SABINA i jej nowy longplay „BLUEMENTAL” albumem maja sieci Radia Wnet. Recenzja Tomasza Wybranowskiego

Sabina Karwala, Bluemental

Kim jest Sabina, o której mawiam, że „jest naszym radiowo – Wnetowym dobrem narodowym”. Sabina Karwala to dyplomowana aktorka, piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów, ale i przyszła pani doktor.

Kto nie widział jej kreacji Velmy Kelly w krakowskim teatrze „Variete” w musicalu „Chicago” według Wojciecha Kościelniaka, ten jest gombrowiczowską „trąbą”. Piękna i utalentowana Sabina była także finalistką 36. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.

 

Sabina w pełnej krasie.

Sabina Karwala to przyszłość polskiej sceny. – tak mawiam od lat już ponad czterech, kiedy jej singel „Panowie w kapeluszach” pojawiło się wysoko na Liście Polskich Przebojów Wnet „Polish Chart” redaktora Sławomira Orwata.

Drzemie w niej wielki talent, podparty wielką pracowitością i dążeniem do absolutnego wykonawczego absolutu. Trudno się więc dziwić, że scenę i aktorstwo dzieli z zaciszem studia nagrań, rejestracją kolejnych piosenek i koncertami. To znakomita interpretatorka i posiadaczka mocnego głosu, gdzieś ze skrzyżowań soul / neo – soul i R&B, który potrafi zmylić niejednego wytrawnego dziennikarza muzycznego.

Jej debiutancki krążek „Lepidoptera” mieni się po dziś najróżniejszymi barwami i uczuciowymi odcieniami życia. Sabina to nowa twarz na polskim rynku electro pop, z domieszką soul. I momentalnie skupia na sobie uwagę czasami lekkim brzmieniem melodii, wyrazistym wokalem, przy okazji dając impuls do głębszych rozmyślań inteligentnymi tekstami, które często opowiadają o tych nieprężeniach między kobietą i mężczyzną („Pijane wiśnie”, ale i przejmujący „Motel”). – z recenzji Tomasza Wybranowskiego.

Jej debiut „Lepidoptera” muzyczna Radia WNET pod moją dyrekcją umieściła na 19. pozycji najważniejszych albumów roku 2019 (bez względu na gatunki i style).

 

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Sabiną Karwalą sprzed ponad dwóch lat:

A potem spotykałem się z Sabiną radiowo nie raz i nie siedem. A ona obdarowywała nas kolejnymi klejnotami piosenkowymi. Tak było z „Bluemental”, czy bożonarodzeniową niezwykłą „Choinką”, gdzie duch Juliana Tuwina sekundował jej lirycznie a fortepianowo Michał Salamon.

Dlaczego warto i trzeba słuchać Sabiny? Albowiem lśni się niesamowitością muzyczną. Ona i Jan Bielecki, jako kompozytorzy znakomitej większości muzyki, pokazują jak w dzisiejszej siermiężnej przeciętności muzycznej można. Melodię, akompaniament i aranż tworzą po to, aby leczyć nasze skołatane serca i dusze w po pandemicznej aurze i pomagać przetrwać trudne chwile.

Zachwycająca, karmiąca wielopoziomowo, przepiękna w przekazie muzycznym tekstowym i obrazowym. Całość to uczta dla duszy. Dziękuję. „Bluemental”, ta piosenka jest darem dla świata. – mówią i piszą do Sabiny jej słuchaczki i słuchacze.

 

CZAS NOWEGO ALBUMU

„Bluemental” miał premierę 29 kwietnia. W maju to album miesiąca sieci Radia Wnet.  Długograj to nadzwyczajny, ponieważ zdecydowanie wyróżnia się od obecnie panujących mód i stylów muzycznych w gronie artystów młodych wiekiem, ale przede wszystkich tych twórców bardziej myślących o swoim sukcesie komercyjnym za wszelką cenę niż jakości twórczości i myśleniu o słuchaczu.

„Bluemental” dla mnie więc stanowi kolejny dowód Jej artystycznej dobrej passy. Jako piosenkarka z uporem i cierpliwie, choć często pod wiatr i krople rzęsistego deszczu, zmierza w kierunku ambitnego pop, który mimo, że przebojowy (a melodie od razu pozostają radośnie w głowie i sercu), to w warstwie lirycznej stawia na drogocenność słowa, bogactwo metafor.

Przede wszystkim jednak jej najnowszy album „Bluemental” jest oryginalny, choć lepszym słowem tutaj, aby go opisać będzie, że rozbrzmiewa „nietypowo”. Nietypowo, bowiem wyróżnia się od tej całej masy 95% muzycznej plastykowej szarości, wtórnej wobec siebie, która zalewa nas z serwisów internetowych i głośników radiowych.

Sabina udowadnia, że w zalewie tekstowej infantylności i muzycznego naśladownictwa można tworzyć popowe piosenki z bardzo dobrymi tekstami, które rodzą refleksję. Wsłuchajcie się w jeden z brawurowych singli zwiastujących „Bluemental” i z uwagą skupcie się na słowach hitu Radia WNET „Rok Amore”:

Po całym mieście rozbija się myśl
Po pokojach i piętrach baluje
Zakręca, skręca, próbuje wejść
W iskrę z ciałem każdego człowieka

Ktoś komuś z miłości serwuje
Na ciepło talerz pełen pyszności,
Rozpływam się
Pikantny flirt, rok amore, cin cin

Refren: Na mapie miasta gwiazdy
Wybuchy i orgazmy
Jak w dobrym kinie akcji
(rok amore, cin cin)

Jak we francuskim filmie
Na czarno-białym screenie
Lata dwudzieste, popatrz!
(rok amore, cin cin)

Miłosny akt rozpoczyna już dziś
Nową erę zmysłowej bliskości
Na start, w gotowości
Ustawia się tłum ochotników
Ruszyli w ten pościg

Ten dzień, w którym wszystkie koleżanki
Na pamięć znają przepis kokosanki
Plotkują znów
Że między nami musuje cin cin

Ile świeżości jest w tym tekście Sabiny Karwali – tekściarki, aby oddać ducha wiosennego impulsu miłosnego, który zapala serca i ciała nie tylko młodych. Na dnie serca, mimo pogoni – korpo codziennej, ery serwisów i komunikatorów, wciąż to marzenie, aby przeżyć miłość filmową, wielką i głęboką.

A samo słowo cin cin to nie tylko marka pewnego musującego napitku, ale i zwrot „na zdrowie”. Błyskotliwy tekst.

I jeszcze jedno, to nagranie godne „Supermenki” wielkiej Kayah! Ta sama fala endorfin napływa do serca i można wszystko. Zresztą sam o to zapytam autorki „Zebry” na antenie Radia Wnet jeszcze w maju.

 

 

CO KRYJE ALBUM „BLUEMENTAL” ?

Cieszy mnie, że na longplayu znalazła się i wersja „Club Edit” tego hitu, który w stylu eighties’owym pokazuje, jak można zrobić kawał dobrej muzyki tanecznej i to nie stylu zachowawczego euro – dance. Podobnie cieszy ucho wersja „Bluemental”„Club Remix”, która dla mnie nie jest gorsza jakościowo od tego co czynią magicy Filatov i Karas.

Kolejnym hitem będą z tej płyty „Ostre papryczki”, gdzie – nomen omen – pojawia się motyl. Mamy więc i nawiązanie zmysłowe, delikatne niczym jedwabiu nić do debiutanckiej „Lepidoptery”.

Pieśń o samotności, którą trzeba czasem ubogacić dwiema kroplami czegoś na rozweselenie, niesie przesłanie pragnienia miłości, którą przesłania cień współczesność tożsamej z niewiarą, że w impertynenckim świecie może ona przetrwać. Electro synth-popowy bit wciąga i uruchamia obrazy tkane z nici wersów pieśni.

 

A jeśli jeszcze do tego zestawu dorzucę „Summer Behind Me”, który przesłania mi nawet niezwykły „Summer Moved On” tria a – ha i oczywiście „Twist”, gdzie wokalnie partneruje roześmiany młodością Michał Szczygieł.

Melodia przywodzi wspomnienie bigbitowych aranży z przełomu lat 60. i 70. XX wieku, który trochę letnim zefirem bajecznie regałuje (to od reggae). „Twist” z delikatną patyną retro jest dla mnie żelaznym kandydatem do jednego ze szlagierów tego lata!

Proszę oto jak zgrabnie można pogodzić dwa światy i dwie muzyczne wizje! Brawo!

W gromie moich ulubieńców nagranie „Jesień”, gdzie Sabinę wspierał muzycznie i przy fortepianie Michał Salamon. To nagranie pachnie powietrzem słonecznego października, porywa kolorami i smakuje cierpłym czerwonym winem i studzącą się herbatą z goździkami i drobinami zasuszonej pomarańczy.

Długo by wymieniać, z czym kojarzy mi się nagranie „Jesień”… Na koniec jednak piosenka ta opowie Wam o miłości, której odcienie są tak różne jak kolory liści jesiennych. O relacji dojrzałej, przepracowanej i świadomej, o którą warto walczyć do końca świata i o jeden dzień dłużej.To jeden z moich ulubionych utworów na płycie. – tak o swoim najnowszym wydawnictwie opowiadała sama Sabina Kwarwala.

Konteplacyjnie i zmysłowo także, bo myślenie, tak jak i czytanie jest sexy, jest w nagraniu tytułowym, gdzie ta nasza słowiańska nuta poruszona jest do granic. To wezwanie, aby przebudzić się i wrócić do duchowości i tego, co tak naprawdę w życiu jest ważne.

Co prawda brzęk monet i ścieżka kariery w korpo – kołchozach zagłusza często skutecznie duszę i jej kołatanie od środka:

/…/ Nadlatują już duchy
Z krain mleka, miodu podaj dłoń
Nie zabieraj nic ze sobą
Tylko dumnie stań
I wyciągnij dłoń
Świat przytuli Cię /…/

I ten przebłysk, to wezwanie do zatrzymania się, zamyślenia choć na chwilę i przebudzenia, to fundament jej albumu „Bluemental”.

Sabino, fruwam na Twoją głową …

Tekst dedykuję Mamie Sabiny, po której jest artystyczną, konteplacyjną i czasem niespokojną duszą. Acha, muszę to dodać. Mama Sabiny tańczyła w Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Tomasz Wybranowski

 

Kimkolwiek Jesteś Życzę Ci Dobrze. Muzyczni Czarodzieje u Radio Aktywnych.

Muzyczni Czarodzieje- Kimkolwiek Jesteś Życzę Ci Dobrze

Rozmowa z Bartkiem Miecznikowskim.

27 kwietnia 2022 r. gościliśmy w audycji Radio Aktywni Bartka Miecznikowskiego z zespołu Muzyczni Czarodzieje. Porozmawialiśmy o najnowszej płycie tej niezwykle oryginalnej grupy, w której skład wchodzą m.in. osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Piękna rozmowa, szczytny cel, ważna płyta! Polecamy.

https://www.facebook.com/MuzyczniCzarodzieje/

Prowadzenie: Radek Ruciński, Natalia Suchcicka, Andrzej Telatycki, Bartek Osiński

Realizacja dzwięku: Asia Rejner

CHEMIA – rozmowa z Wojtkiem Balczunem i Maćkiem Papalskim o nowej płycie zespołu.

zdj. materiały promocyjne zespołu

Po siedmiu latach Chemia wraca z nowym albumem pt. Something To Believe In. Moim skromnym zdaniem najlepsze wydawnictwo w całej dyskografii zespołu. Płyta zaskakuje różnorodnością i przebojowością. Porozmawiałem o niej z założycielem i gitarzystą grupy Wojtkiem Balczunem oraz gitarzystą Maćkiem Papalskim. Zacne spotkanie. Zapraszam do odsłuchu.   https://www.facebook.com/chemiasound/ CHEMIA – New Romance => https://www.youtube.com/watch?v=_n2uq_ysCvc Rozmawiał Radek […]

Po siedmiu latach Chemia wraca z nowym albumem pt. Something To Believe In. Moim skromnym zdaniem najlepsze wydawnictwo w całej dyskografii zespołu. Płyta zaskakuje różnorodnością i przebojowością. Porozmawiałem o niej z założycielem i gitarzystą grupy Wojtkiem Balczunem oraz gitarzystą Maćkiem Papalskim. Zacne spotkanie. Zapraszam do odsłuchu.

 

https://www.facebook.com/chemiasound/

CHEMIA – New Romance => https://www.youtube.com/watch?v=_n2uq_ysCvc

Rozmawiał Radek Ruciński, dzwięk zrealizował Miłosz Duda.

FLAPJACK w Muzycznym IQ

Flapjack

8 kwietnia 2022 r. w Muzycznym IQ gościliśmy Roberta „Litzę” Friedricha, Maćka „Ślimaka” Starostę i Macieja Jahnza.

Rozmawialiśmy przede wszystkim o zbliżających się koncertach Flapjacka ku czci zmarłego wokalisty zespołu Grzegorza „Guzika” Guzińskiego. Było też o początkach jak i przyszłości tej popularnej w latach 90- tych supergrupy. Zapraszamy do odsłuchu.

Zapraszamy na koncerty:

22.04.2022 – Szczecin, DK Krzemień
23.04.2022 – Wrocław, Stary Klasztor
24.04.2022 – Poznań, U Bazyla
Zespół zagra w składzie:
Robert „Litza” Friedrich – git.
Maciej Jahnz – git.
Maciej „Ślimak” Starosta – dr.
Marcin „Wimek” Wimonć – sax
Michał „Mihau” Kaleciński – bass
Rafał „Hau” Mirocha – voc.
J Kroto Cokesky – voc

Marcin Pająk w Muzycznym IQ

zdj. Jarosław Florczyk

1 kwietnia 2022 r. Marcin Pająk opowiedział o kulisach powstawania czwartego, solowego albumu artysty „Sound of the Trees”.

“Sound Of The Trees” to już czwarty studyjny album gitarzysty. Na płycie znalazło się dziesięć utworów w stylistyce prog-rockowej, w których główną tematyką jest bardzo szybka przemiana naszego stylu życia i dopasowywanie się do nowych trendów oraz podążanie wytyczonymi śladami.

Album ten zwraca naszą uwagę na postępującą izolację i zagubienie człowieka w nowoczesnym świecie, gdzie na pozór wszystko sprawia wrażenie jakby było odwrotnie.

„Lost In The Crowd”: https://youtu.be/4mGRuaE5AGQ

„Sound Of The Trees”https://www.youtube.com/watch?v=xFJChaoYVdg

Na płycie oprócz Marcina zagrał również znany z poprzedniego albumu basista W.R.Ona oraz Piotr V. Gawlik, który zagrał na perkusji. Gościnnie w utworze “Escape From Reality” na instrumentach klawiszowych zagrał Michał Wojtas z projektu Amarok. Natomiast Wioletta Gawara użyczyła swojego głosu w wokalizie na początku utworu „Lost In The Crowd”.

Większość instrumentów została nagrana i zmontowana w domowym studiu Marcina w Londynie, a nagranie perkusji i gitary basowej odyło się w Nebula Studio w Warszawie.

Album “Sound Of The Trees” zabierze nas w podróż przez klimatyczne pejzaże dźwięków, transujące rytmy i zaskakujące zmiany nastrojów. Okładkę do albumu namalował Piotr V.Gawlik. Płyta została zmiksowana i zmasterowana w Kosa Buena Studio w Chrzanowie.

Marcin Pająk w wieku 17 lat rozpoczął muzyczną edukację w lokalnej szkółce Yamaha w Skarżysku-Kamiennej. Grał na gitarze w kilku projektach – m.in. w heavy metalowym zespole Stone Heads, po czym w roku 2004 wyjechał do Londynu, gdzie wraz z perkusistą Tomaszem Faustusem założył nowy projekt Out of Heaven.

Tuż po nagraniu materiału na pierwsza płytę, zespól nieoczekiwanie rozpadł się i Marcin dołączył do grupy Schist, która w 2009 roku nagrała płytę zatytułowaną „Tribulation”. W 2011 roku, kiedy Schist zawiesił swoja działalność. Marcin dołączył wówczas  do reaktywowanego w Londynie znanego wcześniej w Polsce zespołu Thetragon oraz rozpoczął swój solowy projekt o nazwie Marcin Pajak. Ma na koncie cztery albumy studyjne i jeden koncertowy „Last Day In Poland”, który ukazał się latem 2021 roku.

Kolejny piękny głos zasilił chór w niebiesiech. Witold Paszt odszedł. Kończy się złota epoka w polskiej muzyce.

Witold Paszt, założyciel grupy wokalnej Vox, muzyk i aranżer, odszedł w otoczeniu najbliższych w ostatni piątek. Miał 68 lat. Jego ukochane córki Natalia i Aleksandra w mediach społecznościowych napisały: "Kiedy już wydawało się, że jest przemocny i niezniszczalny, bo pokonał swój trzeci COVID, nagle los się odwrócił i przyszły niespodziewane komplikacje, które znacznie przyspieszyły jego wytęsknione spotkanie z naszą Mamą [Martą]. Bardzo się do Niej spieszył."

Witold Paszt, nadzwyczajny mieszkaniec Zamościa, posiadacz niezwykłego głosu, założyciel grupy i fundament grupy wokalnej Vox, a przede wszytkim dobry człowiek i ojciec, odszedł 18 lutego 2022 roku.

Mimo wielkiej sławy, popularności i wojaży po całym świecie. które przyniosły nagrania, koncerty i udziały w festiwalach z grupą Vox, to zawsze powtarzał, że

Miłość żony i córek, rodzina i najbliżsi są w zyciu najważniejsi, a nie blichtr i chwilowo sprzyjająca fortuna.

Tutaj do wysłuchania radiowe wspomnienie o Witoldzie Paszcie:

Gdy w 2018 roku zmarła jego ukochana żona Marta, Witold Paszt załamał się. Twierdził, że wszystko się dla niego zawaliło. Do końca swoich dni muzyk i głos Voxu nie pogodził się ze śmiercią żony!

A kochali się lat prawie 50, od pierwszeo wejrzenia, od pierwszej klasy zamojskiego liceum, od czasu pewnego obozu wędrownego w Kotlinie Kłodzkiej.

Byli zgodnym, uczciwym i kochającym się małżeństwem.

Gdy wydawało się, że chorobę pokonał i wróci za chwilę do pełni formy, wszystko się odwróciło niemal z dnia na dzień.

18 lutego 2020 późnym wieczorem, Witold Paszt odszedł w otoczeniu najbliższych mu córek, ich rodzin i wnuków, oraz ukochanych zwierząt.

Witku, do zobaczenia! [*] [*] [*]

Tomasz Wybranowski

 

168 notowanie Listy Polskich Przebojów Polish Chart

Pierwsze miejsce w tym notowaniu zajął utwór „Kły” zespołu Grupa Ż.

1. Grupa Ż – Kły

2. Revival – Maska

3. Michał Swaczyna – Weightlessness

4. Wrocławska Wielka Płyta – Lustro

5. Pepi  – Dość

6. Dagny Mikoś / OSIECKA – Nadzieja

7. Prorock – Hades

8.KSU – Kto Cię obroni Polsko (akust)

9.Strefa Zagrożenia Hałasem – Moja Strona

10. Natalia Lesz – Gdybyśmy

11. KNT Familia (Mroka Solo) – Nie zatrzymam się

12. Iwona Manista-Kutryś – Smakuj życie

13. Purple Daze – Under The Gun

14.Kapela Bożków – Rysiu

15,  Meteroids – Feels

16. Łukasz Łyczkowski 5 RANO – Niepokonany

17. ZŁE PSY – Miłości moc

18. Black Light – Winter

19. Runa Rubi – Kiedyś

20. MoodMan – Wosk Głód i Ochra

21.   Mariusz Duda – How to Overcome Crisis

22.  Roch- Raj

23. Paweł Tur – Takiej Cię nie znałem

24. Łukasz Drapała & Chevy – A my nie chcemy uciekać stąd

25.Transgresja – Goliat

26. Iza Kowalewska i Maciej Łyszkiewicz – Kołysz

27. O Y A – Czarny Pies

28. Agressiva69 – Dlaczego Nie Ty

29.Dłonie – Maj

30.   V8 – Imperium zła

167 notowanie Listy Polskich Przebojów Polish Chart

Sławomir Orwat, twórca Listy PoliszCzart. Foto Monika S. Jakubowska.

Pierwsze miejsce w tym notowaniu zajęła formacja Wrocławska Wielka Płyta z utworem „Lustro”.

1. Wrocławska Wielka Płyta – Lustro

2. Revival – Maska

3. Grupa Ż – Kły

4. Michał Swaczyna – Weightlessness

5.  Klangor – Fristajla

6.  Pepi – Dość

7. Prorock – Hades

8 Natalia Lesz – Gdybyśmy

9. Strefa Zagrożenia Hałasem – Moja Strona

10.  Thumbnail – Szept

11. Meteroids – Feels

12. Purple Daze – Under The Gun

13. ZŁE PSY – Miłości moc

14.  Black Light – Winter

15.  Kapela Bożków – Rysiu

16.  KSU – Kto Cię obroni Polsko

17.  Chazio – Pada śnieg

18.  Gabi Foksa – Odeon

19. Danny Steel – Czas

20. Roch – Raj

21. MoodMan – Wosk Głód i Ochra

22.  Łukasz Drapała & Chevy – A my nie chcemy uciekać stąd

23.  Ania Byrcyn – Dokąd

24. Ryszard Wolbach – Nie zabronisz mi tańczyć

25.  Robgitarnik i #Przyjaciele – W głównej roli Ty

26. Łukasz Łyczkowski 5 RANO – Niepokonany

27. Ruby Run – Kiedyś

28. 3MA – Jak Indianiin

29.  Paweł Tur – Takiej Cię nie znałem

30. Basia Kawa  – Violin fire

 

Łukasz Drapała & Chevy w Muzycznym IQ

Łukasz Drapała & Chevy. Zdj. Lesław Kopecki

28 stycznia 2022 r. gościliśmy Łukasza Drapałę, który opowiedział o wyjątkowej płycie „40/70 Gintrowski”,

na której wspólnie ze szczecińskim zespołem Chevy zinterpretował na rockowo „przeboje” wielkiego barda. Zapraszamy do odsłuchu.

„40/70 Gintrowski” to specjalny projekt muzyczny szczecińskiego zespołu Łukasz Drapała & Chevy, prezentujący twórczość Przemysława Gintrowskiego w nowej, pozwalającej dotrzeć do szerokiego grona odbiorców stylistyce, przygotowany z okazji obchodów 40-lecia wprowadzenia stanu wojennego oraz 70. rocznicy urodzin artysty. Płyta nie będzie kolejnym zbiorem coverów, a specjalnym i wyjątkowym hołdem dla wybitnego barda i jego muzyki. Wybrana stylistyka oraz rok wydania płyty są nieprzypadkowe. Przemysław Gintrowski nigdy nie ukrywał sympatii do rockowej, a nawet metalowej muzyki. Propozycja nowych aranżacji największych przebojów artysty jest więc próbą ukazania tej rockowej część duszy Gintrowskiego. To nie tylko ukłon w stronę jego gustów muzycznych, inspiracji, lecz także swojego rodzaju zabawa w „co by było, gdyby?…”. Płyta z największymi przebojami jest również spełnieniem marzenia kompozytora. Marzenia, którego realizację przerwała śmierć. Na płycie gościnnie zaśpiewała córka artysty – Julia Gintrowska, nadając całemu projektowi wymiar ponadpokoleniowy.

Klip „A My Nie Chcemy Uciekać Stąd”: https://youtu.be/cG1CJkw2yWg

Oficjalny patronat nad płytą objęła Agnieszka Gintrowska – żona artysty.

Gościnnie na krążku pojawili się również – Tomek Nawrot, Jarosław Chilkiewicz, Marek Szul, Jakub Wiśniewski i zespół Prababa.

Zespół planuje serię koncertów po całej Polsce oraz promocję drugiego singla z teledyskiem już w lutym. Domy kultury, kluby oraz wszelkie instytucje zainteresowane prezentacją projektu na swojej scenie mogą kontaktować się bezpośrednio z zespołem.

Partnerami projektu są Województwo Zachodniopomorskie i Gmina Miasto Szczecin w ramach Mecenatu Kulturalnego Miasta Szczecin.

Od zespołu: „Album „40/70 Gintrowski” to było jak na razie jedno z naszych największych wyzwań. Odnosimy wrażenie, że wszyscy staliśmy się lepsi. Zachowanie balansu pomiędzy tym, co oryginalne i kanoniczne, a tym, co nasze serca chciały wnieść, okazało się trudną sztuką, ale i bardzo kuszącym wyzwaniem. Czy nam się udało? Ocenicie sami. Jesteśmy niezwykle dumni z efektów. Mamy nadzieję, że nie tylko uda nam się pogodzić fanów Przemysława z nowym brzmieniem utworów z jego repertuaru, ale także przyciągnąć i zainteresować każdego fana muzyki rockowej, któremu twórczość Gintrowskiego do tej pory była obca. Dziękujemy naszym przyjaciołom i rodzinom za wsparcie. Dziękujemy wszystkim biorącym udział w tym przedsięwzięciu – ich udział jest nieoceniony. Dziękujemy Agnieszce i Julii Gintrowskim za pomoc w realizacji projektu, szczere wsparcie i każde dobre słowo”.

źródło: cantaramusic

Muzyczne IQ – Radek Ruciński i Paweł Szczepanik

realizacja dzwięku: Kaja Bezubik