Potężna eksplozja w Bejrucie. Rośnie liczba zabitych. Przyczyną prawdopodobnie wybuch azotanu - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Potężna eksplozja w Bejrucie. Rośnie liczba zabitych. Przyczyną prawdopodobnie wybuch azotanu

Źródło: Kaufdex / Pixabay.com

Eksplozja w magazynach portowych w Bejrucie spowodowała, jak dotychczas śmierć 25 osób i ponad 2700 rannych. Przyczyną wybuchu był prawdopodobnie azotan. Z całego świata płyną wyrazy wsparcia.

Światowe media informują o 50 zabitych i 2700 rannych w wyniku eksplozji w stolicy kraju. Przyczyną eksplozji był prawdopodobnie azotan amonowy lub azotyn sodu przechowywany w magazynie portowym w centrum miasta, który powstał w 2014 roku. Na nagraniach opublikowanych przez mieszkańców, przed główną eksplozją widać było pożar i wybuchy przypominające fajerwerki, które prawdopodobnie również się tam znajdowały.

Libański minister spraw zagranicznych podał, że w magazynie składowany był azotan amonowy i to on doprowadził do wielkiego wybuchu. Dyrektor generalny libańskiej służby celnej, Badri Daher ze łzami w oczach oświadczył, że przyczyną był składowany w porcie azotan (nitrate).

Wybuchowi azotynu towarzyszą pomarańczowe chmury, które widać było podczas eksplozji w Bejrucie.

Szef libańskiego General Security, Abbas Ibrahim powiedział, że ładunek, który spowodował wybuch, mógł pochodzić z konfiskaty przeprowadzonej niedawno na jednym ze statków. Prawdopodobnie był to azotyn sodu.

Szpitale w stolicy są przepełnione, a rannych transportuje się do placówek medycznych poza miasto.

W wybuchu zginął Nazar Najarian, Sekretarz generalny libańskiej partii Kataeb, która miała swoją siedzibę obok portu, gdzie doszło do wybuchu.

„Obiecuję, że ta katastrofa nie przejdzie bez odpowiedzialności. Winni zapłacą cenę” – powiedział premier Libanu.

Prezydent Libanu, Michel Aoun zwołał Najwyższą Radę Bezpieczeństwa, a premier ogłosił żałobę w jutrzejszym dniu.

Pomoc humanitarną zaoferował zarówno Izrael, jak i premier Wielkiej Brytanii, prezydent Francji i minister spraw zagranicznych Iranu.

Szef izraelskiego MSZ potwierdzał przypuszczenia libańskich władz o ogniu, jako przyczynie wybuchu. Zaprzeczał też pogłoskom o celowym wywołaniu eksplozji. Szybko po wybuchu rozpoczęły się rozważania, czy nie był on konsekwencją ostatnich napięć pomiędzy Izraelem a Hezbollahem.

Libański Hezbollah wezwał wszystkie siły polityczne do wspólnego przezwyciężenia „bolesnej katastrofy”.

Źródło: Al Jazeera/Fox News

Autor: Marcin Krzeszowiec

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook