Edyta Maksymowicz – w Studio Wilno – 15.09.2022r.

O trzecich urodzinach TVP Wilno (17 września), o programie gdzie piknik romantyczny i koncert „Ballad i Romansów” w aranżacji maestro Zbigniewa Lewickiego w Jaszunach ma czekać na gości.

Gościliśmy w „Studio Wilno”:

  • Edyta Maksymowicz – Kierownik Redakcji Zamiejscowej TVP Wilno.

„Chcemy zaprosić naszych widzów sympatyków i ludzi, którzy lubią się zabawić do parku przy pałacu Balińskich w Jaszunach, żeby po raz kolejny pokazać, że jesteśmy, że myślimy o naszym widzu, że chcemy trafić w jego gusta, że zależy nam na Polakach na Litwie, na Litwinach zainteresowanych polskością i relacjami polsko-litewskimi, zależy nam na każdym widzu.”

Edyta Maksymowicz – Kierownik Redakcji Zamiejscowej TVP Wilno.

„My już wiemy, że w Wilnie mamy swojego widza, jesteśmy rozpoznawalni i bardzo nam zależy, żeby rozszerzać swoje granice, swoich zasięgów. My jesteśmy oglądani (przyp. w Rejonie Solecznickim), chcemy, żeby widz włączał telewizję brał pilota i włączał TVP Wilno, dlatego idziemy do naszego widza, idziemy do Rejonu Solecznickiego, bo uważamy, że to jest nasz podstawowy widz, tam jest wielu Polaków i ci ludzie też mają problem, co mają oglądać. Teraz zabrakło, na szczęście, bardzo wyraźnie to podkreślamy na szczęście rosyjskich telewizji, więc my mamy nadzieję, że jesteśmy tą bardzo dobrą alternatywą, bo jesteśmy blisko naszego widza, jesteśmy na wyciągnięcie ręki, mówimy o jego problemach, o tym, co się dzieje w jego podwórku, u jego sąsiada, u jego dziecka w przedszkolu, w szkole czy gdzieś, więc myślę, że to są bardzo ważne tematy, które poruszamy dla tych ludzi, a po za tym dajemy taką fajną, atrakcyjną rozrywkę, edukację, która też jest dla nich po pierwsze, że jest po polsku, po drugie jest w ich takim obrębie kulturowym, obszarze kulturowym, więc myślę, że tym gustom jesteśmy w stanie sprostać”.

„My nie dzielimy widzów na Polaków, Litwinów, my po prostu mówimy: nasz widz, nasz kochany widz. Dlatego, że my po prostu nadajemy na Litwie, my nadajemy w języku polskim, ale wiemy, że bardzo dużo Litwinów, spora część Litwinów zna język polski, rozumie język Polski, albo chce się go uczyć. Bardzo często mamy takie zgłoszenia, my nawet myślimy o tym, żeby na język litewski nasze filmy nasze propozycje wszystkie eterowe dubbingować, bo myślimy, że to jest potrzebne”.

Prowadząca: Agata Antoniewicz

Realizacja: Paweł Belous

Zobacz także:

Czesław Okińczyc w Studio Wilno – 08.09.2022 r.

 

Podróże kształcą. Wielka Wyprawa Radia Wnet – Trójmorze / Krzysztof Skowroński, „Kurier WNET” nr 99/2022

Litwini, Łotysze i Estończycy przestają obawiać się swoich mniejszości. Estoński rząd zlikwidował rosyjskie pomniki. A w Rydze, dzień po naszym pobycie, runął 89-metrowy pomnik sowieckiej dominacji.

Krzysztof Skowroński

Litwini – mordowani i przesiedlani; Łotysze mordowani i wywożeni, Estończycy mordowani… Finowie pamiętają krwawą wojnę obronną z Sowietami, a Szwedzi znają historię. Wspólny mianownik stolic, w których gościliśmy w czasie Wielkiej Wyprawy Radia Wnet, to strach przed Rosją, płynący z historycznego doświadczenia.

Każdy odwiedzany przez nas naród (z wyjątkiem Szwedów) ma swój Katyń i pamięć, jak trudno było uwolnić się ze szponów rosyjskiego i sowieckiego imperium. Stąd żółto-niebieskie flagi, szczególnie w krajach bałtyckich i w Finlandii, powiewające nie tylko na budynkach rządowych, ale i prywatnych. Każde z tych państw na swój sposób przygotowuje się na wtargnięcie „gości” z literką Z na opancerzonych pojazdach. Szwedzi z niepokojem patrzą na Bałtyk. Fiński rząd kupuje najnowocześniejsze amerykańskie samoloty. Estończycy i Łotysze wracają do powszechnego poboru, wiedząc, że i tak samodzielnie nie będą mogli nawet przez kilka dni powstrzymać rosyjskiej armii.

We wszystkich stolicach widać Polskę. Dla estońskiego czy łotewskiego polityka Polska to wielki kraj, postrzegany jako najważniejszy partner w regionie.

I prawie w każdej rozmowie na tematy polityczne dawał się odczuć podziw zarówno dla polskiego rządu, jak i dla Polaków. Może nie mamy tej świadomości, ale w planach Moskwy zakładano, że Warszawa przestraszy się napływu uchodźców z Ukrainy i zamknie granice, co stworzy stan klęski humanitarnej na zachodzie Ukrainy, a w tym samym czasie Moskale zdobędą Kijów i będzie po sprawie.

My w Polsce też nie powinniśmy zapominać, jak wielki jest wkład krajów bałtyckich, Finlandii i Szwecji w pomoc Ukrainie. Estonia, najmniejsza ze wszystkich odwiedzanych przez nas państw, udzieliła Ukrainie proporcjonalnie największej na świecie pomocy militarnej.

Oczywiście w krajach bałtyckich jest i druga strona. Byliśmy w Narwie. Dla mieszkających tam Rosjan zbrodnie w Buczy to ukraińska maskarada, „akcja specjalna” zaś to obrona Rosji. Jednak zarówno Litwini, Łotysze jak i Estończycy przestają obawiać się swoich mniejszości. Estoński rząd sprawnie zlikwidował w Narwie rosyjskie pomniki. A dzień po naszym pobycie w Rydze runął osiemdziesięciodziewięciometrowy pomnik sowieckiej dominacji.

Cel naszej dziennikarskiej wyprawy nie ogranicza się do polityki.

Chcemy także opowiedzieć o skomplikowanej, często tragicznej historii krajów Trójmorza, które przez dziesiątki, a nawet setki lat żyły „w podziemiu” i przetrwały dzięki swojej niepowtarzalnej kulturze, zamkniętej w języku, obyczajach i mitach, a która nagle wybuchła, powołując do życia ich państwowość i budując wewnętrzną dumę.

Powinniśmy je poznać, jeśli na serio chcemy zbudować w Europie Środkowej coś cennego – kulturalną tarczę, chroniącą nas przed barbarzyńcami. Ślady naszej Wielkiej Wyprawy Radia Wnet odnajdą Państwo w wywiadach opublikowanych w tym numerze naszej gazety.

Piszę te słowa, zafascynowany pięknem Sztokholmu, w którym – do czego muszę się przyznać – poza domami, wyspami, pałacami, tramwajami wodnymi – większe wrażenie niż korona królów szwedzkich zrobiło na mnie Muzeum Abby. Można tam zaśpiewać i zatańczyć. A śpiew i taniec, szczególnie w Finlandii, nie kojarzy się teraz z żadnym zespołem, tylko z panią premier. Przy okazji podziwiałem kulturę polityczną Finów: politycy opozycji mówili nam w wywiadach, że nie interesują ich zajęcia pani premier po godzinach urzędowania, a są jej wdzięczni za wprowadzenie Finlandii do NATO.

Na zakończenie chyba trzeba przypomnieć stare polskie przysłowie: podróże kształcą.

Artykuł wstępny Krzysztofa Skowrońskiego, Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET”, znajduje się na s. 1 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 99/2022.

 


  • Wrześniowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł wstępny Krzysztofa Skowrońskiego, Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET”, na s. 1 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 99/2022

Studio Dziki Zachód: Dokumenty z Mar-a-Lago przestały być tajne, gdy Trump zdecydował, że trafią do jego domu!

To wydanie naszej audycji było naprawdę międzynarodowe: nadawane jednocześnie z Litwy, Finlandii i Stanów Zjednoczonych! Tematy były równie międzynarodowe – amerykańskie, chińskie, bałtyckie…

Pierwszą część wydania zdominował temat  śledztwa FBI w prywatnej siedzibie Donalda Trumpa w Mar-a-Lago. Padły zarzuty, że były prezydent przywłaszczył sobie tajne dokumenty. Wojciech Cejrowski zaznacza jednak, że dokumenty te… wcale nie były już tajne.

W USA prezydent jest najwyższą władzą wykonawczą. […] Jeżeli prezydent chce odtajnić jakiś dokument, to nie musi kogoś pytać o pozwolenie. Jeśli prezydent w ostatnim dniu urzędowania decyduje, że jakiś dokument ma znaleźć się w jego prywatnej posesji, to jest to automatycznie odtajnienie dokumentu. Taką władzę mieli wszyscy prezydenci – i Clinton, i Bushowie, i Reagan.

W drugiej części prowadzący przenieśli się myślami do krajów bałtyckich, a konkretnie – Estonii, gdzie zdecydowano o likwidacji pomników gloryfikujących komunistyczną przeszłość…

Co z Polską? – Pytam zawsze w takich sytuacjach. […] Powinny być kary dla urzędników, którzy do, dajmy na to, 31 grudnia, nie usuną ze swojego rewiru tych pomników. Wyjątek bym zrobił dla utalentowanych artystów, z wyrobionym nazwiskiem, takich jak Starowieyski.

– mówi Pierwszy Kowboj Trzeciej Rzeczpospolitej.

Odsłuchaj audycji:

Czytaj także:

Krzysztof Stępień: część Amerykanów uważa, że Donald Trump został namaszczony przez Boga

Leonardas Vilkas: Uważa się, że nacjonalizm to dobre antidotum na bolszewizm. Mackiewicz słusznie z tym polemizował

Leonardas Vilkas/ Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

Tłumacz o twórczości Józefa Mackiewicza oraz jego stosunku do nacjonalizmu i komunizmu.

Leonardas Vilkas mówi, że Józef Mackiewicz określał się jako obywatel Wielkiego Księstwa Litewskiego. Krytykował on nacjonalistyczną politykę Kowna.

Dzisiaj prawie powszechnie się uważa, że nacjonalizm, silna świadomość narodowa jest jakimś dobrym antidotum na bolszewizm. Mackiewicz słusznie polemizował z tym poglądem.

Józef Mackiewicz uważał, że nacjonalizm nie jest odpowiedzią na bolszewizm. Nacjonaliści, kierując się tym, co rozumieli za interes swego narodu, potrafili iść na współpracę z Sowietami. Przykładem tego jest traktat litewsko-bolszewicki z lipca 1920 r. podpisany, gdy sowiecka Rosja nacierała na Polskę.

Gdyby Polska padła no to oczywiście Litwy by też nie było.

W 1939 r. władzy Litwy kowieńskiej zgodziły się na instalację u siebie radzieckich baz wojskowych w zamian za Wilno. Pisarz w książce „Prawda w oczy nie kole” opisywał życie w zajętym w 1939 r. przez Litwinów Wilnie.

Nacjonaliści wyrabiali głupoty w 1939 r.

Czytaj także:

Prof. Włodzimierz Bolecki: obecność Mackiewicza w mediach nie przystaje do rangi jego pisarstwa

Autor „Widziałem groby Katynia” oskarżany był o współpracę z Niemcami ze względu na publikacje w gazetach gadzinowych. Tłumacz podkreśla, że zarzuty o kolaboracje są absurdalne. Jedyne publikacje w Gońcu Codziennym Mackiewicza to wspomnienia z okupacji sowieckiej i opis zbrodni katyńskiej.

Mackiewicz opisywał także zbrodnię w Ponarach, gdzie Niemcy i ich litewscy pomocnicy mordowali Polaków i Żydów.  Był świadkiem przybycia transportu kolejowego Żydów do Ponar. Gdy transportowani zrozumieli, że nie są wiezieni na roboty przymusowe, podjęli próbę ucieczki.

Niemcy z pomocnikami różnych narodowości – Litwini tam byli, Łotysze, Estończycy – po prostu urządzili masakrę wprost na terenie stacji kolejowej. Mackiewicz to opisał w reportażu wstrząsającym „Ponary Baza”.

Mackiewiczowi wypomina się negatywny stosunek do Żydów. Vilkas stwierdza, że niechęć do Żydów na tle ekonomicznym była powszechna w Europie i Ameryce w tym czasie.

Wówczas przed wojną było powszechne bojkotować sklepy żydowskie.

Sam pisarz w „Prawda w oczy nie kole” stwierdził, że miał niegdyś złe zdanie o Żydach, lecz z czasem stwierdził, iż nie są oni mądrzejsi lub głupsi od innych. Nie utożsamiał ich z „bolszewią”.

Czytaj także:

120 rocznica narodzin Józefa Mackiewicza

A.P.

Rajmund Klonowski: Rosji nie pójdzie łatwo z realizacją własnych pogróżek wobec Litwy

Rajmund Klonowski / Fot. Radio WNET

Rosyjskie pogróżki, niemiecka wiarygodność i litewska polityka wobec wojny na Ukrainie. Rajmund Klonowski o realizacji unijnych sankcji na Rosję i jej reakcji na to.

Rajmund Klonowski komentuje obecne napięcia na linii Wilno-Moskwa. Przypomina, że związane są one z egzekwowaniem przez Litwę sankcji unijnych wobec Rosji. Chodzi o zablokowanie transportu betonu, stali i produktów z rud żelaza. Na razie żaden transport nie został jeszcze zablokowany.
Rosja po prostu zaczęła histerie prewencyjnie po to, żeby Litwę zastraszyć i rozbić jedność europejską.
Litwini nie są chętni, aby ustępować Moskwie. Wzmacniają swój potencjał obronny, aby rosyjskie pogróżki pozostały jedynie pogróżkami.
Rosji nie pójdzie łatwo z realizacją własnych pogróżek. Napaść na państwo Sojuszu Północnoatlantyckiego byłaby dla niej bardzo złym rozwiązaniem.
Redaktor Kuriera Wileńskiego informuje, że w kolejnych miesiącach wprowadzane będą kolejne ograniczenia dla rosyjskiego handlu. Podkreśla, że Rosja musi ponieść cenę swojej agresji.
Czytaj także:
https://wnet.fm/2022/06/21/dr-aleksandra-kuczynska-zonik-rosja-nie-moze-powolywac-sie-na-prawo-miedzynarodowe-skoro-sama-je-lamie/
Ekspert Strategy & Fututre zauważa, że dotąd Litwa kupowała dotąd sprzęt wojskowy głównie z Niemiec. Dodaje, że obecnie, w kontekście tego, jak Niemcy blokują przekazywanie sprzętu Ukrainie, należałoby tę politykę zweryfikować.
Niemcy w ostatnich miesiącach bardzo podkopały swoją wiarygodność.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że politykę Litwy wobec Ukrainy można by określić jako „trzy s”: sankcje, spokój, solidarność. Zachowujemy spokój, nasilamy antyrosyjskie sankcje i wzmacniamy solidarność.
A.P.

Litwa blokuje transport towarowy z obwodu kaliningradzkiego. Pieskow: w ciągu kilku dni podejmiemy odpowiednie działania

Obwód kalinigradzki / Fot. Poznaniak, Wikimedia Commons

Jak podaje portal „Ukraińska Prawda”, Rosja ocenia, iż ma wolną rękę w kwestii obwodu kaliningradzkiego.

W zeszłym tygodniu litewskie władze wprowadziły daleko idące ograniczenia w kolejowym  tranzycie towarów wysyłanych z obwodu kaliningradzkiego, rosyjskiej enklawy w Europie Środkowej. Krok ten spotkał się z reakcją władz obwodu, a a także rzecznika Kremla Dimitrija Pieskowa, który powiedział:

Decyzja ta jest pogwałceniem wszystkiego. Wymaga głębokiej analizy, zanim Rosja podejmie działania. Decyzja zostanie podjęta w ciągu kilku dni.

A.W.K.

Czytaj też:

Ekspert do spraw bezpieczeństwa: dołączenie Finlandii i Szwecji do NATO to gigantyczne wzmocnienie Sojuszu

Renata Rynkiewicz – w Studio WILNO – 26.05.2022 r. 

O pomocy ukraińskim uchodźcom wojennym, jak to wygląda ze strony prawnej? O komplecie informacji prawnej dotyczącej migracji, usług socjalnych, zatrudnienia, zakwaterowania na Litwie.

Jak pomagać, aby nie popełniać błędów?  Każdy prawnik zada jedno pytanie: umowa jest? Jeżeli na przykład wpuściłeś do domu uchodźcę czy jest podpisana umowa? Nie trzeba się bać umowy, bo jest ona korzystną dla obu stron podkreśla prawnik Renata Rynkiewicz.    

Gościliśmy w „Studio Wilno”:

Renata Rynkiewicz – Litewskie Stowarzyszenie Młodych Prawników; www.ljaa.org


Prowadząca: Agata Antoniewicz

Realizator: Paweł Belous


Marek Kubiak w Studio WILNO – 05.05.2022 r.

O zbliżającym się pochodzie Polaków w Wilnie, gdzie w barwach biało-czerwonych zadeklarujemy swoją przynależność do narodu Polskiego.

Gościliśmy w „Studio Wilno”:

Marek Kubiak – prezes wileńskiego oddziału Związku Polaków na Litwie.


Prowadząca: Agata Antoniewicz

Realizator: Paweł Belous


Święta majowe dla nas Polaków na Litwie są takimi samymi świętami jak dla Polaków na całym świecie. Jesteśmy takimi samymi Polakami tylko w pewnym momencie zmieniła się granica. Obchody konstytucji 3 maja stwarzają pewną refleksję współistnienia wielu narodów w tym Polski i Litwy, Polaków i Litwinów współistnienia w taki sposób, ażeby więcej nas łączyło aniżeli dzieliło. Abyśmy byli złączeni, zjednoczeni i w ten sposób moglibyśmy się przeciwstawić odwiecznemu wrogowi, czyli naszemu dużemu sąsiadowi ze wschodu. Takim łącznikiem naszych narodów w dniu dzisiejszym w miejscowości Jauniūnai będzie uroczyste otwarcie gazowego interkonektora Polska-Litwa z udziałem prezydentów Polski Andrzejem Dudą i Litwy Gitanasem Nausėdą – razem z prezydentem Łotwy Egilsem Levitsem oraz unijną komisarz ds. energii Kadri Simson.

Czesław Okińczyc w Studio WILNO – 28.04.2022 r.

Zmienił się cały świat, przede wszystkim jest to wojna, która została wywołana przez Rosję. Dzisiaj już można śmiało powiedzieć przez faszystowską Rosję, która chce zniszczyć naród ukraiński, Ukrainę.

Gościliśmy w „Studio Wilno”:

Czesław Okińczyc – sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy, adwokat, założyciel Radia „Znad Wilii”, członek Rady Uniwersytetu Wileńskiego, Ambasador


Prowadząca: Agata Antoniewicz

Realizator: Paweł Belous


Tučkus: Chiny mają na Białorusi wielkie inwestycje. Białoruś jest zadłużona u Chin na 11, a u Rosji na 7 mld dolarów

Andrius Tučkus

Sekretarz generalny Sejudisu o przewidywanym ataku Rosji na Ukrainę, stosunkach polsko-litewsko-ukraińskich oraz o chińskich wpływach na Białorusi i sporze Wilna z Pekinem.

Andrius Tučkus sądzi, że Rosja zaatakuje Ukrainę w momencie skończenia się zimowych igrzysk olimpijskich w Chinach.

To samo, co robili faszystowscy Niemcy w Gliwicach 80 lat temu, teraz [Rosjanie] robią w Ukrainie.

Przewiduje, że Rosja „weźmie Białoruś” i na tym nie poprzestanie. Sekretarz generalny Sejudisu cieszy się z bliskich relacji Litwy z Polską i Ukrainą. Dodaje, iż Polska powinna więcej wspierać Ukrainę ekonomicznie.

Tučkus mówi  także o stosunkach litewsko-chińskich. Wyjaśnia, że Litwa wyszła z formatu 17+1 uznając, że trzeba rozmawiać z Chinami w ramach całej Unii. Zauważa, że:

Chiny w Białorusi mają bardzo wielkie inwestycje.

Czytaj także: Litwa uznała, że Chiny zmieniają się z partnera do współpracy i konkurenta gospodarczego w zagrożenie hybrydowe 

 

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P