Dr Aleksander Olech: ekonomicznie cały mundial tworzą Chińczycy

Ad-Dauha, Katar | fot.: Radoslaw Prekurat, Unsplash

„Chińczycy zdecydowali się, że warto być na imprezach sportowych” – o ekonomicznym zaangażowaniu Chin w organizację katarskiego mundialu mówi dr Aleksander Olech, analityk Defence24.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Gość Łukasza Jankowskiego mówi o tym, że Chiny w imprezach sportowych dostrzegły szansę na udany interes ekonomiczny.

Chińczycy angażują się tam (w Katarze – przyp. red.) od blisko dziesięciu lat – tak naprawdę tuż po wyborze Kataru na organizatora, Chińczycy weszli z inwestycjami. Ale to nie tylko dlatego, że pojawiły się te możliwości po wyborze Kataru, tylko Chińczycy w całym XXI wieku zdecydowali się, że warto na tych imprezach sportowych być.

Gdzie w Katarze działają Chiny?

To jest budowa infrastruktury, ale też kwestie oświetlenia, pomocy przy budowie stadionu – choćby ten główny Lusail, na którym będzie rozgrywany finał mundialu – tym zajmują się Chiny.

Chiński biznes czerpie korzyści także ze sprzedaży detalicznej – sprzedaży gadżetów meczowych kupowanych przez kibiców.

Te  gadżety dostarczyli Chińczycy – blisko 70 procent tych dostaw jest ze strony Chin. Chińczycy tak naprawdę ekonomicznie tworzą cały ten mundial.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Zobacz także:

Handel skradzionym dziełem sztuki. Czy uda się odzyskać Kandinskiego?

 

Komentarze