Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów

– Stan budżetu będzie taki, że na czele gabinetu musi stanąć ktoś, kto po prostu umie liczyć pieniądze – mówi w Radiu Wnet Michał Karnowski. Choć profesor Przemysław Czarnek skutecznie zatrzymał odpływ twardego elektoratu do Konfederacji, dziennikarz tłumaczy, dlaczego to były premier Mateusz Morawiecki pozostaje faworytem do roli szefa nowego rządu.
Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów

Mateusz Morawiecki, Przemysław Czarnek, fot. flickr.com, facebook.com

Gorąco na Nowogrodzkiej

Na szczytach Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do kluczowych i niezwykle dynamicznych rozstrzygnięć. Jarosław Kaczyński zdeterminowany jest wyegzekwować od parlamentarzystów oświadczenia lojalnościowe, co wywołało falę spekulacji o możliwym rozłamie.

– Prezes Kaczyński uważa te deklaracje za warunek podstawowy do dalszej rozmowy, bo ma poczucie przełamania wcześniejszych ustaleń – powiedział na antenie Radia Wnet Michał Karnowski z kanału „TAK”.

Sytuacja wewnątrz ugrupowania jest napięta, a na giełdzie politycznej pojawiają się skrajne scenariusze dotyczące przyszłości frakcji byłego premiera.

– To będą takie decyzje, że nie wykluczałbym nawet chwilowej separacji obu środowisk – dodał Karnowski.

Polityka to nie filiżanka

Mimo ostrych spięć i medialnych doniesień o trwałym pęknięciu, zdaniem ekspertów emocjonalne nagłówki nie oddają chłodnej logiki procesów zachodzących w opozycji. Komentując głosy o niemożności ponownego porozumienia, publicysta przywołał trafną ripostę z kuluarów politycznych.

– Jedna z dziennikarek napisała, że to się już nie sklei, na co Łukasz Jasina odpisał, że polityka to nie filiżanka. I ja się z tym w pełni zgadzam – podkreślił dziennikarz.

Jak zauważa Karnowski, napięcia na prawicy wynikają z naturalnego zjawiska zablokowanych kanałów awansu. Podobne mechanizmy w przeszłości doprowadziły do powstania „Solidarności” czy Platformy Obywatelskiej, gdzie młodsze środowiska domagały się przestrzeni.

– Układ sił wewnątrz PiS jest zastygły bez większych zmian od lat 2012–2013. Młodsze i dynamiczne grupy, w tym ponad 30 posłów wokół Morawieckiego, mają głębokie poczucie, że ich obecny udział w koalicji jest za mały – wyjaśnił publicysta.

Chwilowa separacja bez rozwodu

Ewentualne wyjście środowiska skupionego wokół Mateusza Morawieckiego nie oznacza jednak trwałego rozłamu i powstania nowej, konkurencyjnej partii. Taki ruch wiązałby się z ogromnym ryzykiem politycznym dla obu stron.

– Grupa Morawieckiego w sondażach dostaje od 2 do 7 procent głosów, co oznacza brak szans na wprowadzenie do Sejmu kilkudziesięciu posłów – zauważył Karnowski.

Analiza sił pokazuje jasny podział zasobów: Jarosław Kaczyński dysponuje silną marką, twardym elektoratem i strukturami, natomiast grupa Morawieckiego wnosi unikalny potencjał ekspercki oraz doświadczenie zarządcze.

– W najczarniejszym scenariuszu dla Kaczyńskiego powstanie układ podobny jak z Suwerenną Polską Ziobry. W najczarniejszym dla Morawieckiego – pozostanie wewnętrznym forum debaty. Jestem jednak w stanie przyjmować zakłady, że w 2027 roku powstanie jedna, poszerzona lista Zjednoczonej Prawicy – zaznaczył dziennikarz.

Czarnek czy Morawiecki?

W tle wewnętrznych renegocjacji toczy się fundamentalna dyskusja o to, kto powinien być kandydatem PiS na urząd premiera. Choć profesor Przemysław Czarnek wykonał ogromną pracę i skutecznie zatrzymał odpływ elektoratu do Konfederacji, to nie on jest naturalnym faworytem.

– Mimo osiągnięć Przemysława Czarnka, naturalnym kandydatem na szefa rządu nadal pozostaje Morawiecki – ocenił Karnowski.

O wyborze lidera na trudne czasy przesądzi przede wszystkim dramatyczny stan finansów publicznych i wyzwania gospodarcze, z którymi zmierzy się kolejny gabinet.

– Stan budżetu będzie taki, że na czele rządu musi stanąć ktoś, kto po prostu umie liczyć pieniądze i ma w tym obszarze wiarygodność – dodał publicysta.

Przesilenie przed kluczowym starciem

Odpowiadając na zarzuty, że opozycja zajmuje się sobą zamiast sprawami społecznymi czy służbą zdrowia, Karnowski przekonuje, że wewnętrzne przesilenie na rok przed wyborami i w okresie wakacyjnym jest czymś całkowicie naturalnym i oczyszczającym.

– Dziś walka na prawicy jest tak twarda, ponieważ rząd Donalda Tuska okazuje się wyjątkowo słaby – podsumował dziennikarz.

Z analizy nastrojów społecznych oraz spadających notowań obozu rządzącego wynika, że stawką obecnego konfliktu nie są hipotetyczne funkcje, lecz realna władza w państwie.

– Na 90 procent w 2027 roku dojdzie w Polsce do zmiany władzy. Prezes Kaczyński wyznaczył granicę lojalkami, bo to przesilenie musi się skończyć. Do września będziemy już dokładnie wiedzieli, na czym stoimy – zakończył Michał Karnowski.

Przeczytaj więcej

Sensacyjny zwrot na prawicy. Jarosław Kaczyński wybrał kandydata na premiera
Sensacyjny zwrot na prawicy. Jarosław Kaczyński wybrał kandydata na premiera
Wojciechowska van Heukelom ostro o obozie Morawieckiego. „To jest gra do bramki Donalda Tuska”
Wojciechowska van Heukelom ostro o obozie Morawieckiego. „To jest gra do bramki Donalda Tuska”
Prokuratura Krajowa nadal prowadzi śledztwo ws. SSN Marii Szczepaniec – NEWS RADIA WNET
Prokuratura Krajowa nadal prowadzi śledztwo ws. SSN Marii Szczepaniec – NEWS RADIA WNET