Z szefową Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozmawialiśmy o konsekwencjach działań opozycji dla prac rządu – Z ulgą przyjęliśmy wiadomość, że kryzys w Sejmie został zakończony. Mieliśmy niepokój, czy ustawy nad którymi pracuje rząd będą mogły być procedowane w parlamencie. Bo machina państwowa musi działać. Teraz trzeba szybko nadrobić zaległości.
Zdaniem gościa Poranka Wnet posłowie Platformy oraz Nowoczesnej powinni ponieść konsekwencje za swoje działania – Trzeba jasno powiedzieć, że posłowie opozycji łamali Konstytucję, łamali regulamin sejmu oraz ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Mamy cały katalog przepisów, który pokazuje, że to był poważny kryzys.
Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podkreśliła, że nie ma możliwości składania wniosku o powtórzenie głosowania nad budżetem – Widzieliśmy również, że posłowie opozycji mogli bez skrępowania wejść na salę obrad. Mimo, że cześć z tych posłów mówiła, że nie mogli wejść i uczestniczyć w obradach. Posłowie opozycji mają prawo do reasumpcji, jeżeli do końca posiedzenia mogą zgłosić wniosek o reasumpcję głosowania, tego nie zrobili.




