Żak: Możliwe powiązania zastępcy zamordowanego szefa Domu Białoruskiego z batalionem "Azow" oraz neonazistami - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Żak: Możliwe powiązania zastępcy zamordowanego szefa Domu Białoruskiego z batalionem „Azow” oraz neonazistami

Lwów. Fot. J. Peryt

Gościem – oraz współprowadzącym – „Popołudnia Wnet” jest Artur Żak , publicysta „Kuriera Galicyjskiego”, który odnosi się do sprawy śmierci Witalija Szyszowa, szefa Domu Białoruskiego w Kijowie.

Dwa dni temu Ukrainą i Białorusią wstrząsnęła nagła śmierć szefa Domu Białoruskiego w Kijowie – Witalija Szyszowa. Artur Żak, publicysta „Kuriera Galicyjskiego”  komentuje te wydarzenia oraz wspomina o kilku mniej znanych faktach – jak np. nieoczywiste powiązania dotychczasowego zastępcy Szyszowa, którego po całym zajściu nie wpuszczono na terytorium Ukrainy.

Tu wkradają się pewne kontrowersje. Z jednej strony jest to opozycjonista białoruski, a z drugiej łączy się go z członkami batalionu „Azow”, czy neonazistami białoruskimi oraz rosyjskimi.

Artur Żak wspomina również o innych doniesieniach z Lwowa – jednej z głównych podejrzanych w sprawie zamach na dziennikarza białoruskiego Pawła Szeremieta , który miał miejsce kilka lat temu – znacząco zmniejszono wymiar kary oraz powiązane z nim represje. Śledztwo w tej sprawie z biegiem lat straciło dynamikę i niewykluczone jest, że zatrzymani zostali niewinni ludzie.

Społeczeństwo obywatelskie domagało się bardziej bezpośrednich dowodów na winę podejrzanych. Z każdym miesiącem ta sprawa się rozmywa, rozpływa. Mam nadzieję, że nie okaże się, że po kilku miesiącach okaże się, że te osoby są bogu ducha winne.

Publicysta „Kuriera Galicyjskiego” wspomina również o procesie zwanym „Leninopad”, który polegał na rozmontowywaniu pomników Lenina – zaczął się on około 30 lat temu i trwa do dziś. Artur Żak wspomina w tym kontekście o Drohobyczu.

W Drohobyczu pomnika Lenina już dawno nie ma, ale do dziś istnieje poświęcony mu memoriał. Wiąże się z nim wiele kontrowersji – od 30 lat jedni chcą jego usunięcia, inni natomiast się temu sprzeciwiają. W tym momencie szala przechyla się na korzyść tych pierwszych. Zastępca burmistrza Drohobycza zapowiedział publiczne głosowanie w tej sprawie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook