Tło sprawy
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz wygrał ostatnio przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawę dotyczącą cofnięcia mu dostępu do informacji niejawnych przez Donalda Tuska i Szefa SKW gen. Jarosława Stróżyka. Było to jednak połowiczne zwycięstwo, bo wskutek wyroku sprawa ponownie wracała do SKW. Jak przekazała służba Radiu Wnet, w związku z trwającym wobec Cenckiewicza kontrolnego postępowania sprawdzającego, nadal obowiązuje procedura odcinająca go od dostępu do informacji niejawnych. Finalna decyzja Szefa SKW nie została jeszcze podjęta.
Zarzuty wobec niego, dotyczące rzekomego ukrycia w ankiecie bezpieczeństwa faktu zażywania leków, Sławomir Cenckiewicz zdecydowanie odrzucał. Podobne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (NSA podtrzymał to orzeczenie), który uznał, że „niewątpliwie ustawodawca w sprawach dotyczących dostępu do informacji niejawnych dał pierwszeństwo interesowi ochrony informacji niejawnych przed innymi prawnie chronionymi interesami, ale uczynił to w razie niedających się usunąć wątpliwości, których w tej sprawie nie wykazano”.
Decyzja Cenckiewicz
Tym niemniej, na zasadzie czysto formalnego działania, premier Donald Tusk i Służba Kontrwywiadu Wojskowego nadal zachowały narzędzia, które pozwalały grać kwestią dostępu do informacji niejawnych Szefa BBN, co w praktyce uniemożliwiało Cenckiewiczowi normalne sprawowanie funkcji.
Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia







