Rosjanie opuszczają elektrownię atomową w Energodarze? Komentuje Dmytro Antoniuk

Featured Video Play Icon

Pomnik św. Włodzimierza w Kijowie. Fot. Dmytro Antoniuk

Korespondent Radia Wnet o bieżącej sytuacji w Ukrainie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Dmytro Antoniuk donosi o przygotowaniach Ukraińców do kolejnych ataków infrastruktury energetycznej. Prezydent i władze Kijowa wzywają mieszkańców do tego, żeby zrobić zapasy wody i żywości, a także przygotować przenośne źródła energii i światła.

Rozmówca Jaśminy Nowak komentuje informacje od przewodniczącego Energoatomu o tym, że wojska rosyjskie zamierzają opuścić teren atomowej elektrowni w Energodarze.

Ja tak naprawdę w to nie wierzę, ale skoro o tym mówi przewodniczący tej kompanii, to być może są do tego powody. Jeżeli wojsko rosyjskie opuści elektrownię, któr jest największą w Europie, to dla naszej energetyki to będzie wielki sukces. Możemy liczyć na to, że takiego deficytu prądu jaki jest teraz już nie będzie.

Także nasz korespondent informuje o zaciętych walkach od południowej strony miasta Bachmut.

Wróg przez parę dni posunął się na zachód i prawie całkowicie okupował małą miejscowość Kurdiumiwkę, która znajduje się około 15 kilometrów na południe od Bachmutu. Widzimy, że Rosjanie za wszelką cenę chcą otoczyć miasto. Wczoraj też widziałem zdjęcie z linii okopów, gdzie widać, że po prostu żołnierze są po kolana w wodzie.

Czytaj także:

Dr Wdzięczak: bankructwo Rosji jest nieuniknione. Upada przemysł zbrojeniowy i hi-tech. Dostawy z Chin są coraz droższe

Dmytro Antoniuk: W Energodarze pociski wybuchły bezpośrednio przed blokami jądrowymi

Featured Video Play Icon

Dmytro Antoniuk / Fot. materiały własne

Przedstawiciele Międzynarodowej Agencji Atomowej są w Energodarze i poinformowali o wybuchach. Nie jesteśmy wariatami, aby strzelać w swoją elektrownię jądrową – mówi nasz korespondent.

Sytuacja energetyczna na Ukrainie jest trudna, ale stopniowo się poprawia. Jednak jak w Poranku Wnet relacjonuje Dmytro Antoniuk, dwa dni temu doszło do eksplozji bezpośrednio przed blokami jądrowymi w Energodarze. Zarazem ukraińska armia informuje, że Rosja nie godzi się na oddanie elektrowni w ramach działań dyplomatycznych. Rosjanie od początku wojny wielokrotnie ostrzeliwali zaporoską elektrownię, a ostatnio zaczęła ostrzeliwać odleglejsze podstacje zasilające elektrownię jądrową.

Ja nie mam żadnej wątpliwości że to strzelają Rosjanie. Nie jesteśmy po prostu wariatami, żeby strzelać w swoją elektrownię jądrową. To oczywiście robili Rosjanie, żeby po prostu to napięcie były jeszcze bardziej wysokie.

Po atakach z 15 listopada, większość Ukrainy ma jeszcze większy problem z prądem. W rozmowie z Jaśminą Nowak nasz korespondent stwierdził, że sytuacja powoli staje się lepsza

W Kijowie już nie ma tych natychmiastowych takich wyłączeń prądu jak to było jeszcze parę dni temu. Są tylko zaplanowane wyłączenia prądu, że od 10 na przykład nie będzie prądu a do 10 będzie tak, że można sobie ugotować coś.

Sytuacja jest jednak znacząco gorsza w mniejszych miejscowościach, nawet w tych w Obwodzie Kijowskim, o czym opowiedzieli Magdalena Mandera i Marcin Storoż, którzy przemierzają Ukrainę jako wolontariusze. Byli m.in. w Orane (miejscowość, na północ od Kijowa w pobliżu czarnobylskiej Strefy Wykluczenia)

Tam nie było konkretnie żadnego planu. Prąd raz był włączony raz był wyłączony. Nie można było nic zaplanować a więc jedliśmy szybko jak tylko był. Gotowaliśmy szybko jak tylko był prąd a woda… To już nie zależy od gospodarstwa domowego. Tam gdzie byliśmy akurat nie było ani kropli wody.

Zapraszamy do wysłuchania korespondencji

Raport z Kijowa: rozpoczęcie roku szkolnego w Ukrainie

Dmytro Antoniuk z najnowszą korespondencją z linii frontu, a także o rozpoczęciu roku szkolnego w Ukrainie i specjalnej misji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Korespondent Radio Wnet w Ukrainie odwołuje się do wydarzeń 1 września 1939 roku w kontekście zakłamanej radzieckiej narracji o II wojnie światowej. Tłumaczy w jaki sposób uczono o tym w szkołach i jak to się zmieniło w dobie niepodległości Ukrainy. Obecnie około 1/3 ukraińskich uczniów uczęszcza do szkół stacjonarnie. Dmytro Antoniuk zwraca uwagę, ze w związku z rozpoczęciem roku szkolnego wiele mieszkańców Kijowa zdecydowało się na powrót do miasta. Dodaje, że na okupowanych terytoriach prowadzone są zajęcia dla ukraińskich dzieci, przesiąknięte propagandą rosyjską i fałszujące historię Ukrainy.

Został poruszony temat sytuacji wokół Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Mimo intensywnych ostrzałów Energodaru oraz pobliskich terytoriów, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej będzie kontynuowała misję specjalną. Ponadto, Dmytro Antoniuk mówi o sytuacji na linii frontu.

Czytaj także:

Studio Lwów – 31.08.2022 r.

Raport z Kijowa – Ukraińska partyzantka, straty Rosjan i szantaż wysadzeniem elektrowni atomowej – 08.08.2022 r.

Paweł Bobołowicz i Dmytro Antoniuk, korespondenci Radia Wnet, przedstawiają najważniejsze wydarzenia wojny na Ukrainie.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Paweł Bobołowicz podaje, że w ciągu 166 dni wojny Rosja straciła ponad 42 tysięcy żołnierzy, a także 223 samoloty, 191 helikopterów i 1805 czołgów. Przypomina wydarzenia, które miały miejsce 8 sierpnia 2008 roku, gdy się rozpoczęła inwazja Rosji przeciwko Gruzji. Rosyjskie media oskarżały Gruzje o wywołanie konfliktu. Raport sporządzony przez ekspertów Unii Europejskiej to potwierdza. Propaganda rosyjska usiłuje stworzyć podobny wizerunek Ukrainy.

Następnie, Dmytro Antoniuk komentuje ukraińskie ataki na mosty Antoniwski i Kachowski. Są to ważne cele, ponieważ to jedyne szlaki dla zaopatrzenia wojsk rosyjskich na prawym brzegu Dniepru w okupowanej części Chersonia i też częściowo Mikołajowa. 

Ukraina próbuje siłą uniemożliwić realizację rosyjskich planów, obejmujących działania polityczne. Paweł Bobołowicz, powołując się na Ukraińską Prawdę, mówi o referendum, które Rosja zamierza przeprowadzić na okupowanych terytoriach. Ma to na celu stworzenie prorosyjskich władz w regionie oraz stworzenia mechanizmów tropienia ukraińskiej partyzantki.

Na tych terenach ta partyzantka jest. Coraz częściej widzimy jej efekty w postaci czy likwidowania przedstawicieli władz okupacyjnych, czy w ataków na rosyjskie bazy albo infrastrukturę, która mogłaby służyć Rosjanom.

Dmytro Antonik mówi o sytuacji w Energodarze. Stwierdza, że Rosjanie wykorzystują szantaż, żeby przełamać sytuacje na froncie. Dodaje, że dowódca wojsk rosyjskich, które znajdują się na terytorium elektrowni atomowej, powiedział, że ta elektrownia będzie albo rosyjska, albo nie będzie jej w ogóle. Cały teren jest zaminowany i istnieje ryzyko, że przy próbie odbicia elektrownia może zostać wysadzona.

 Rosja, która niewątpliwie jest kontynuatorem sowieckich metod, może po to sięgnąć, więc to nie jest tylko straszenie, to jest realne zagrożenie.

Czytaj także:

Michał Bruszewski: Rosjanie mają ogromne problemy z kadrami, rekrutują w więzieniach

 

Czy Zaporoże pójdzie drogą Krymu? Samozwańczy przewodniczący administracji obwodu zaporoskiego zapowiada referendum

Flagi Ukrainy i Rosji/Fot. CC0, Public Domain Pictures

Wladimir Rogow zapowiedział przeprowadzenie referendum w sprawie przyłączenia obwodu zaporoskiego do Rosji. Miałoby się ono odbyć do końca bieżącego roku.

Zdaniem ukraińskich władz Rosjanom bardzo zależy na kontrolowaniu elektrowni atomowej w Energodarze. Chcieliby wykorzystać jej moc i podpiąć pod swój system energetyczny, tym samym destabilizując ten ukraiński.

Czytaj także:

Zbigniew Stefanik: jakakolwiek aneksja Ukrainy jest bardzo mało prawdopodobna

W realizacji celów Federacji Rosyjskiej mocno pomogłoby kontrolowanie obwodu zaporoskiego. Z tego powodu samozwańczy przewodniczący administracji tego rejonu, współpracujący z Rosją Wladimir Rogow, zapowiedział przeprowadzenie referendum, w sprawie przyłączenia regionu Zaporoża do Rosji. Miałoby ono dojść do skutku najpóźniej do końca roku.

Zakładając nawet pozytywny dla Kremla przebieg głosowania i tak nie kontrolowałby on całego obwodu. Rosjanom wciąż nie udało się bowiem zdobyć jego stolicy, czyli miasta Zaporoże.

Źródło: DoRzeczy

Program Wschodni – militaryzacja Białorusi, sytuacja w Zaporożu, podsumowanie 100 dni wojny na Ukrainie – 04.06.2022

Paweł Bobołowicz wraz ze swymi gośćmi opisuje sytuację panującą w Zaporożu, Odessie i Lwowie. Mówi o intensyfikacji białoruskich działań mających na celu podniesienie poziomu tamtejszej armii.

Prowadzący:

Paweł Bobołowicz

Realizator:

Joanna Rejner

Goście:

Olga Siemaszko – szef białoruskiej sekcji Radia Wnet

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie

Wojciech Jankowski – dziennikarz Radia Wnet, gospodarz Studia Lwów

Borys Tynka – pisarz podróżnik, autor książki Przewodnik po Odessie.


Olga Siemaszko – komentuje ostatnie działania Alaksandra Łukszenki mające na celu wzmocnienie bezpieczeństwa państwa. Teren przy granicy ukraińsko – białoruskiej w rejonie brzeskim został zaminowany. Powołane do życia mają zostać specjalne jednostki tzw. Obrony Narodowej, składające się z mieszkańców wsi przeszkolonych w używaniu broni. Łukaszenka planuje również utworzenie jednostek bojowych, w skład których weszliby rybacy i myśliwi.

Białoruś może stać się obszarem przesyłowym dla ukraińskiego zboża. Kraj umożliwi transport żywności przez swoje terytorium do portów bałtyckich, pod warunkiem odblokowanie ich dla białoruskich towarów.


Dmytro Antoniuk – opisuje swój pobyt w Zaporożu. Miasto stara się funkcjonować normalnie, jednak wciąż spadają na nie rakiety. Rosjanie wzięli sobie na cel głównie zakłady przemysłowe. Próbują dodatkowo wykorzystać do swoich celów elektrownię atomową w Energodarze położoną kilkadziesiąt kilometrów od Zaporoża. Na razie ich działania są nieskuteczne.

Korespondent Radia Wnet przybliża również historię Siczy Zaporoskiej, która była przecież kolebką kozactwa na Ukrainie.


Wojciech Jankowski – wspomina atmosferę panującą we Lwowie w czasie pierwszych dni wojny. Ludzie byli przerażeni, ulice opustoszały. Szybko jednak sytuacja zaczęła się poprawiać. W tym momencie ludzie przywykli na tyle do działań wojennych, że nie reagują już na alarmy przeciwlotnicze. Sporo mieszkańców wróciło również do Lwowa.


Borys Tynka – podkreśla, że Odessie nie grozi ryzyko bezpośredniego rosyjskiego ataku. Jej port jest jednak zablokowany. W jego odblokowaniu mogłyby pomóc polskie armatohaubice Krab, które ukraiński rząd zamierza kupić (o tej sprawie więcej pisaliśmy TUTAJ)


Zaciekawił cię tekst? Koniecznie przesłuchaj całej audycji!

 

K.B.