Dmytro Antoniuk: W Energodarze pociski wybuchły bezpośrednio przed blokami jądrowymi

Featured Video Play Icon

Dmytro Antoniuk / Fot. materiały własne

Przedstawiciele Międzynarodowej Agencji Atomowej są w Energodarze i poinformowali o wybuchach. Nie jesteśmy wariatami, aby strzelać w swoją elektrownię jądrową – mówi nasz korespondent.

Sytuacja energetyczna na Ukrainie jest trudna, ale stopniowo się poprawia. Jednak jak w Poranku Wnet relacjonuje Dmytro Antoniuk, dwa dni temu doszło do eksplozji bezpośrednio przed blokami jądrowymi w Energodarze. Zarazem ukraińska armia informuje, że Rosja nie godzi się na oddanie elektrowni w ramach działań dyplomatycznych. Rosjanie od początku wojny wielokrotnie ostrzeliwali zaporoską elektrownię, a ostatnio zaczęła ostrzeliwać odleglejsze podstacje zasilające elektrownię jądrową.

Ja nie mam żadnej wątpliwości że to strzelają Rosjanie. Nie jesteśmy po prostu wariatami, żeby strzelać w swoją elektrownię jądrową. To oczywiście robili Rosjanie, żeby po prostu to napięcie były jeszcze bardziej wysokie.

Po atakach z 15 listopada, większość Ukrainy ma jeszcze większy problem z prądem. W rozmowie z Jaśminą Nowak nasz korespondent stwierdził, że sytuacja powoli staje się lepsza

W Kijowie już nie ma tych natychmiastowych takich wyłączeń prądu jak to było jeszcze parę dni temu. Są tylko zaplanowane wyłączenia prądu, że od 10 na przykład nie będzie prądu a do 10 będzie tak, że można sobie ugotować coś.

Sytuacja jest jednak znacząco gorsza w mniejszych miejscowościach, nawet w tych w Obwodzie Kijowskim, o czym opowiedzieli Magdalena Mandera i Marcin Storoż, którzy przemierzają Ukrainę jako wolontariusze. Byli m.in. w Orane (miejscowość, na północ od Kijowa w pobliżu czarnobylskiej Strefy Wykluczenia)

Tam nie było konkretnie żadnego planu. Prąd raz był włączony raz był wyłączony. Nie można było nic zaplanować a więc jedliśmy szybko jak tylko był. Gotowaliśmy szybko jak tylko był prąd a woda… To już nie zależy od gospodarstwa domowego. Tam gdzie byliśmy akurat nie było ani kropli wody.

Zapraszamy do wysłuchania korespondencji

Komentarze