Kolejnym samorządowcem, z którym rozmawiał Łukasz Jankowski w 22. wakacyjnym Poranku WNET, był burmistrz miasta Brzeg Jerzy Wrębiak.
– Czy jest szansa, żeby znaleźć te 40 mln zł na to, żeby tutaj, w Brzegu, a nie w Lublinie, powstało Muzeum Kresów? – zapytał swojego gościa dziennikarz Wnet, nawiązując do wypowiedzi starosty brzeskiego Stefańskiego, który podkreślał, że miasto po wojnie zostało zasiedlone głównie przez wschodnich Kresowian i jest nazywane małym Lwowem.
– Myślę, że tak, tym bardziej że od ponad dwóch lat czynimy starania – mówił burmistrz. Jak zaznaczył, wartością dodaną przemawiającą na korzyść miasta Brzeg jest to, że „mamy obiekt [zabytkowy budynek dawnego Gimnazjum Piastowskiego, wybudowany w XVI w.], wart około 10 mln zł”, który znajduje się w starej części miasta, 50 m od Zamku Piastów Śląskich, i który w projekcie figuruje jako lokalizacja dla przyszłego muzeum.[related id=”29299″]
Szkoła ma niesamowitą historię także dla państwa polskiego. „Tu był przechowywany Kodeks lubliński, historia św. Jadwigi w obrazach; została wybudowana w 1569 roku, czyli w 2019 roku będzie obchodzić swoje 450 lat”. Jerzy Wrębiak podkreśla, jak ważne byłoby z tej okazji przywrócenie budynkowi nowego życia, a uczynienie z budynku siedziby muzeum byłoby też wyrazem najwyższego szacunku dla Kresiowian, którzy „od dłuższego czasu walczą o to, aby upamiętnić i w jakiś sposób zaznaczyć swą historię” w mieście.




