Premier Morawiecki dzień 44: Apoteoza bohaterów i idei Powstania Styczniowego, w tle przejęcie kontroli nad spółkami SP - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Premier Morawiecki dzień 44: Apoteoza bohaterów i idei Powstania Styczniowego, w tle przejęcie kontroli nad spółkami SP

Premier Mateusz Morawiecki | fot. KPRM

W 155 rocznicę Powstania Styczniowego na terenie warszawskiej Cytadeli premier Mateusz Morawiecki razem z Ministrem Obrony Narodowej Mariuszem Błaszczakiem oddali cześć z powstańcom 1863 roku.

Powstanie styczniowe było wprawdzie aktem desperacji, odwagi, ale nie było aktem szaleństwa – powiedział premier Mateusz Morawiecki w 155 rocznicę polskiego zrywu niepodległościowego.

Powstanie zbudowało zupełnie inną rzeczywistość. Nie można było być Polakiem i nie walczyć o Polskę po Powstaniu Styczniowym: przekonywał premier podczas swojego przemówienia przy Bramie Straceń Cytadeli Warszawskiej.

Szef rządu odniósł się w swoim przemówieniu do ponadklasowego, ogólnonarodowego charakteru powstania – Walka o duszę polskiego chłopa wówczas miała fundamentalny charakter i rzutowała na późniejszą walkę o wolność – zapewniał.

Premier w sowim przemówieniu wskazał na ciągłość walk o wyzwolenia Rzeczpospolitej od zrywu 1863 roku, do działań ojców Niepodległości – Tak jak Pierwsza Kadrowa wyruszała na swój szlak równo 50 lat po wykonaniu egzekucji na ostatnim dyktatorze powstania Romualdzie Traugutcie, odwołując się do tamtej przeszłości, tak samo my, później, w latach Solidarności, odwoływaliśmy się też do tej wielkiej bohaterskiej przeszłości powstańców Warszawy, obrońców Polski z czasów drugiej apokalipsy, ale również właśnie do powstańców styczniowych

– Dzisiaj tu stajemy dla uczczenia pamięci naszych wielkich bohaterów sprzed 155 lat. Mam pełne przekonanie, że nie byłoby nas dzisiaj tutaj, w niepodległej Rzeczpospolitej, gdyby nie oni. Ich walka wtedy była wielkim zobowiązaniem i dzisiaj walka o lepszą Polskę i urządzenie Polski bardziej sprawiedliwej i zasobnej jest wykonaniem ich testamentu – przemawiał premier.


Nadzór nad kilkunastoma spółkami z udziałem Skarbu Państwa, które dotychczas podlegały pod Ministerstwo Rozwoju oraz Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa został przekazany bezpośrednio do Kancelarii Premiera.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że pod nadzorem KPRM znalazły się: Agencja Rozwoju Przemysłu, Bond Spot, Giełda Papierów Wartościowych, Grupa Azoty, PKO BP, PKP PLK, PKP SA, Poczta Polska, Polski Fundusz Rozwoju, Polski Holding Nieruchomości, Polskie Linie Lotnicze LOT, Powszechny Zakład Ubezpieczeń.

CIR zaznacza jednak, że nie jest wykluczone, że nadzór nad strategicznymi spółkami znów zostanie przekazany odpowiednim ministrom. Nadzorem właścicielskim w KPRM zajmuje się Departament Skarbu Państwa, który podlega sekretarzowi stanu Maciejowi Małeckiemu.

 

ŁAJ

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook