Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Maciejewski: Czy Patryk Vega umyślnie spartaczył „POLITYKĘ”, mimo iż zapewne salon III RP zlecił mu nagranie filmu?

Jakub Augustyn Maciejewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jakub Maciejewski mówi o najnowszym filmie Patryka Vegi. Twierdzi, że jest to dzieło nudne i żenujące, które nie posiada logicznego sensu. Sprawia to, że chciałoby się wyjść z kina wcześniej.

 

Jest to film absolutnie słaby. Ucho prezesa bardzo mi się podobało, choć było antypisowskie, miało lepsze i gorsze momenty, ale się śmiałem. Wbrew większości komentatorów mam uznanie dla pewnych filmów Patryka Vegi – mówi Jakub Augustyn Maciejewski.

Jak dodaje rozmówca Łukasza Jankowskiego: Vega bywa różny, ale ten film jest tak drastycznie fatalny, ponieważ nie ma tam fabuły. Jest to zlepek skeczy, które nie są powiązane ze sobą postacią bądź wątkiem śledztwa czy dojrzewaniem polityka. Film jest tak absolutnie spartaczony na wielu płaszczyznach, że pojawia się pytanie czy Vega nie spartaczył tego filmu umyślnie, bo wygląda to na zlecenie. 

Film pt.”Polityka” podzielony został na 5 części. Pierwsza z nich poświęcona jest Beacie Szydło, która przedstawiona jest w sympatyczny sposób, w drugiej dzieje asystenta Ministra Obrony Narodowej, w trzeciej romans wzorowany na medialnych doniesieniach z maja 2018 dotyczących posła Stanisława Pięty, w czwartej reżyser koncentruje się na postaci „Prezesa”, a w ostatniej – na opozycji. W filmie pojawia się również motyw Bartłomieja Misiewicza. Na końcu filmu twórcy dają plansze z napisem: „Zbieżność jest przypadkowa”, co jest nieprawdą. Zdaniem gościa „Popołudnia WNET” film nie warty jest obejrzenia, jest długi, nieśmieszny i żenujący. Najbardziej wyczekiwana premiera roku rozczarowuje, zarówno jeśli chodzi o warsztat i artystyczne walory, jak i o jej polityczny potencjał. Nuda i brak logicznego ciągu sprawiają, że chciałoby się treść znać od początku i móc wyjść z kina wcześniej.

Rozmówca opowiada również o konwencji programowej Platformy Obywatelskiej, którą porównuje do filmu „Polityka” Patryka Vegi. Jak mówi gość „Popołudnia WNET”: Program Schetyny jest pogłosem PiS-u, nikt nie myśli, aby zaproponować coś nowego, a zawsze oryginał jest lepszy od jego kopii. 

M.N.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook