Maria Ochman, przewodnicząca Solidarności Ochrony Zdrowia, bardzo krytycznie wypowiada się na temat zmian w polskiej ochronie zdrowia, przedstawionych podczas konferencji. Ochman uważa, że minister Jolanta Sobierańska-Grenda niekompetentnie przedstawiła zmiany, a przede wszystkim zrobiła to bez wcześniejszych ustaleń z partnerami społecznymi, bez których – jak mówi- żadna reforma się nie uda. Komentuje sytuację przedstawienia przyspieszonej rekomendacji reformy ochrony zdrowia, której przekazanie rozporządził Premier. Minister Sobierańska-Grenda zmiany miała przygotowane rok temu, ale nie przedstawiła ich Naczelnej Izbie Lekarskiej, a nawet miała się z nich wycofać.
– Ja zwracam jedynie uwagę, że pani minister powiedziała wczoraj, że bez błysku fleszy, bez rozgłosu, siedem miesięcy ministerstwo pracowało nad tym.

– Łączenie szpitali to zabawa, głupia zabawa, która nic nie daje – tak pomysły polityków na konsolidację placówek ocenia…
Reformy miały być pomysłem Solidarności, a konkretnie odejście od umów cywilnoprawnych. Umowy o pracę w dzisiejszym systemie są określane przez ustawę o sposobie ustalenia najniższego wynagrodzenia, czyli ustawa podwyżkowa, która mówi o minimalnym wynagrodzeniu. Nie nastąpią jednak zmiany w umowach cywilnoprawnych, które mają powodować wady systemowe. Maria Ochman zastanawia się, czy lekarz po studiach powinien zarabiać tyle samo, co lekarz z wieloletnim doświadczeniem. Tę sytuację powinno rozwiązać ministerstwo, czego nie widać. Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego również wyraźnie zaznacza, że powinniśmy więcej mówić o sytuacji pielęgniarek i ich wynagrodzeniu. Zwraca uwagę, że problem zarobkowy w ochronie zdrowia nie jest nowością, lecz trwa za rządów każdej opcji politycznej. Przywołuje sytuację szpitala z Przasnysza, gdzie lekarze zarabiają powyżej 100 tys. zł, a salowym ucina się zarobki za pracę nocną. Jako przewodnicząca Solidarności Ochrony Zdrowia mówi, że zrzeszenie wspiera wszystkich pracowników, a w szpitalu, który nazywa systemem, wszyscy powinni mieć swoje miejsce, które jest odpowiednio wycenione.
– Uważam, że zabetonowanie kontraktozy jest przeciwskutecznym działaniem.



