Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Prezydent Trump odwiedza Muzeum Afroamerykanów i potępia antysemityzm, a rząd określa zasady deportacji. Trump-dzień 33

Fasada Muzeum Historii i Kultury Afroamerykanów w Waszyngtonie/foto: flickr/John Sondermann (CC BY-NC 2.0))

Przysięgam, że zrobię wszystko co w mojej mocy aby kontynuować spełnianie obietnicy wolności dla Afroamerykanów i dla wszystkich Amerykanów – mówił prezydent w Muzeum Afroamerykanów w Waszyngtonie

We wtorek 21 lutego Donald Trump odwiedził Narodowe Muzeum Historii i Kultury Afroamerykanów.  Ta państwowa placówka muzealna poświęcona jest historii i współczesności czarnoskórych Amerykanów, m.in. upamiętnieniu czasów niewolnictwa i walki o emancypację.  Muzeum zostało otwarte pod koniec II kadencji Baracka Obamy, we wrześniu 2016 roku. Budynek został zaprojektowany przez pochodzącego z Ghany brytyjskiego architekta Davida Adjaye. Zewnętrzna część konstrukcji nawiązuje do sztuki afrykańskiej.

W czasie wizyty prezydent podkreślał swoje przywiązanie do idei praw obywatelskich i szacunek dla czarnoskórych Amerykanów. Trumpowi towarzyszyli m.in. przewidziany na stanowisko sekretarza budownictwa i rozwoju urbanistycznego dr Ben Carson oraz związana z partią republikańską  bratanica  Martina Luthera Kinga , Alveda King.

W swoim przemówieniu Donald Trump odniósł się również do fali  pogróżek pod adresem amerykańskiej społeczności żydowskiej.  Jedenaście żydowskich ośrodków  w całym kraju zostało w poniedziałek ewakuowanych po otrzymaniu fałszywych ostrzeżeń przed zamachami bombowymi.  Doszło też do dewastacji ok. 170 macew na cmentarzu w St. Louis ( stan Missouri).

Antysemickie pogróżki wymierzone w naszą społeczność żydowską są straszne i bolesne,  stanowią smutne przypomnienie, jaką pracę trzeba jeszcze wykonać, by wykorzenić nienawiść, uprzedzenia i zło – mówił prezydent

Całe wystąpienie Donalda Trumpa w Muzeum Afroamerykanów na stronach Białego Domu.

Tymczasem administracja pracuje nad procedurami deportacyjnymi. Podkreśla się , że deportacje nie obejmą wszystkich 11 milionów nielegalnych imigrantów. Mają uderzyć w tych , którzy popełnili przestępstwa, bądź stanowią niebezpieczeństwo dla obywateli.W praktyce jednak, przy niezmienionych dotychczasowych przepisach, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaleca ich dużo bardziej surowe egzekwowanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook