Dyrektor ustosunkowuje się również do słów śp. profesora Jana Szyszko, który mówi, że Lasy Państwowe są najlepiej zagospodarowanym obszarem w Polsce, w którym nieprzerwanie jest obecna ciągłość. Gość wskazuje, że w 2024 roku będziemy obchodzić setną rocznicę od kiedy istnieją Lasy Państwowe. Ciekawszą kwestią jest jednak inny fakt

Gospodarka leśna trwała również wcześniej. Są przykłady 200 lat sięgające, gdzie prowadzono gospodarkę leśną.

Gość odwołuje się jeszcze do kwestii Zielonego Ładu, gdzie dostrzega nadzieję poprzez protest niektórych państw. Podkreśla, że Unia wkradła się do leśnictwa bocznym wejściem pod przykrywką walki ze zmianami klimatu. Marek Miścierewicz mówi o wielomiliardowych zyskach, które generują poszczególne przesiębiorstwa związane z leśnictwem polskim.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

K.J.

„Z lasu, do lasu”. Krzysztof Łaziuk: głównym gatunkiem, który buduje Puszczę Knyszyńską jest sosna

Wnet.fm

Co jest unikalnego w Puszczy Knyszyńskiej? Jakie zasoby się w niej znajdują? Krzysztof Łaziuk zwraca uwagę, że znajdują się w niej  drzewa, będące potomkami tych, które były tutaj po ustąpieniu lodowca. Oznacza to, że puszcza w tym miejscu znajduje się już od tysiącleci.

Ten zasób genetyczny jest przekazywany i jest doskonalony poprzez wpływ środowiska te drzewa uodparniają się a tym głównym gatunkiem, który buduje Puszczę Knyszyńską, no to jest sosna.

Specjalista wskazuje że sosna supraska była wysyłana do Europy Zachodniej, do budowy statków, ze względu na swoje niesamowite właściwości.

Pada również pytanie o genezę nazwy: Puszcza Knyszyńska. Jarosław Krawczyk przypomina, że to właśnie w Knyszynie, prawie 500 lat temu, zostało powołane przez Zygmunta Augusta pierwsze leśnictwo w Polsce. W tym miejscu powstało także pierwsze prawodawstwo dotyczące lasów czym, jak zaznacza rzecznik Lasów Państwowych w Białymstoku, tamtejsze nadleśnictwo się szczyci.

W Puszczy Knyszyńskiej występuje prawie cały przekrój gatunkowy zwierząt. Można tam spotkać stado  żubrów, liczące około 200 sztuk. Specjalista podaje również, że przez jakiś czas zajmował się bardzo ciekawym gatunkiem ptaka – Orlikiem Krzykliwym.

Wydaje charakterystyczny dźwięk. Można go po nim łatwo rozpoznać. Piękny, potężny, majestatyczny ptak drapieżny.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

K.J.

Nadleśniczy Gryfina: Tak duży kompleks leśny drzewostanów bukowych to ewenement w skali kraju

Gościem „Popołudnia Wnet” jest Arkadiusz Paleń – nadleśniczy Nadleśnictwa Gryfino, który opowiada o swojej pracy oraz okolicznościach przyrody jej towarzyszących, a także przybliża kawałek historii.

Rozmowa rozpoczęła się od przybliżenia przez gościa charakterystyki terenu, z którym przyszło mu na co dzień mieć styczność. Zwraca on uwagę na roślinność oraz ukształtowanie terenu, które mogą kojarzyć się z Bieszczadami.

Jest to zwarty kompleks drzewostanów bukowych w Polsce, tutaj na nizinach, bo podobne drzewostany występują też w górach, w Bieszczadach. Jest to bardzo specyficzny teren również z tego względu, że jest dość mocno skonfigurowany i występują tu duże różnice wysokości. Teren ten jest też często nazywany „małymi Bieszczadami”, bo tak się właśnie kojarzy.

Teren Nadleśnictwa Gryfino charakteryzuje się również wyjątkowym – jak na nizinę – udziałem procentowym buków w całym kompleksie leśnym. Można powiedzieć, że jest to ewenement na skalę krajową, jeśli chodzi o ten właśnie aspekt.

To ewenement jeśli chodzi o tereny nizinne w Polsce, żeby był taki duży kompleks leśny drzewostanów bukowych. Drugą specyfiką tego obszaru jest to, że te drzewostany cechują się ponadprzeciętną jakością jeżeli chodzi o cechy przemysłowe tego drewna na tle innych drzewostanów w Polsce.

Gość „Popołudnia Wnet” opowiedział również o roślinności, która również rośnie w dość unikalnych – przez wzgląd na specyfikę terenu – konfiguracjach oraz przybliżył nam także historyczne dzieje tego malowniczego terenu. W opowieści tej występuje chociażby zakon cystersów, czy słynny władca pruski Fryderyk Wielki. Pojawia się również wątek walk zaliczających się do II wojny światowej.

Walki tutaj nie były aż tak zacięte, natomiast Szczecin był ostrzeliwany, a Niemcy z kolei, broniąc się, ostrzeliwali drugą część miasta, m.in. puszczę. Do dziś mamy  ślady tego, bo wiele drzew zawiera w sobie odłamki metali – można więc powiedzieć, że drzewostany noszą ślady wojny do dziś.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

PK

W tym roku susza jest katastrofalna, wystarczy mała iskra, by podpalić las

– Przez cały czas patrolujemy i monitorujemy zagrożone obszary Nadleśnictwa Międzychód. Zanotowaliśmy 10 przypadków pożaru w tym roku, ale udało się je szybko zlokalizować – mówi nadleśniczy.

Niestety większość, bo aż 90 procent przyczyn pożarów to czynnik ludzki. Główne zagrożenie stanowią samochody, katalizatory i mimo segregacji śmieci – pozostawione części samochodowe.

Gościem Poranka WNET był zastępca nadleśniczego Lech Jankowiak. Przedstawił krótko sytuację nadleśnictwa, jaka panuje w czasie suszy. Powiedział, że susza jest w tym roku bardzo poważna i chyba tylko dzięki Opatrzności nie doszło do większej tragedii. Wyjaśnił także, na czym polega problem ze stadami wilków.