Indonezja zmienia stolicę z Dżakarty na Borneo. Dotychczasowa stolica powoli tonie - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Indonezja zmienia stolicę z Dżakarty na Borneo. Dotychczasowa stolica powoli tonie

Panorama Dżakarty/Foto. Gunawan Kartapranata/Creative Commons

Prezydent Indonezji Joko Widodo oficjalnie poinformował w poniedziałek, że stolica jego kraju zostanie przeniesiona z Dżakarty, na Jawie, na wyspę Borneo, do prowincji Borneo Wschodnie.

Jedną z najważniejszych przyczyn przenosin jest stałe obniżanie się poziomu gruntów Dżakarty.

Dżakarta tonie. Jeżeli zapadanie się miasta będzie postępować w obecnym tempie, 95 procent północnej Dżakarty do roku 2050 znajdzie się pod wodą.

Ostrzega Heri Andreas, specjalista z zakresu nauk o Ziemi z Instytutu Technologicznego Bandung w Indonezji, cytowany przez Gazetę Wyborczą za „The Independent„.

Chcemy oddzielić stolicę, centrum rządowe i Dżakartę jako centrum biznesowe i ekonomiczne. Nie chcemy, żeby wszystkie pieniądze były tylko na Jawie. Chcemy, żeby były także poza Jawą.

Mówił prezydent Widodo. Przenosiny stolicy mają także wymiar ekonomiczny. Dżakarta prawdopodobnie pozostanie centrum gospodarczym kraju. Jest ona drugą po Tokio aglomeracją na świecie, zamieszkaną przez prawie 32 mln ludzi. Całą wyspę Jawę, mającą powierzchnię 126,7 tys. km kw., zamieszkuje 130 mln ludzi. Oznacza to, że mimo przenosin stolicy rząd i tak będzie musiał zainwestować w ochronę Dżakarty przed wodą.

Miejsce jest bardzo strategiczne – to centrum Indonezji i jest blisko terenów zamieszkałych.

Mówił, cytowany przez „Guardian” prezydent Widodo. Założenie nowej stolicy oznacza konieczność wybudowania nowej infrastruktury, pałacu prezydenckiego, budynków ministerialnych oraz mieszkań dla urzędników służby cywilnej — których liczbę w Indonezji „Guardian” szacuje na 1,5 mln. Budowa ma się rozpocząć się w 2021 roku, a przeprowadzka instytucji publicznych w roku 2024. Szacunkowy koszt całego przedsięwzięcia to 33 mld dolarów amerykańskich. Według prezydenta Joko państwowy budżet ma pokryć 19 proc. tej sumy — resztę mieliby zainwestować prywatni inwestorzy. Część niezbędnych inwestycji rząd zamierza też zrealizować w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

A.P.

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook