Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Rzecznik przedsiębiorców: W debacie nad zakazem handlu w niedzielę, mamy do czynienia z kłamstwami i lobbingiem

Zdaniem Adama Abramowicza dane podane przez zwolenników zniesienia zakazu handlu w niedzielę, są całkowicie nieprawdziwe, szczególnie w zakresie liczby zamkniętych sklepów czy spadku obrotów.

Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w rok od wejścia w życie ustawy o ograniczeniach w handlu zorganizowało konferencje nad efektami jej działa dla sektora małego handlu. Zdaniem rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw dane o licznie zamykających się sklepów podawane przez przeciwników ustawy są niewiarygodne, a przesłanki o powiązaniu obowiązywania zapisów ustawy z domniemanym znikaniem małych punktów handlowych niewiarygodne. Minister Abramowicz wskazał, że już kompletną bzdurą jest mówienie o spadku obrotów małych sklepów o 20 procent, która nie jest oparta na żadnych twardych danych.

Rzecznik wskazał, że dane ilości zamykanych sklepów są całkowicie nieprawdzie: Po pierwsze zamknęło się dużo mniej sklepów, po drugie nie mamy jeszcze danych z GUS, a po trzecie nikt nie podawał żadnego związku między zakazem handlu a spadkiem obrotów.

W ramach konferencji przedstawiciele środowisk zrzeszających handlowców pokazywali własne dane, z których wynika, że doszło do wzrostu zatrudnienia w sektorze handlu. Eksperci podkreślali, że sklepy w Polsce upadają już od początku transformacji, jak chociażby w latach od 2011 do 2018 roku ubyło ponad 12 tysięcy sklepów, których liczba spadła do 98 tysięcy w ubiegłym roku.

Przedstawiał Janusz Rakowski, prezes Kongregacji Przemysłowo-Handlowej podkreślił, że w toku 2018 został zahamowany upadek małych sklepów, spowolnił również trend spadku osób fizycznych zatrudnionych w handlu. Zdaniem przedsiębiorcy brak państwowej polityki wobec handlu sprzyja rozwojowi dużych podmiotów.

W ramach konferencji głos zabrała również strona społeczna. Zdaniem Alfreda Bujary, przewodniczącego Solidarności Handlowej podkreślił, że gospodarka nie ucierpiała, a jej zapisy są propracownicze i prospołeczne. Nie prawdą jest, że z tytułu ustawy upadają małe sklepy, one upadały wcześniej w dużo większej liczbie, w tej chwili tempo upadania wyhamowuje.

Lobbingi i przekłamania dotarły już do Sejmu, to nas martwi. Te kłamstwa w mediach już są. W tej chwili nie ma potwierdzenia na obawy pana premiera – podkreślił Alfred Bujara.

W marcu miną rok od wprowadzenia w życie ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, rozwiązania, które budzi zastrzeżenia części środowiska przedsiębiorców oraz konsumentów. Ustawa wprowadziła postępujący zakaz handlu w niedzielę dla sklepów, gdzie obsługę prowadzą najęcie pracownicy. W roku 2018 wprowadzone były dwie niedziele handlowe w miesiącu oraz dodatkowe przed świętami Wielkiejnocy i Bożego Narodzenia. Zapisy ustawy zakładają, że w roku obecnym w każdym miesiącu dostępna będzie już tylko jedna niedziela handlowa, a w 2020 już zostanie tylko kilka niedziel handlowych.

 

ŁAJ

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook