Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa

Choć między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim wciąż trwają rozmowy, Tomasz Grodecki nie wierzy, że ewentualne porozumienie zakończy kryzys w Prawie i Sprawiedliwości. Publicysta ocenia, że konflikt zaszedł zbyt daleko, a nawet jeśli dojdzie do kompromisu, będzie on jedynie próbą sklejenia podzielonej partii.
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa

Tomasz Grodecki/ arch. TG

Choć w Prawie i Sprawiedliwości nadal trwają rozmowy pomiędzy otoczeniem Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, dziennikarz portalu niezalezna.pl Tomasz Grodecki uważa, że nawet osiągnięcie kompromisu nie zakończy kryzysu. W rozmowie na antenie Radia Wnet ocenił, że konflikt wszedł już w fazę, z której trudno będzie wrócić do pełnej współpracy.

Emocje zaszły za daleko

Grodecki przyznaje, że nadal dostrzega szansę na porozumienie, jednak z każdym dniem ocenia ją coraz niżej.

– Cały czas trwają rozmowy, więc zawsze jest jakaś szansa na porozumienie. Ono zmalało od tego czasu, ale niewiele. Teraz dałbym 30 do 70 – mówi Tomasz Grodecki.

Jednocześnie podkreśla, że sam kompromis nie rozwiąże problemu, ponieważ w ostatnich dniach konflikt znacząco się zaostrzył.

– Masa krytyczna wzajemnych złośliwości i wylewania na siebie pomyj przekroczyła oczekiwania. Będzie trudno to skleić – ocenia Tomasz Grodecki.

Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów
Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów

– Stan budżetu będzie taki, że na czele gabinetu musi stanąć ktoś, kto po prostu umie liczyć pieniądze – mówi w Radiu Wn…

„To wszystko już się nie odstanie”

Zdaniem publicysty nawet jeśli obie strony zgodzą się na wypracowane rozwiązanie, skutków obecnego konfliktu nie da się już wymazać.

– Załóżmy, że dojdzie do porozumienia. No i co? To wszystko już się nie odstanie. To już spowoduje dramatyczne tąpnięcie w sondażach – mówi Tomasz Grodecki.

Jak dodaje, taka jedność byłaby jedynie próbą utrzymania wspólnego szyldu mimo narastających podziałów.

– Nie wiem, czy taka jedność, sklejona na siłę, będzie dobra dla całego obozu prawicy – zaznacza.

Konflikt będzie wracał

Grodecki zwraca uwagę, że nawet formalne zakończenie sporu nie oznacza końca napięć. Jego zdaniem politycy obu frakcji nadal będą rywalizować, a wzajemna nieufność pozostanie.

– Ja nie widzę szansy, żeby nawet po ewentualnym sklejeniu nie doszło później do wyjścia grupy Mateusza Morawieckiego z PiS albo do jej wyrzucenia. To zależy od punktu widzenia i terminologii – mówi Tomasz Grodecki.

Publicysta przekonuje, że obecny konflikt nie jest chwilowym kryzysem, lecz ujawnieniem podziałów, które narastały od lat.

Władza przestała spajać PiS

Zdaniem Grodeckiego przez lata naturalnym spoiwem partii była odpowiedzialność za rządzenie. Po utracie władzy ukrywane wcześniej napięcia zaczęły wychodzić na powierzchnię.

– PiS jest od dawna bardzo podzielony. Te podziały istniały już podczas drugiej kadencji rządów. Teraz po prostu wszystko odtąpnęło – mówi Tomasz Grodecki.

Jak dodaje, wcześniej konflikty były tłumione przez wspólny cel i odpowiedzialność za państwo.

– Wcześniej był bardzo mocny cement w postaci władzy. To wszystko przeszło i stąd te ruchy – wskazuje.

Rozłam nie musi oznaczać końca prawicy

Mimo pesymistycznej oceny obecnych negocjacji Grodecki uważa, że nawet ewentualny podział nie musi przekreślać szans szeroko rozumianego obozu prawicy na powrót do rządzenia.

– Rząd Donalda Tuska popełnia na tyle dużo błędów, że mimo takiego zamieszania po stronie opozycji wciąż istnieje szansa na zwycięstwo w przyszłych wyborach – ocenia Tomasz Grodecki.

Jednocześnie podkreśla, że obecny kryzys powinien zostać zakończony możliwie szybko, ponieważ każda kolejna publiczna odsłona wewnętrznej wojny będzie osłabiała wiarygodność Prawa i Sprawiedliwości i całego obozu prawicy.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Sensacyjny zwrot na prawicy. Jarosław Kaczyński wybrał kandydata na premiera
Sensacyjny zwrot na prawicy. Jarosław Kaczyński wybrał kandydata na premiera
Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów
Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów
Wojciechowska van Heukelom ostro o obozie Morawieckiego. „To jest gra do bramki Donalda Tuska”
Wojciechowska van Heukelom ostro o obozie Morawieckiego. „To jest gra do bramki Donalda Tuska”