[related id=40032]W czwartek w gdyńskim Teatrze Muzycznym odbyła się gala otwarcia IX Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci, podczas której uhonorowano świadków historii oraz osoby, które aktywnie wspierały działaczy podziemia w czasie okupacji.
Nagrodę Sygnet Niepodległości, czyli wyróżnienie przyznawane „świadkom historii bohatersko walczącym o wolność oraz niepodległość kraju”, przyznano kpt. Marianowi Ceregrze, żołnierzowi Armii Krajowej. Nagrodę w jego imieniu odebrała prezes Stowarzyszenia Odra – Niemen Ilona Gosiewska.
Takie samo wyróżnienie przyznano mjr. Stanisławowi Ruskowi, ps. Tęcza – oficerowi Wojska Polskiego, jednemu z ostatnich żyjących żołnierzy Zgrupowania Partyzanckiego mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, żołnierzowi AK i WiN, uczestnikowi wielu akcji zbrojnych Polskiego Podziemia Niepodległościowego. Rusek do 1960 r. ukrywał się przed władzami komunistycznymi w zbudowanym przez siebie bunkrze. „Serce moje odmłodziło się teraz o 70 lat” – powiedział, odbierając nagrodę. „Nie liczyłem, że na tej sali spotkam tak dużo Polaków, którzy wytrzymali tę niewolę, jedną i drugą” – podkreślił i dodał, że „Polską opiekuje się cały naród, nie rząd czy prezydent”.
„Sygnetem Niepodległości” wyróżniono także kapitana Władysława Dobrowolskiego, żołnierza Związku Armii Zbrojnej i AK, działacza „Solidarności” i organizacji kombatanckich. „Wszystko, co robiłem (jako żołnierz), mam w sercu. Chciałbym, żeby młodzi ludzie mieli przyszłość taką, jaką myśmy przeżywali, ale nie tak tragiczną” – powiedział. Zwrócił się też bezpośrednio do młodzieży: „Życzę wam, abyście swą działalność prowadzili w sposób taki, żeby mieć później w życiu przekonanie, iż wykonaliście swoje obowiązki obywatelskie, polskie” – powiedział.




