Candle Craft

Informujemy, że nadal trwa piąta edycja Solidarnościowej Akcji Radiowej . Wyślij swoje zgłoszenie i otrzymaj darmową 7-dniową kampanię reklamową..

Podobnie jak w poprzednich edycjach, już po raz piąty, udostępniamy polskim przedsiębiorcom całkowicie bezpłatnie czas reklamowy na antenie Radia Wnet o wartości 250 tysięcy złotych.

Do Solidarnościowej Akcji Radiowej dołączyła także firma Candle Craft.

Produkty Candle Craft to owoc długiej pracy oraz wielomiesięcznych testów i wyszukiwania fachowych informacji w artykułach naukowych. Decyzje, wyboru materiałów są oparte na analizie dostępnych danych na temat materiałów dostępnych do produkcji. Jest to produkt który cieszy.

Właścicielka Candle Craft Pani Joanna z wykształcenia jest inżynierem technologii chemicznej. Zdobyte wykształcenie pozwoliło jej nie tylko na zdobycie wiedzy o świecie wielkich instalacji chemicznych do produkcji plastiku i przetwarzania ropy naftowej, ale także do zrozumienia procesu produkcji, którą przeniosła w życiu na spełnienie jej marzenia jakim jest stworzenie małej manufaktury, która będzie tworzyć produkty zgodnie z ideą rzemiosła. Dzięki swojej pracy Joanna spełnia się również artystycznie. Stara się, aby produkty przez nią tworzone niosły ze sobą ducha minionej epoki – czasów, w których wszystko było ręczną robotą, a rzeczy nie były tylko tanim, słabej jakości plastikowym powtarzalnym produktem wielkich fabryk, ale odzwierciedleniem myśli i energii, którą rzemieślnik włożył w swoje dzieło.

Od początku Solidarnościowej Akcji Radiowej celem jest wspomaganie polskich przedsiębiorców poprzez bezpłatne udostępnienie czasu reklamowego na antenie.
Pandemia negatywnie wpływa na wszystkie aspekty społeczno-gospodarczej. Przewidywany kryzys ekonomiczny wpływa na decyzje polityczne, które zmieniają relacje gospodarcze. Najbardziej zagrożonymi podmiotami nadal są przedsiębiorstwa, a szczególna walka o przetrwanie dotyczy małych i rodzinnych firm, czy średnich przedsiębiorstw.

Do tej pory, oprócz emisji reklam, na antenie radiowej zostało przeprowadzone ponad czterdzieści wywiadów z uczestnikami akcji Radia Wnet Radio Wnet które pomogły różnym działalnościom,

Zgłosiły się również przedsiębiorstwa związane z produkcją i dystrybucją żywności, m. in. farmy ekologiczne, producenci kawy, fabryka cukierków, sklep z wegańskimi produktami i firma oferująca catering dietetyczny.
Zachęcamy do zapoznania się z ofertą firm zgłoszonych do akcji.

 

Dodatkowe obostrzenia przed Bożym Narodzeniem? Rzecznik rządu odpowiada

Rzecznik rządu Piotr Müller, poinformował w poniedziałek, że przed świętami Bożego Narodzenia nie są planowane dodatkowe restrykcje.

Rzecznik rządu, Piotr Müller pytany o możliwe zaostrzenie restrykcji  w związku koronawirusem zaznaczył, że przed Świętami Bożego Narodzenia nie są planowane żadne zmiany w tym obszarze.

Ten scenariusz, który został przedstawiony jakiś czas temu, jest realizowany, czyli do świąt i włącznie z nimi aktualne obostrzenia będą obowiązywać, chyba że z jakiegoś powodu sytuacja się pogorszy i trzeba będzie podjąć inną decyzję – podkreślił Piotr Müller.

Każdy dzień, każdy tydzień to straty dla gospodarki – dodał.

Przypomnijmy, że obostrzenia wprowadzone przez rząd w listopadzie obowiązują do 27 grudnia. Od 28 grudnia Polska miałaby być podzielona, zależnie od sytuacji epidemicznej, na trzy strefy o różnym poziomie restrykcji.

Szósta rocznica krwawych wydarzeń na kijowskim Majdanie. Jak pokojowy marsz zamienił się w masakrę?

-Chciano pokojowo zmusić deputowanych rady najwyższej, którzy tego dnia rozpoczynali sesje, zmusić do wprowadzenia zmian w konstytucji – dodaje Bobołowicz.

 

Paweł Bobołowicz, korespondent Radia WNET na Ukrainie wspomina dzień 18 lutego 2014 roku, w którym w ramach kijowskiego Majdanu doszło do krwawych wydarzeń:

Tysiące osób w godzinach porannych wyszło z Majdanu kierunku rady najwyższej […] to miał być pokojowy marsz, w ten sposób chciano pokojowo zmusić deputowanych rady najwyższej, którzy tego dnia rozpoczynali sesje, zmusić do wprowadzenia zmian w konstytucji, a właściwie przywrócić konstytucję z 2004 roku.

Poprzednia konstytucja, do której odwoływali się protestujący, dawała prezydentowi o wiele mniejsze kompetencje:

To próba ograniczenia prezydenta Wiktora Janukowycza […] Rada najwyższa była otoczona siłami wojsk wewnętrznych Berkutu [wyspecjalizowanej jednostki milicji ukraińskiej podlegającej MSW – przyp. red], gdy ten tłum dotarł pod radę najwyższą, to doszło do ataku […] ludzie zrzucami z ciężarówek funkcjonariuszy wojsk wewnętrznych i dotarli do ostatnich szeregów pilnujących rady najwyższej.

Funkcjonariusze znajdujący się na ostatniej linii obrony rady najwyższej wyposażeni byli w broń palną oraz białą. Rada najwyższa została otoczona przez protestujących, jednak po początkowym sukcesie, funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem:

Cały dzień krawych zajść […] tego dnia zginęło co namniej 20 osób, kilkaset osób zostało rannych. Najbardziej krwawe wydarzenia rozegrały się w Parku Maryjskim […] wieczorem rozpoczał się szturm na majdan, zostały rozbite barykady, palono namioty w których od 3 miesiący protestowali w centrum Kijowa.

Dzisiejsza rocznica była początkiem krwawych działań, które miały trwać jeszcze przez dwa dni – 20 lutego rozstrzelano protestujących na ulicy Instytuckiej:

Sprawy dotyczące Majdanu rzeczywiście obejmują nieprawdopodobną liczbę epizodów. Jest badanych ponad 4 tysiące przypadków, jako osoby poszkodowane występowało ponad 440 osób. Do sadu trafiło 195 aktów oskarżenia przeciwko 298 osobom. W tym momencie 46 osób otrzymało wyroki […] Wiele osób, które brały bezpośredni udział w pacyfikowaniu i strzelaniu do protestujących, po prostu uciekło z Ukrainy.

Pamięć po poległych jest żywa, w samym centrum Kijowa znajdują się tablice informacyjne i miejsca pamięci. Mieszkańcy czekają także na powstanie muzeum rewolucji, którego budowy domagają się od pewnego czasu.

A.M.K.

Związany z Putinem oligarcha Mosze Kantor od 2005 r. jest kawalerem Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi RP

Jak informuje Irena Lasota, Wiaczesław Mosze Kantor odznaczony został w 2005 r. Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Korespondentka Radia WNET z Waszyngtonu przypomina, że organizator Światowego Forum Pamięci Holocaustu w Jerozolimie, gdzie polskiemu prezydentowi odmówiono prawa głosu, został wyróżniony przez wcześniejszą głowę państwa polskiego.

Twórca pierwszych „edytowanych genetycznie” dzieci skazany. Chiński badacz pójdzie na 3 lata do więzienia

W 2018 r. chiński naukowiec He Jiankui poinformował o zmodyfikowaniu DNA dwóch bliźniaczek. Genom Lulu i Nany został poddany edycji przy pomocy CRISPR/Cas9 na etapie zapłodnienia.

Zmiany dokonane w DNA dziewczynek, w warunkach zapłodnienia in vitro, miały na celu uodpornienie je na wirus HIV przekazanego im przez chorego na AIDS ojca. Metoda opracowana przez zespół badacza opiera się na wymianach nukleotydów w DNA. O swoich dokonaniach naukowiec pochwalił się 25 XI 2018 r. w materiale na portalu YouTube. W badaniach He wspierali Zhang Renli i Qin Jinzhou. O naukowcach tych sąd w Shenzhen, cytowany przez chińską agencję Xinhua wypowiedział się, że

Szukając sławy i bogactwa celowo naruszyli regulacje krajowe dotyczące badań naukowych i leczenia.

He Jiankui otrzymał karę trzech lat więzienia i trzech mln yuanów grzywny (430 tys. dol.). Pozostali otrzymali karę 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata i karę grzywny w wysokości 500 tys. yuanów.

Technologia pozwalająca na dokonywanie zmian genetycznych w chwili zapłodnienia jest zakazana w wielu krajach z powodów etycznych. Według sądu naukowcy z uniwersytetu w Shenzen dopuścili się przekroczenia norm etycznych i naukowych.

Jak pisała w rok temu 'Polityka” wokół eksperymentu istnieje wiele wątpliwości. Według analizy tygodnika, tylko jedna z bliźniaczek zyskała odporność na wirusa ( tylko w przypadku jednej z nich do edycji doszło na obu kopiach genu, odziedziczonych od matki i ojca). Co więcej nie wiadomo jakie skutki uboczne może przynieść edycja genu.  Na możliwe nieplanowane mutacje zwraca uwagę badanie o którym na początku grudnia br. pisał „the Guardian”. „Polityka” zauważa, także, iż w przypadku w którym tylko ojciec jest nosicielem, jego nasienie można (w zapłodnienia in vitro) oczyścić z wirusa w ramach specjalnej procedury. Jeśli by jednak eksperyment się udał dziewczynki odporne byłyby także na wirusa po narodzinach, tzn. nie zaraziłyby się od ojca w wyniku np. przypadkowego kontaktu z jego krwią.

A.P.

Były SBek: Nie mam sobie nic do zarzucenia – Protest pod Sejmem RP – relacja uczestników z 18.12.2019 r.

Rozmowa z byłym funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa, który z dumą wspomina służbę w czasie PRL-u. Co było celem protestujących, pod jakim szli hasłem oraz jaka była średnia wieku demonstrantów?

Wczoraj o godz. 18.00 rozpoczął się protest pod hasłem „Dziś sędziowie – jutro Ty”. W wielu polskich miastach odbyły się demonstracje w obronie niezależności sądów i sędziów. Uczestnicy protestowali przeciwko projektowi tzw. ustawy dyscyplinującej sędziów. Demonstracje odbyły się m.in. także przed sądami w Lublinie, Białymstoku, Trójmieście, Toruniu czy w Częstochowie. Jan Olendzki oraz Jan Gromnicki byli na pod polskim parlamentem na ul. Wiejskiej i zadawali pytania uczestnikom zgromadzenia

Ich pierwszym rozmówcą był starszy Pan, który uzasadnił, dlaczego przyszedł na protest. Przyszedł z flagą Unii Europejskiej, którą nazwał ojczyzną. Twierdzi, że obecna sytuacja w Polsce nie odbiega daleko od wydarzeń stanu wojennego.

Kolejnym, był emerytowany funkcjonariusz służb specjalnych i mówił o prawach, które są mu dziś odbierane. Z cytatem z Juliana Tuwima na ustach i na banerze,  z dumą wspominał służbę w czasach PRL. Słowa poety, które niósł na transparencie, brzmiały następująco: prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość, sprawiedliwość.

Następnie spotkaliśmy dwie kobiety. Matkę z córką, które mówiły o strachu przed wyrzuceniem Polski z UE i obowiązku obywatelskim, który przywiódł je pod Sejm

 

Młoda dziewczyna przyszła z obowiązku obywatelskiego. Mimo że tylko pewna konkretna grupa sędziów jest na celowniku ustawy dyscyplinarnej, twierdziła, że skoro są sędziami, to bezwzględnie powinni być bronieni.

Po zakończonej rozmowie podszedł Pan, który sam chciał rozmawiać o swojej obecności na manifestacji. Mówił, że przyszedł z obowiązku obywatelskiego. Zachęcał do protestowania przeciw PiS. Nie udało się jednak odpowiedzieć na pytanie „które konkretnie prawa w Polsce są łamane?”. Tłumaczy za to, jak to prawo UE jest nadrzędne względem prawa Polskiego.

 

Kolejnym rozmówcą był młody mężczyzna, który mówił jak PiS zamiata sprawy pod dywan i, że wolność w Polsce jest zagrożona, jeśli nie odbierana w ogóle.

Ostatnim rozmówcą był młody chłopak, który na początku swojej wypowiedzi skrytykował organizatorów protestu za kiepskie, jego zdaniem nagłośnienie

Po czym dodał, jaki jego zdaniem jest cel i uzasadnienie protestu

Pod sejmem obyło się bez przykrych incydentów, atmosfera była intensywna, lecz pokojowa. Komenda Stołeczna Policji odmówiła nam podania informacji o liczbie uczestników. Natomiast Jan Gromnicki był zdania, że ta liczba, nie przekroczyła 10 000 osób.

 

ŚWIĄTECZNY JARMARK WNET już w najbliższy weekend. Bądź z nami w Centrum Praskim Koneser! [AKTUALIZACJA]

CENTRUM PRASKIE KONESER, Plac Konesera 5, wejście od ul. Białostockiej (21 grudnia godz. 9-17 / 22 grudnia godz. 9-15).

Świąteczny Jarmark WNET to największe tego typu wydarzenie w Warszawie!

W Centrum Praskim Koneser na przestrzeni 1000 m2 w dniach 21-22 grudnia będzie można kupić książki bezpośrednio z rąk cenionych autorów, odwiedzić stoiska ze zdrową żywnością, poszukać świątecznych inspiracji oraz zaopatrzyć się w wyjątkowe upominki.
Koneserzy pysznej dziczyzny będą mogli odwiedzić stoisko Lasów Państwowych, filateliści zakupią wyjątkowe znaczki i kartki świąteczne Poczty Polskiej, a całość urozmaicą występy chóru dziecięcego oraz audycje nadawane na żywo.

Osoby, które przyjadą na Jarmark samochodem, będą mogły za darmo wziąć udział w precyzyjnym badaniu reflektorów samochodowych za pomocą Analizatora Świateł ITS.

Link do wydarzenia na Facebooku

Na Świątecznym Jarmarku WNET będą m.in.:

  • Kawa Salvatti – Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti,
  • Staropolski Smak – produkty garmażeryjne,
  • Lasy Państwowe – sklep Dobre z lasu,
  • Farma Świętokrzyska – producent ekologicznej żywności,
  • Ceramika Artystyczna „Rutpol” z Bolesławca,
  • Poczta Polska – znaczki i pocztówki,
  • Pięć Przemian – żywność sporządzana według tradycyjnej medycyny chińskiej,
  • Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi,
  • Chór dziecięcy z Nowogrodźca,
  • Ażurowe dekoracje,
  • dr Jacek Bartosiak,
  • Witold Gadowski,
  • Paweł Lisicki,
  • Telewizja Republika.

WADA wyklucza rosyjskich sportowców na 4 lata. Miedwiediew: to antyrosyjska histeria

Decyzja Światowej Agencji Antydopingowej jest rezultatem trwającego prawie 6 lat śledztwa.

Komitet Wykonawczy Światowej Agencji Antydopingowej ( WADA ) podjął dzisiaj decyzję o wykluczeniu reprezentacji Rosji ze wszystkich wydarzeń sportowych na okres 4 lat. Oznacza to, że rosyjskiej flagi nie zobaczymy na letnich igrzyskach olimpijskich w Tokio, oraz na zimowych w Pekinie. W imprezach tych będą mogli wziąć udział nieuwikłani w dopingowe afery rosyjscy sportowcy, jednak jedynie pod flagą olimpijska. W przypadku zdobycia złotego medalu, nie zostanie im odegrany rosyjski hymn.

Kara jest konsekwencją afery dopingowej wykrytej po zimowych igrzyskach w Soczi.  W system używania niedozwolonych środków zaangażowane miało być nawet rosyjskie ministerstwo sportu.  Wcześniej, Rosjanie musieli występowąć pod neutralna flagą w ubiegłorocznych ZIO w Pjongczang.

Lista restrykcji, którymi został objęty rosyjski sport, jest długa. Poniżej niektóre z nich:

  • przedstawiciele rosyjskiego rządu nie mogą uczestniczyć w żadnym z następujących wydarzeń odbywających się w okresie czteroletnim: Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie (letnie i zimowe); Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie (lato i zima); wszelkie inne wydarzenia organizowane przez organizację dużych wydarzeń; oraz wszelkie oficjalne mistrzostwa świata
  • Rosja w okresie czteroletnim nie może gościć, ani ubiegać się o prawa do organizowania jakichkolwiek edycji ważnych wydarzeń
  • w przypadku gdy prawo do organizacji dużej imprezy w okresie czteroletnim zostało już przyznane Rosji, sygnatariusz musi to wycofać i przenieść imprezę do innego kraju, chyba że jest to prawnie lub praktycznie niemożliwe. Ponadto Rosja nie może ubiegać się o prawo do organizacji Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w 2032 r.
  • ani prezydent, sekretarz generalny ani żaden członek zarządu Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego lub Rosyjskiego Komitetu Paraolimpijskiego nie może brać udziału w żadnym ważnym wydarzeniu odbywającym się w najbliższym okresie czteroletnim
  • biorąc pod uwagę czynniki obciążające występujące w tej sprawie, RUSADA musi pokryć wszystkie koszty WADA poniesione od stycznia 2019 r., Rosyjska Agencja Antydopingowa ponadto otrzymała karę w wysokości 10% dochodu w 2019 r. lub 100 000 USD (w zależności od tego, która z tych wartości jest niższa). Jest to maksymalna grzywna dostępna zgodnie z przepisami, a wszystkie środki pieniężne muszą zostać zapłacone przed końcem okresu czteroletniego

Wykluczenie nie obejmuje mistrzostw Europy w piłce nożnej, gdyż – jak tłumaczy BBC – Europejska Unia Piłkarska nie jest określona  jako „organizacja ważnych wydarzeń” w odniesieniu do orzeczeń w sprawie naruszeń antydopingowych .

Sekretarz generalny WADA Olivier Niggli stwierdził, że Rosja musi radykalnie zmienić swoje podejście do sportu:

Stare pokolenie trenerów musi odejść, a młodzi sportowcy muszą być wychowywani w zupełnie inny sposób. Potrzebne jest inne podejście, aby zrozumieć, że doping jest niedopuszczalny w sporcie i jest sprzeczny z jego wartościami.

Decyzja WADA wywołała falę komentarzy w rosyjskich mediach i zagranicznych mediach. Do sprawy odnieśli się również politycy.  Wykluczenie rosyjskich sportowców skrytykował premier Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew:

 Fakt, że wszystkie te decyzje są powtarzane i często w odniesieniu do sportowców, którzy zostali już ukarani w ten czy inny sposób, nie wspominając już o innych kwestiach, oczywiście sugeruje, że jest to kontynuacja antyrosyjskiej histerii, która już nabrała postaci chronicznej.

Swietłana Żurowa,  pierwsza zastępczyni przewodniczącego Państwowej Komisji Dumy ds. Międzynarodowych, zapowiedziała:

Będziemy odwoływać się do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie. Trzeba walczyć o naszych sportowców.

Nie brakuje również głosów, że restrykcje  wobec Rosji są zbyt łagodne. Linda Helleland, wiceprezydent WADA, otwarcie przyznała, że liczyła na bardziej surowe kary.

Rosja ma 21 dni na odwołanie się od dzisiejszej decyzji Światowej Agencji Antydopingowej.

A.W.K.

Rośnie zadłużenie polskich szpitali. Czy są powody do niepokoju?

Ministerstwo Zdrowia apeluje, by zaczekać na dane całoroczne. Wiceszef resortu mówi o rosnących nakładach państwa na służbę zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia opublikowało w czwartek informacje o rekordowo wysokim zadłużeniu polskich szpitali.  Zobowiązania za trzy pierwsze kwartały tego roku wyniosły  14,3 mld zł, z czego zobowiązania wymagalne to blisko 2,1 mld zł.  Wiceminister Sławomir Gadomski zaznaczył, że dane za trzy kwartały zawsze są gorsze niż te ostateczne, całoroczne, co wynika z systemu rachunkowości i księgowania szpitali:

Placówki podchodzą do rozpoznania przychodów w sposób kasowy, czyli dopiero w momencie zafakturowania i otrzymania środków z NFZ rozpoznają przychód

Wiceminister zdrowia zwraca również uwagę na rosnące przychody sektora zdrowia.

MZ podało, że w 2018 r. nakłady na ochronę zdrowia wyniosły 93,5 mld zł, a zobowiązania ogólne – 13,1 mld zł. Po trzecim kwartale br. – zobowiązania wynoszą 14,3 mld przy nakładach na poziomie 102,9 mld. Zobowiązania wymagalne na koniec trzeciego kwartału to ok. 2,1 mld zł. Relacja zobowiązań do nakładów wynosi więc ok. 2 proc.

Minister podkreślał, że nie wszystkie placówki ponoszą straty, bo są placówki bez zobowiązań wymagalnych. 80 proc. zobowiązań wymagalnych generuje 6 proc. samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.   73 proc. z nich w ogóle nie ma zobowiązań wymagalnych.

A.W.K