Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

„Piramida finansowa Bernarda Madoffa” – czternasta audycja z cyklu „Czy fortuna kołem się toczy”

By Zespół uczestników projektu Wiki-Ekonomia - Wiki-Ekonomia, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45159822

Czym są piramidy finansowe i jak je odróżnić od uczciwej oferty inwestycyjnej? Jak swoich klientów oszukał Bernie Madoff? O tym mówiliśmy w kolejnej audycji ekonomicznej w Radiu WNET.

 

Piramidy finansowe, nazywane rzadziej „schematami Ponziego”, nie są zjawiskiem rzadkim. Nie wiadomo ile ich kryje się na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego, na której, w różnych kategoriach, widnieje aktualnie blisko 200 organizacji podejrzewanych o popełnienie przestępstw finansowych. To właśnie ta lista, na którą w październiku 2009 roku została wpisana spółka Amber Gold, odpowiedzialna za zorganizowanie być może największej polskiej piramidy finansowej – straty 18 tys. poszkodowanych klientów szacuje się na 851 mln złotych.

Największa piramida finansowa w Stanach Zjednoczonych zakończyła się w 2009 roku skazaniem jej twórcy na 150 lat więzienia, co było największą dozwoloną karą. Bernard Madoff, nazywany „Bernie’m” został uznany za winnego dokonania oszustwa finansowego, w którym – według jednego z wyliczeń – poszkodowanych zostało 4800 klientów, a ich straty osiągnęły blisko 65 miliardów dolarów, czyli były ponad 250 razy większe od tych zgłoszonych przez poszkodowanych w sprawie Amber Gold, przy czym dotyczyły kilkakrotnie mniejszej liczby inwestorów.

Bernie Madoff prowadził swój schemat Ponziego przez ponad dekadę. W 2008 roku piramida Madoffa mocno zwolniła, bo coraz więcej inwestorów zaczęło wypłacać pieniądze, a nowych zaczęło brakować. Podobno właśnie wtedy Bernard Madoff poinformował o oszustwie swoich synów, jego partnerów w firmie Bernard Madoff Securities, prowadzącej legalną działalność finansową w tym samym biurowcu, w którym realizowany był ten największy przekręt.

Oszustwo, którego dopuścił się Madoff jest dobrym przykładem klasycznej piramidy finansowej.

Po pierwsze, jego oferta inwestycyjna obiecywała klientom ogromne zyski i niskie ryzyko. Gdy ktoś nam oferuje „łatwe pieniądze” powinniśmy mieć się na baczności i podejrzewać, że propozycja jest związana z nielegalną działalnością. Podczas rozprawy sądowej Madoff przyznał się, że pieniądze wpłacane przez inwestorów przechowywał na koncie w banku Chase, a transakcje, które miały zapewniać klientom stałe zyski były po prostu wymyślane i zapisywane w sprawozdaniach finansowych przesyłanych co miesiąc kontrahentom.

Po drugie, model biznesowy tej nielegalnej firmy inwestycyjnej nie był przejrzysty. Na pierwszy rzut oka trudno to zauważyć, bo oszuści próbują odwrócić naszą uwagę prezentując duże liczby i zniechęcając nas do zadawania pytań, które mogłyby doprowadzić do wniosku, że coś nie jest w porządku.

Po trzecie, uczestnicy piramidy finansowej są zniechęcani do dokonywanie wypłat. Ta cecha systemowego oszustwa nie była charakterystyczna dla sposobu działania firmy Madoffa, bo pojawiła się dopiero pod koniec jej funkcjonowania, gdy na koncie w banku Chase zaczęło ubywać środków.

Piramida finansowa wyreżyserowana przez Bernarda Madoffa spowodowała katastrofalne skutki. Tysiące klientów straciło dziesiątki miliardów dolarów. Pracownicy i wspólnicy zostali aresztowani, a przynajmniej trzech z nich, włącznie z najstarszym synem Madoffa, popełniło samobójstwo.

Gdy inwestujemy pieniądze musimy być bardzo uważni i rozważni, bo sprawa Madoffa pokazała, że oszustwo może być tak zaplanowane, żeby sprawiało wrażenie legalnej działalności. Inwestycja Madoffa była zachwalana przez wielu inwestorów na Wall Street, a on sam cieszył się dużym autorytetem i często występował publicznie opowiadając o etycznym inwestowaniu.


Projekt „Pieniądz – historia i teraźniejszość. Zarządzanie finansami – zagrożenia i szanse” – realizowany z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej.

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują

  1. Wynika z tego, że Berni Madoff wypłacał zyski wcześniejszym klientom z wpłat nowych klientów. Dopóki wpłacających było więcej, jak realizujących zyski, wszystko działało bez zarzutu. Gdy sytuacja się odwróciła, system padł i został nazwany piramidą finansową. Nie rozumiem więc dlaczego nasz ZUS, działający na identycznej zasadzie, nie jest piramidą finansową i wg rządzących, nowej wspaniałej zmiany nie wyłączając, nie ma prawa się zawalić.


Facebook