Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny – 14.05.2022 r. – prowadzi Konrad Mędrzecki

W studiu Radia Wnet gości zespół Les Femmes. Profesor Jerzy Miziołek opowiada o swoim ulubionym muzeum, Natalia Binkowska o swojej malarskiej wystawie.

Joanna Sobowiec-Jamioł, Natalia Krajewska-Kitowska Emilia Osowska z Les Femmes na kilka godzin przed koncertem w Warszawie. Śpiewająco.

Profesor Jerzy Miziołek o swoim ulubionym muzeum w kontekście Nocy Muzeów.

Natalia Binkowska o swojej wystawie w Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi.

 

 

Macron: Polski premier jest skrajnie prawicowym antysemitą, który zakazuje działalności osobom LGBT

W wywiadzie dla dziennika Le Parisien prezydent Francji nazwał premiera Morawieckiego „skrajnie prawicowym antysemitą” i oskarżył go o ingerowanie w wybory prezydenckie na rzecz Marine Le Pen.

Prezydent Macron udzielił obszernego wywiadu dziennikowi „Le Parisien”. Nie zabrakło w nim pytania o częste rozmowy Emmanuela Macrona z Władimirem Putinem. Jak stwierdził ubiegający się o reelekcję prezydent,

Francja od początku nie była naiwna ani zadufana w sobie w stosunku do prezydenta Putina. Nigdy nie popadłem w samozadowolenie. Nie zawsze tak było w przypadku p. Le Pen, która jest finansowo zależna od Putina.

Rozmowy z Putinem przed paroma dniami skrytykował w ostrych słowach premier Mateusz Morawiecki, porównując rozmowy z Putinem, do rozmów z Hitlerem. Emmanuel Macron słowa Morawieckiego skomentował następująco:

Polski premier jest skrajnie prawicowym antysemitą, który zakazuje działalności osobom LGBT. Jest on objęty procedurą europejską, ponieważ samowolnie zwolnił wielu sędziów.

Macron dodał, że słowa Morawieckiego wynikają z poparcia Polskiego premiera dla Marine Le Pen, głównej rywalki francuskiego prezydenta w nadchodzących wyborach.

Wielokrotnie się z [Marine Le Pen red.] spotykał. Nie bądźmy naiwni, on chce jej pomóc przed wyborami.

A.P.

Apel do papieża Franciszka. „Wołamy: przybądź do Kijowa i stań na ukraińskiej ziemi”

Papież Franciszek podczas pielgrzymki do Wenezueli | Fot. Flickr. com (Public domain)

Tak jak biblijne siostry Maria i Marta posłały po Jezusa, widząc że ich brat umiera, tak my dziś wołamy do Ciebie Ojcze Święty: zabijane są nasze siostry i bracia na Ukrainie, giną niewinne dzieci.

Podpisz petycję <<TUTAJ>>

Ojcze Święty Franciszku!

Po Ukrainie płyną rzeki krwi i łez. To nie jest tylko operacja wojskowa, ale wojna, która sieje śmierć, zniszczenie i nędzę – powiedziałeś do wiernych w niedzielę 6 marca 2022 r w Rzymie. Obudziłeś nadzieję, że świat nie zostawi tego bezpodstawnie zaatakowanego kraju.

Dlatego wołamy do Ciebie: przybądź do Kijowa i stań na ukraińskiej ziemi.

Tak jak biblijne siostry Maria i Marta posłały po Jezusa, widząc że ich brat umiera, tak my dziś wołamy do Ciebie Ojcze Święty: zabijane są nasze siostry i bracia na Ukrainie, giną niewinne dzieci. Umierają dusze napastników, którzy zabijają chorych, starców i dzieci.

Nasze domy pełne są ukraińskich matek, których bracia, mężowie i ojcowie zostali na Ukrainie, żeby bronić domu przed rosyjską agresją . Staramy się dawać uchodźcom dom i poczucie bezpieczeństwa, ale jest coś, co – wierzymy – możesz im i nam wszystkim dać Ty, Ojcze Święty: nadzieja.

Wierzymy, że Twoja obecność w Kijowie powstrzyma zło wojny, tak jak obecność Jezusa w domu Marii i Marty powstrzymała łzy i śmierć. Ojcze Święty Franciszku, nie zwlekaj!

Weź za rękę Ukrainę i tam, w Kijowie ogłoś tę umęczoną stolicę miastem pokoju. Ty, jako następca Chrystusa na ziemi, możesz ogłosić pokój tam, gdzie trwa wojna, stając w samym sercu kraju, którego mieszkańcy nade wszystko chcą żyć w wolności i pokoju.

Naszą bronią, tu w Polsce, jest obecność przy uchodźcach i modlitwa. W kościołach codziennie odprawiane są msze o pokój, trwają całonocne czuwania, całe rodziny wieczorami, na kolanach, odmawiają różaniec w intencji zatrzymania agresji wojennej.

Wierzymy, że Twoja obecność w Kijowie jest w stanie zmienić sytuację i sprawić, że wojska rosyjskie opuszczą Ukrainę. Prosimy o Twój przyjazd ufając, że przyniesiesz orędzie pokoju tam, gdzie trwa straszliwa wojna, będąca zagrożeniem dla pokoju na całym świecie.

Ojcze Święty Franciszku, czekamy!

Podpisz petycję <<TUTAJ>>

Jest porozumienie w sprawie kopalni Turów

Elektrownia Turów, 2002 r./Foto. Werni1 /CC BY-SA 4.0

Premierzy Mateusz Morawiecki i Petr Fiala podpisali porozumienie w sprawie funkcjonowania kopalni Turów. Trwa konferencja prasowa.

Premierzy Mateusz Morawiecki i Petr Fiala wspólnie podkreślili, że cieszą się z pozytywnego zakończenia negocjacji w sprawie funkcjonowania kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w Turowie

Obie strony podkreślały wagę dobrych, wzajemnych relacji, które zostały zahamowane trwającym sporem

Premier Morawiecki zwrócił uwagę, że w obliczu groźby eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, obustronna współpraca Polski i Czech, a także jednomyślne działanie na forum europejskim są szczególnie ważne

Stronę polską może cieszyć fakt, że kopalnia jak i elektrownia w Turowie na mocy porozumienia mogą dalej funkcjonować

Porozumienie oznacza też, że Czesi wycofają swoja skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dzięki temu, Polska nie będzie już zobowiązana do płacenia kary 500 tys. euro za każdy dzień funkcjonowania kopalni

Na mocy umowy strona polska zobowiązała się do budowy: zapory podziemnej mającej chronić przed odpływem wód gruntowych z Kraju Libereckiego, wału naziemnego chroniącego mieszkańców Czech przed hałasem i zanieczyszczeniami powietrza, a także do przekazywania stronie czeskiej informacji dotyczących wydobycia węgla w Turowie. W przypadku nie wywiązania się z porozumienia pozwolenie na funkcjonowanie kopalni zostanie cofnięte

 

 

Magazyn Wnet – 21.12.2021 r.

Specjalne węgierskie wydanie Magazynu Wnet we współpracy z Instytutem Wacława Felczaka.

Gośćmi „Magazynu Wnet” byli:

Maciej Szymanowski – dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka;

Jacek Przybylski – Kurier Plus;

Ákos Engelmayer – były ambasador Węgier w Polsce;

Ojciec Paweł Cebula – polski franciszkanin mieszkający na Węgrzech;

Gáspár Keresztes – Instytut im. Felczaka;

Orsolya Zsuzsanna Kovacs – Ambasador Węgier w Polsce;

Klara Mandli – przyszła minister polityki społecznej Węgier


Dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka wyjaśnił, że ich celem jest przekazywanie dobrych relacji polsko-węgierskich kolejnym pokoleniom. Ich oferta jest adresowana do tych, którzy interesują się kulturą węgierską lub chcą się nią zainteresować. Jak wygląda wzajemna obecność kultur obu krajów? Maciej Szymanowski stwierdził, że

W Polsce się ukazuje kilka co prawda tylko książek, ale jednak rocznie. Troszeczkę więcej autorów jest tłumaczone w polskich na węgierski, np. Masłowska, Stasiuk.


Fascynatów węgierskiej kultury może zainteresować Kurier Plus, o którym opowiadał Jacek Przybylski. Portal jest w języku angielskim, polskim i węgierskim.

W ciągu niecałych trzydziestu dni czyta nas już 200 tysięcy osób, tak zwanych unikalnych użytkowników. Także jak na instytucję publiczną nieźle, a nawet jak na zwykły portal też całkiem dobrze.


Skąd się wzięła miłość polsko-węgierska? Na pytanie to odpowiadał nam Ákos Engelmayer. Przyznał, że nie jest w stanie tego wytłumaczyć, lecz uczucie to pozostaje faktem. Były ambasador Węgier w Polsce wspominał Wacława Felczaka, którego poznał w latach 90.

On był szefem kurierów w czasie drugiej wojny światowej między Polską i Węgrami.


O. Paweł Cebula przypomina relacje polsko-węgierskie sięgających czasów św. Stefana. Po tym ostatnim największym królem Węgier był syn córki Mieszka II Lamberta Władysław I Święty.

On odnowił, zachował i rozwinął całe dziedzictwo chrześcijańskiego państwa węgierskiego.

Polski franciszkanin jest postulatorem w procesie beatyfikacyjnym Jánosa Esterházy’ego. Podobnie jak w przypadku św. Władysława I, jego matka, Elżbieta z Tarnowskich, pochodziła z polskiego rodu. Był działaczem mniejszości węgierskiej w Czechosłowacji i w Państwie Słowackim.

Jego sprawa jest to sprawa Grupy Wyszehradzkiej, bo bez pojednania między narodami, szczególnie między Słowakami a Węgrami, bez leczenia ran przeszłości […] ten proces po prostu się może nie udać.


Gáspár Keresztes zdradził, że większość węgierskich polonistów uczy się polskiego z miłości do ukochanej osoby z Polski. On zaś najpierw zakochał się w polskiej kulturze. Wyjaśnił, z czym się obecnie najbardziej borykają.

Chyba nikt nie myślał, że ta czwarta fala będzie tak mocna, bo Węgrzy ich wiosną zeszłego roku prawie już żegnali z tego koronawirusa.

Opowiedział o przygotowaniach Węgrów do świętowania Bożego Narodzenia. Wydają oni więcej od Polaków na świąteczne podarunki- także w stosunku do swych dochodów.

Węgrzy z nie do końca jasnego powodu zawsze uważali Boże Narodzenie za bardzo wielkie święto i bardzo dużo wydawali na prezenty.


O różnicach w świętowaniu Bożego Narodzenia mówiła także Orsolya Zsuzsanna Kovacs. Na Węgrzech prezenty dzieciom przynosi Anioł. Ambasador Węgier w Polsce wyjaśnia jak wygląda węgierska Wigilia.

Piękne są polskie kolędy, ale węgierskie pieśni Bożonarodzeniowe są moim zdaniem też bardzo różnorodne i przepiękne.


Klara Mandli wyjaśniała, że jak wygląda polityka rodzinna na Węgrzech. Rządowi zależy na tym, by przekonać węgierskie rodziny do posiadania możliwie jak największej liczby dzieci.

Nasza polityka ma kilka filarów: chcemy, by posiadanie dzieci było korzystne, pomagamy rodzinom w znalezieniu mieszkania lub zbudowania domu. Instytucja rodziny musi być chroniona prawnie.

Węgrzy zachęcani są zwolnieniami podatkowymi i ulgami dla dużych rodzin. Można ubiegać się o dopłatę do zakupu samochodu.


Maciej Szymanowski opowiedział także o tym, co warto zobaczyć w Budapeszcie.

Jeżeli ktoś już będzie na górze Gelerta to na pewno warto wejść do Kaplicy Skalnej  do kościoła paulinów, który jest wewnątrz tej góry, skąd przybyli swego czasu do Częstochowy paulinii.

Zdradził, jakie plany Instytut Wacława Felczaka ma na przyszły rok.

Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na nasz wyścig kolarski, który będzie się odbywał na przełomie kwietnia i maja; na cykl konferencji, które są urządzane pod hasłem klub F już od kilku miesięcy, i szczególnie teraz na ten konkurs wiedzy na temat Węgier i stosunków polsko-węgierskich dla młodzieży szkół licealnych.

Cejrowski: trwa stan wojenny w Polsce i w wielu miejscach na świecie

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” o stanie wojennym: jego współczesnej ocenie i o tym, że wciąż trwa; oraz o czynach Trumpa i słowach Bidena.

Wojciech Cejrowski komentuje sondaż w którym 43 proc. respondentów oceniło negatywnie działania gen. Wojciecha Jaruzelskiego, a 26 proc. pozytywnie.

Jeżeli dzisiaj 26 proc. Polaków ocenia pozytywnie działania Jaruzelskiego to znaczy, że tyle mamy w kraju […] komuchów z wychowania.

31 proc. ankietowanych nie ma zdania ws. stanu wojennego. Gospodarz „Studia Dziki Zachód” stwierdza, że to porażka systemu edukacji, gdyż jest to ważne wydarzenie historyczne. Dodaje, że skandalem jest pochowanie generałów z WRON-u na Powązkach.

Może wykopać truchło dyktatorów, precz z poświęconej ziemi, i zrobić im jakiś brzydki cmentarz.

Podróżnik oburza się, że Monika Jaruzelska mieszka „w domku, który zabrano rodzinie bezprawnie”. Co roku razem z innym urządzał pod tym domem „kocią muzykę” na 13 grudnia. Cejrowski wspomina początek stanu wojennego. Dowiedział się o nim dopiero po porannej mszy świętej. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreśla, że

Jaruzelski ma na swoich rękach krew większej liczby osób niż 100, bo jeszcze przypomnijmy, że grudzień 1970 r.

Dodaje, że kary powinny być łączne, gdyż inaczej jest to dewaluacja sprawiedliwości- na jedną ofiarę przypada mała część kary. Ludzie tacy jak Jaruzelski powinni więc ponieść karę śmierci lub karę ponad tysiąca lat więzienia. Gospodarz Studia Dziki Zachód stwierdza, że obecnie w Polsce i w wielu krajach na świecie też mamy stan wojenny.

Ludzie bez wyroków siedzą na przykład. To się teraz nazywa nie internat, tylko kwarantanna, ale też bez wyroku- władza zdecydowała „ten będzie siedział”.

Australia mają nawet obozy, które, jak mówi Cejrowski, przypominają Auschwitz-Birkenau. Cejrowski zauważa, że w Parlamencie Europejskim zakazano używania określenia Boże Narodzenie, tylko mówić okres świąteczny.

Poruszony zostaje także temat rozmów Joego Bidena z Władimirem Putinem. Ten ostatni grozi wojną z Ukrainą, gdyby ta miała dołączyć do NATO. Cejrowski podkreśla, że gdy Donald Trump coś mówił, to podpierał to działaniami.

Bombardowanie całonocne ze statków na Morzu Śródziemnym, […] przesunięcie  całej masy wojska w kierunku Tajwanu.

Tymczasem Joe Biden ma jedynie słowa.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

A.P.

Rakowski: Amerykanie i Izrael nie maja wykonalnego planu uderzenia na Iran

Ekspert ds. bliskowschodnich o m.in. o wizycie premiera Izraela Naftaliego Bennetta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, czy o konflikcie izraelsko-irańskim.

Paweł Rakowski komentuje wizytę premiera Izraela Naftalego Benneta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Mimo iż obydwa kraje łączą wspólne interesy, można dostrzec jedną potencjalną kość niezgody – jest to polityka względem Iranu.

Jeśli chodzi o kwestię irańską, jest tu dużo rozbieżności.

Od pewnego czasu napięcie między Izraelem a Iranem jest stałym elementem krajobrazu politycznego na Bliskim Wschodzie.

Od 2004 roku mówi się o możliwej wojnie irańskiej.

Rozmówca Jaśminy Nowak odnosi się także do głosów o możliwej wojnie irańskiej. Jak zapewnia, USA i Izrael nie mają gotowych planów uderzenia na ten kraj.

Amerykanie i Izrael nie maja wykonalnego planu uderzenia na Iran.

Ekspert dodaje, że Iran i kraje arabskie są jednak od siebie w znaczący sposób politycznie uzależnione.

Iran i świat arabski są na siebie skazani. Świat arabski chciałby natomiast reżim ajatollahów osłabić.

Jak zaznacza, ewentualny upadek reżimu ajatollahów kompletnie odmieniłby obraz stosunków Iran – Izrael.

Jeśli zmieni się władza w Iranie, automatycznie otworzą się ambasady w Tel-Awiwie i w Teheranie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Jakub Wiech: spekulacja na rynku ETS jest coraz większym ciężarem dla spółek energetycznych w Polsce

Wicenaczelny portalu energetyka24.pl o dążeniach polskiego rządu do zatrzymania spekulacji opłat emisji CO2, charakterze systemu i problemie wysokiej emisyjności polskiej energetyki.

Jakub Wiech komentuje wizytę premiera Mateusza Morawieckiego w Brukseli. Chodzi o sytuację na unijnym rynku handlu zezwoleniami na emisję dwutlenku węgla. Problemem jest rosnąca spekulacja. Jak wyjaśnia nasz gość, system miał stymulować obciążone opłatami podmioty do transformacji energetycznej i dawać środki państwom.

W ten system wkradła się pewna patologia która wprowadziła pośredników do handlu tymi uprawnieniami do emisji, pośredników, którzy traktują te uprawnienia jako instrument finansowy instrument do zarabiania pieniędzy. Więc trzymają w portfelu właśnie te uprawnienia czekając aż ich cena wzrośnie.

Cena rośnie, gdyż na rynku jest ich z czasem coraz mniej. Wówczas można sprzedawać akcje spółkom. Te ostatnie muszą wydawać duże kwot na opłaty. Rezultatem jest z jednej strony brak środków na inwestycje w nowoczesną energetyką, a z drugiej wyższe ceny dla konsumentów.

Polska chce zmian, które ograniczą wysokość tych uprawnień.

Rozmówca Adrian Kowarzyka stwierdza, że ilość przyznawanych przez Unię Europejską uprawnień danym krajom obliczany jest według stanu na rok 2005. Obecnie Polska jest na styk, jeśli chodzi o pulę uprawnień, które mamy i których potrzebujemy.

Ta spekulacja jest coraz większym ciężarem dla spółek energetycznych w Polsce.

Eksperci nie przewidywali tak dużych cen uprawnień. Wicenaczelny portalu energetyka24.pl zauważa, że na spekulacji zarabia polskie państwo:

Polska zarabia astronomiczne sumy ze sprzedaży uprawnień.

Polska i Niemcy sprzedają uprawnienie obok tej sprzedaży prowadzonej przez Unię Europejską. Czy spekulanci także mogą nabyć od nas uprawnienia?

Sprzedajemy wszystkim podmiotom, które są zarejestrowane w tym rejestrze.

Dochody ze sprzedaży przeznaczane były m.in. na program Mój Prąd.

Wiech zauważa, że jeszcze do niedawna dysponowaliśmy specjalnymi funduszami wsparcia dla najbardziej zagrożonych podwyżką energii. Stwierdza, że interes Polski polegający na opóźnieniu transformacji energetycznej jest mało zrozumiały dla innych państw członkowskich UE.

Jesteśmy bardzo emisyjnym krajem. Mamy największy udział węgla w gospodarce.

Przypomina, że nasz kraj ma 70 proc. węgla w miksie energetycznym i ma emisję trzykrotnie większą niż średnia unijna.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.