Janusz Sanocki: Problem polega na tym, żeby konstytucja była owocem dojrzałego wysiłku jak największej liczby obywateli

Żyjemy w bardzo dziwacznym państwie. Obecny system wyborczy odbiera obywatelowi bierne prawo wyborcze, co zauważyła nawet misja OBWE – mówił poseł Sanocki, komentując potrzebę zmiany konstytucji.

Andrzej Duda w orędziu do narodu z okazji drugiej rocznicy wyboru podtrzymał postulat debaty nad nową konstytucją, a referendum zapowiedział na 11 listopada 2018 roku.

Poseł Janusz Sanocki stwierdził, że obecna konstytucja jest zbyt długa i ma mnóstwo wad, doprowadza również do „dziwacznych rozwiązań” i należy ją wyrzucić do kosza. Mimo wszystko zaznaczył, że konstytucja nie może być napisana przez kilka osób: – Problem polega na tym, żeby konstytucja była owocem dojrzałego wysiłku jak największej liczby obywateli. Tu propozycja prezydenta jest świetna.

Jednym z krytykowanych zapisów naszej konstytucji jest organizacja trójpodziału władzy. Jak stwierdził, prezydent jest tylko człowiekiem do przecinania wstęgi i podpisywania ustaw. Poseł jest za tym, aby wprowadzić system prezydencki. Zmieniłby również system wyborczy tak, aby kandydaci do władzy ustawodawczej mogli być wybierani bez wsparcia jakiejkolwiek partii, podobnie jak jest to w przypadku mniejszości niemieckiej: – Żyjemy w bardzo dziwacznym państwie. Obecny system wyborczy odbiera obywatelowi bierne prawo wyborcze, co zauważyła nawet misja OBWE.

Oceniając próbę reformy w sądownictwie, stwierdził, że idea jest bardzo dobra, ale odpowiedzialność za wymiar sprawiedliwości nie powinna być złożona w ręce jednego człowieka: – Nie sposób, żeby jeden człowiek mógł skutecznie kierować aparatem tak rozległym, w tak dużym państwie, jak Polska. Muszą być mechanizmy kontroli wyborów sędziów. Tego się nie da zastąpić jednoosobową władzą ministra, choćby miał najlepsze intencje.

Mówiąc o trzeciej władzy — władzy sądowniczej – stwierdził, że dochodzi tam do patologii na niesłychaną skalę: – Są ludzie, którzy starają się uczciwie wypełniać swoje obowiązki, ale system jest tak skonstruowany, że w zasadzie sędziowie są bezkarni.

– Władza sędziego jest o wiele ważniejsza niż władza posła. Poseł z kadencji na kadencję wypadnie, a sędzią zostaje się dożywotnio i rozstrzyga się ludzkie sprawy. Nie można dopuścić, żeby 29-letni [prawnik] zostawał sędzią, a nie sprawdzono jego etyki – mówił poseł.

Zdaniem Janusza Sanockiego sędziowie powinni być wybierani przez obywateli. Klub Kukiz’15 zaproponował wprowadzenie figury „sędziego pokoju”, którym nie musiałby być prawnik, a także ławy przysięgłych.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

WJB

Komentarze