Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Arcybiskup Algieru po wizycie papieża: pokój ma swoją cenę

Wizyta papieża Leona XIV w Algierii miała być czymś więcej niż dyplomatycznym gestem. Jak podkreśla arcybiskup Algieru Jean-Paul Vesco, była mocnym wezwaniem do pokoju, przebaczenia i pojednania w kraju naznaczonym kolonialną przeszłością, wojną i przemocą.
Arcybiskup Algieru po wizycie papieża: pokój ma swoją cenę

Papież w Algierii z przesłaniem pokoju i przebaczenia, fot. Vatican News

Szekspir pod gwiazdami

Zaproszenie do Algierii

Jean-Paul Vesco, arcybiskup Algieru w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim ujawnił, że sam zasugerował papieżowi wizytę w Algierii bardzo wcześnie, zaraz po jego wyborze. Jak opowiada, nie musiał go długo przekonywać.

Leon XIV w Annabie: „Musicie narodzić się na nowo z wysoka”
Leon XIV w Annabie: „Musicie narodzić się na nowo z wysoka”

Podczas mszy w Bazylice św. Augustyna w Annabie papież Leon XIV mówił o konieczności duchowego odrodzenia, jedności Kośc…

– Zostałeś wybrany 8 maja, jesteś synem świętego Augustyna, musisz być pierwszym papieżem, który przyjedzie do Algierii – mówi Jean-Paul Vesco, wspominając swoje słowa skierowane do Ojca Świętego.

Odpowiedź miała nadejść natychmiast.

Jeśli zostanę zaproszony, chętnie przyjadę

Szekspir pod gwiazdami

– mówi Jean-Paul Vesco, przytaczając reakcję papieża.

Arcybiskup podkreśla, że zaproszenie ze strony Algierii pojawiło się bardzo szybko. Jak zaznacza, był to pierwszy kraj, który oficjalnie zaprosił nowego papieża, a zarazem jeden z tych, do których sam Ojciec Święty chciał udać się jak najszybciej. Dla Kościoła w Algierii była to odpowiedź na długo noszone pragnienie.

Mocne chwile podróży

Wesco wskazuje kilka momentów tej wizyty jako szczególnie poruszające. Jednym z nich były słowa papieża wypowiedziane przy pomniku męczenników, przy pomniku niepodległości. To tam miało paść jedno z najmocniejszych przesłań całej podróży.

Trzeba podjąć proces przebaczenia. To trudne, ale nie można bez końca tworzyć nowych konfliktów. Nie można tworzyć nowych konfliktów, jeśli przeszłość nie zostanie wybaczona

Szekspir pod gwiazdami

– mówi Jean-Paul Vesco, przywołując papieskie słowa.

Drugą z mocnych scen było spotkanie w meczecie. Vesco opowiada o chwili ciszy, kiedy papież i rektor wielkiego meczetu podeszli do najświętszego miejsca i zatrzymali się tam bez słów, boso, w modlitwie. Dla arcybiskupa był to obraz o niezwykłej sile – prosty, a jednocześnie bardzo wymowny.

Ważne miejsce zajmuje też Hippona, związana ze św. Augustynem. Mimo złej pogody papież zasadził tam drzewko oliwne, co Vesco odczytuje jako wyraźny znak pokoju i duchowej ciągłości. Dopełnieniem była msza z udziałem małej wspólnoty chrześcijańskiej, w której – jak podkreśla – Ojciec Święty zwrócił się bezpośrednio do obecnych tam wiernych.

Biskup Michel Guillaud o wizycie papieża w Algierii. „Augustyn jest pomostem”
Biskup Michel Guillaud o wizycie papieża w Algierii. „Augustyn jest pomostem”

Wizyta papieża Leona XIV w Algierii ma znaczenie nie tylko religijne, ale też kulturowe i społeczne – przekonuje biskup …

Pokój i przebaczenie

W relacji Vesco dwa słowa wracają nieustannie: pokój i pojednanie. Nie są one dla niego zwykłymi hasłami, ale rdzeniem tej podróży. Arcybiskup zwraca uwagę, że papież mówił o pokoju nie w sposób ogólny, lecz bardzo konkretnie – jako o rzeczywistości wymagającej sprawiedliwości i odwagi nazwania ran.

Szekspir pod gwiazdami

Pokój to nie brak przemocy. Nie ma pokoju bez sprawiedliwości

– mówi Jean-Paul Vesco.

Ta myśl ustawia sens całej wizyty. Nie chodziło jedynie o apel o spokój czy o symboliczne gesty. Papież – w relacji arcybiskupa – mówił o pokoju, który wymaga zmierzenia się z historią, uznania bólu i wejścia na drogę przebaczenia. Tylko wtedy pojednanie nie jest pustym słowem.

Kraj zranionej pamięci

To właśnie tutaj Vesco najmocniej tłumaczy, dlaczego Algieria była dla tego przesłania tak ważnym miejscem. Jak mówi, jest to naród „głęboko zranionej pamięci kolonialnej”, naznaczony 130 latami kolonizacji, brutalną wojną o niepodległość i kolejnymi latami przemocy.

Szekspir pod gwiazdami

Jest to naród o głęboko zranionej pamięci kolonialnej, który doświadczył 130 lat kolonizacji, który przeżył wojnę o niepodległość o niespotykanej wcześniej brutalności i który pozostał tym naznaczony

– mówi Jean-Paul Vesco.

W tej perspektywie słowa o przebaczeniu i pokoju nie są abstrakcyjne. Dotykają samego centrum algierskiego doświadczenia. Vesco podkreśla, że pokój ma swoją cenę i że tą ceną jest gotowość do przebaczenia, ale także do upomnienia się o sprawiedliwość.

– Potrzebna jest prośba o przebaczenie. Potrzebne jest przebaczenie. I pokój ma właśnie taką cenę – mówi Jean-Paul Vesco.

Szekspir pod gwiazdami

Przesłanie dla Afryki

Arcybiskup nie zamyka jednak tego przesłania wyłącznie w granicach Algierii. Zaznacza, że choć właśnie tam papieskie słowa mają szczególną siłę, to ich sens wykracza szerzej – na cały kontynent afrykański, który również jest naznaczony doświadczeniem przemocy, historycznych ran i trudnych relacji z przeszłością.

Trump kontra papież Leon XIV? Iwo Bender: to zderzenie dwóch porządków – polityki i Kościoła
Trump kontra papież Leon XIV? Iwo Bender: to zderzenie dwóch porządków – polityki i Kościoła

Napięcie między Donaldem Trumpem a papieżem Leonem nie jest zwykłą medialną scysją – ocenia Iwo Bender z EWTN. Jego zdan…

W opowieści Vesco ta podróż nie była więc jedynie serią oficjalnych spotkań. Była próbą wypowiedzenia na nowo kilku prostych, ale wymagających słów: nie będzie trwałego pokoju bez sprawiedliwości, nie będzie pojednania bez przebaczenia, a przyszłość nie powstanie tam, gdzie przeszłość nadal pozostaje niewypowiedzianą raną.

Przeczytaj więcej

Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”