Trzecia Debata Europejska Radia Wnet za nami

Featured Video Play Icon

debata WNET/fot. WNET

W trzeciej Debacie europejskiej Radia Wnet prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego wzięła udział Olga Semeniuk-Patkowska (PiS) i Krystian Kamiński (Konfederacja).

Na początku rozmowy jej uczestnicy wyrazili współczucie dla bliskich Żołnierza Mateusza, który zginął wskutek ran zadanych przez migranta na granicy polsko-białoruskiej. Generalne Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych informując o śmierci Polaka podało tylko jego imię.

Następnie goście Krzyszfofa Skowrońskiego kontunuowali temat bezpieczeństwa na wschodniej rubieży Polski i Unii Europejskiej.

Granica

Zdaniem Olgi Semeniuk-Patkowskiego „do tej śmierci nie musiało dojść”.

Dzisiaj widzimy, że oprócz tej tragicznej śmierci, do której nie powinno dojść, mamy do czynienia z sytuacją, w której trzech żołnierzy miało kajdanki nałożone tylko dlatego, że chroniło polskie granice. Za to powinien odpowiadać Kosiniak-Kamysz bezpośrednio swoją funkcją, którą się pełnił – oceniła polityczny aspekt sytuacji na granicy kandydatka Prawa i Sprawiedliwości.

Kandydat Konfederacji Krystian Kamiński zwrócił uwagę, że „żołnierze na granicy nie są wcale pewni, czy mogą używać broni ”.

Mamy dzisiaj zdjęcie – mam nawet ze sobą – które pokazuje, że jak żołnierze dostają magazynki amunicji, to one są zaklejone taśmą. Żeby nie można było ich używać normalnie. Takie zdjęcie dostaliśmy od jednego żołnierza. I jak żołnierze mają się pewnie czuć? – pytał retorycznie Krystian Kamiński.

Kandydat Konfederacji zgodził się, że „właśnie ta sytuacja powinna powodować dymisję ministra obrony narodowej pana Kosiniaka-Kamysza”.

Niestety ukrywanie przed opinią publiczną przez dwa miesiące tej sytuacji, bagatelizowanie jej, nie staniecie w obronie żołnierzy, którzy bali się wtedy o życie, którzy się bronili – to jest karygodne – stwierdził Kamiński, odnosząc się do tematu zarzutów przekroczenia uprawnień dla obróców granicy.

Politycy zgodzili się, że odpowiedzialność za sekwencję zdarzeń ponosi również premier Donald Tusk i minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Czym się różni PiS od Konfederacji

W głównej części debaty kandydaci zajęli względem siebie stanowisko polemiczne. Krzysztof Skowroński zadał pytanie, czym różni się Prawo i Sprawiedliwość od Konfederacji.

Według Krystiana Kamińskiego tym, co odróżnia jego ugrupowanie od Prawa i Sprawiedliwości jest wiarygodność.

To posłowie PiS-u głosowali za Ursulą von den Leyen, i jeszcze się z tego cieszyli. To Mateusz Morawiecki w 2019 roku nie zawetował Zielonego Ładu, a w r.2020 roku nie zawetował Fit for 55. To PiS zaakceptował pieniądze z KPO stawiając na szali naszą praworządność i dając Unii Europejskiej lewar do ręki, żeby na nas naciskała. A my byliśmy przeciwko temu wszystkiemu – mówił Kamiński.

Zapewniał, że jeśli Konfederacja mówi o czymś, że jest przeciwko temu, to „nie będziemy za tym głosować, nie będziemy się wstrzymywać, nie będziemy potem kombinować”.

Olga Semeniuk-Patkowska działanie Konfederacji nazwała „politykierstwem” i „hasełkami”.

W momencie, kiedy przystępowaliśmy do trudnych wyzwań, takich jak na przykład ochrona kopalni i wpływ Komisji Europejskiej, czy wyroków TSUE na to, jakie kopalnie w Polsce funkcjonują, albo kwestie związane z karami, którymi byliśmy straszeni w kontekście zerowej stawki VAT na żywność, to wtedy nie słyszałam gromkiego głosu Konfederacji – krytykowała kandydatka PiS.

Wezwała swojego adwersarza do pokazania dokumentu, który podpisał Mateusz Morawiecki, który „nie przedstawiałby jasno naszego stanowiska negatywnego, co do wielu założeń z tym związanych”.

Życzę Panu, aby Pan wszedł do Europarlamentu, bo wtedy zmierzy się Pan z silnym lobby europejskich firm – oznajmiła Krystianowi Kamińskiem Olga Semeniuk-Patkowska.

Sojusznicy, bilans bycia w UE, referendum

W kontekście stawki w eurowyborach kandydatka PiS przypomniała słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że „wybory parlamentarne będą również kreowały przede wszystkim w zasadzie politykę międzynarodową”

I teraz musimy zrobić wszystko, aby po pierwsze wydobyć z siebie jako Prawo i Sprawiedliwość zdolność koalicyjną – zapewniła Semeniuk-Patkowska.

Krystian Kamiński ocenił, że powinniśmy być „w Unii Europejskiej tylko tak długo, jak nam się to opłaca”.

Ja nie jestem na sztywno do niej przywiązany i uważam, że jeśli Polska będzie płatnikiem netto, jeśli zostanie wprowadzone wszystko związane z Zielonym Ładem, czyli ETS-2, dyrektywa budynkowa, budowlana, która kosztuje nas półtora biliona złotych, jeśli zostanie aktywowany pakt migracyjny, gdzie albo będziemy mieli do wyboru dziesiątki tysięcy imigrantów, albo płacić za każdego z pięćdziesiąt tysięcy euro, bo takie kwoty już padają, to Polacy powinni mieć prawo wypowiedzieć, czy chcą być w takiej Unii – stwierdził kandydat Konfederacji.

Dodał, że obowiązkiem polityków jest przygotowanie państwa „na to, że jeśli Polacy powiedzą, że nie chcą być w Unii, to żeby to państwo dalej funkcjonowało”.

Z poglądem, że jeżeli centralizacja Unii Europejskiej będzie postępowała, to referendum może być potrzebne, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości się zgodziła.

Zapraszamy do wysłuchania całej debaty na naszym kanale YouTube lub na Spotify! Politycy rozmawiali jeszcze o rolnictwie w UE, zadawali sobie sami pytanie w formule „wolnej amerykanki”, a także zachęcali swoimi słowami do głosowania na nich w niedzielnych wyborach.

Krystian Kamiński: PiS wymyśliło to referendum na potrzeby kampanii wyborczej

Featured Video Play Icon

Wybory / Fot. Anna Woźniak, Flickr.com

„Musimy jasno i klarownie powiedzieć, że Unia Europejska ma obowiązek chronić swoich granic” – mówi Krystian Kamiński, poseł Konfederacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Lodowski: kampanię Platformy Obywatelskiej pogrąża brak prawdomówności