Wzięty artysta malarz bez rąk, powstaniec styczniowy, przyjaciel brata Alberta Chmielowskiego: Ludomir Benedyktowicz - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Wzięty artysta malarz bez rąk, powstaniec styczniowy, przyjaciel brata Alberta Chmielowskiego: Ludomir Benedyktowicz

L. Benedyktowicz, Zbieranie fijołków |Fot. domena publiczna, Wikimedia com.

W potyczce z Kozakami pocisk rozerwał mu lewą rękę. Do leżącego na pobojowisku powstańca podszedł jakiś Kozak i odciął mu szablą prawą dłoń, mówiąc: Wot, buntowszczyk, nie udzierżysz ty uże gwintowki!

Piotr Edward Gołębski

Przyjaciele ziemianie zorganizowali Ludomirowi fikcyjny pogrzeb, aby uniknął zdekonspirowania i wywózki w Sybir. Władze carskie zemściły się za syna na ojcu. W wyniku represji ojciec umarł, a matce skonfiskowano majątek.

Po wyzdrowieniu Ludomir Benedyktowicz rozpoczął studia malarskie w pracowni Wojciecha Gersona, założyciela Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie.

Po powrocie do Polski (…) osadzony w X pawilonie Cytadeli, w czterdziestej piątej, samotnej celi, był nieustannie przesłuchiwany. Po ośmiu miesiącach odzyskał wolność z nakazem opuszczenia zaboru rosyjskiego. Zamieszkał w Krakowie i na nowo podjął studia malarskie w szkole Jana Matejki. (…)

Żona pomagała mu w pracy, wymieniając pędzle w obejmie na prawym przedramieniu. W Krakowie mieszkali z czwórką dzieci przez czterdzieści lat, a w 1913 r. przenieśli się do Lwowa.

Z biegiem lat obrazy Benedyktowicza cieszyły się coraz większym uznaniem krytyków sztuki i znajdowały wielu nabywców. Udzielał lekcji rysunku i malarstwa. (…) Był pasjonatem gry w szachy.

Cały artykuł P.E. Gołębskiego pt. „Powstaniec styczniowy – artysta malarz bez rąk” można przeczytać na s. 9 styczniowego „Kuriera Wnet” nr 31/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł P.E. Gołebskiego pt. „Powstaniec styczniowy – artysta malarz bez rąk” na s. 9 styczniowego „Kuriera Wnet” nr 31/2017, wnet.webbook.pl

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook