Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Bartosz Marczuk: Nie planujemy żadnych zmian w podstawowych założeniach programu Rodzina 500 plus

Wiceminister Bartosz Marczuk I Fot. P. Tracz/KPRM, domena publiczna, Flickr

Pomysł programu Aktywna Rodzina jest głęboko nieprzemyślany – powiedział wiceminister rodziny, odnosząc się do projektu Nowoczesnej na politykę prorodzinną, który zakłada likwidację Rodziny 500 plus.

Zdaniem gościa Poranka Wnet Program Rodzina 500 plus, w pełni realizacje podstawowe cele, założone przez ministerstwo i rząd: Bardzo uważnie patrzymy czy Rodzina 500 plus realizuje trzy podstawowe cele, czyli wzrost dzietności, spadek nędzy wśród dzieci, oraz inwestycja w kapitał ludzki w rodzinę. Kiedy patrzmy po tych dwóch latach na realizację programu, to widzimy, że we wszystkich trzech obszarach udało się nam odnieść sukces. (…) Widzimy, że program Rodzina 500 plus realizacje założone cele.

Minister Marczuk podkreślił, że program Rodzina 500 plus w aktualnym kształcie w pełnym stopniu realizuje wszystkie założenia, zarówno w zakresie walki z ubóstwem, poprzez próg dochodowy na pierwsze dziecko, oraz pronatalistyczny, ponieważ jak pokazują badania, większości rodzin nie bierze kwestii ekonomicznych przy decyzji o pierwszym dziecku. Aspekt materialny zaczyna się pojawiać przy planowaniu kolejnych dzieci.

Bartosz Marczuk odniósł się również do informacji o zmniejszeniu się liczny osób pobierających świadczenia na pierwsze dziecko: Głównym powodem, jest to, że poprawiła się sytuacja na runku pracy. Kiedy program startował w 2016 roku, za podstawę przyznawania świadczeń przyjęliśmy dane za rok 2014. Przy naborach na rok 2017, prane już były dane z 2016 roku, w którym większość rodzin miała znacznie lepsze dochody.

Do tego również udało nam się doszczelnić system w zakresie nieuprawnionego pobierania świadczenia na pierwsze dziecko. Zdarzały się sytuacje, kiedy ktoś pobierał świadczeni na pierwsze dziecko, a miał wyższe dochody od przyjętego progu. Tutaj chodzi o osoby, które rozliczały się w sposób prosty i wykazywały w zasadzie zerowe dochody, podczas gdy w rzeczywistości zarabiają bardzo dobrze albo wychowują dzięki poza granicami Polski – podkreślił wiceminister rodziny.

Gość Poranka Wnet, jednoznacznie zdementował możliwość objęcia świadczeniem wszystkich dzieci: To była wypowiedz luźna. W tej chwili nie ma absolutnie żadnych planów na zmiany w zasadniczych elementów programu Rodzina 500 plus. (…) Aby objąć programem Rodzina 500 plus wszystkie pierwsze dzieci, to budżet musiałby wydać kolejne 18 mld złotych. Pojawia się pytanie, czy to byłby program możliwy do wykonania, w dłuższej perspektywie budżetowej i czy Polacy uwierzyliby, że ten program jest na bardzo długo, skoro wydatki są tak znaczne.

Bartosz Marczuk odniósł się również do planów Nowoczesnej, która chce zlikwidować Rodzinę 500 plus: Program aktywna rodzina, jest całkowicie nieprzemyślany. Kiedy ogląda się szczegóły tego programu, to widać, że to ma być program kierowany do rodzin, w których co najmniej jedna osoba pracuje. Od razu rodzi się pytanie, jakie będą koszty administracyjne, żeby co miesiąc sprawdzać, czy ktoś pracuje. Kto będzie sprawdzać, czy na pewno jeden z rodziców pracuje?

W Poranku Wnet wiceminister rodziny prezentował najnowszą innowację, wprowadzoną w ramach projektu Karty Dużej Rodziny. Ministerstwo przeprowadziło pełną cyfryzację karty, która stała się pierwszym w polskie pełnowartościowym e-dokumentem. Kartę mogą otrzymać rodziny, które mają na utrzymaniu co najmniej trójkę dzieci. Dokument umożliwia do korzystania ze zniżek u kilku tysięcy patentów handlowych. Lista partnerów, razem z geolokalizacją lokali oferujących zniżki są dostępne w ramach aplikacji Karty Dużej Rodziny. Od początku roku posiadacze Katy Dużej Rodzinny dostaną rabat na stacjach Orlen. Paliwo będzie tańsze o 8 lub 10 groszy na lirze, a artykuły spożywcze będę przecenione o 20 procent. Do partnerów programu z wielkich korporacji należą również Lidl czy Carrefour ale również w instytucjach użyteczności publicznej.

ŁAJ

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook