Zdrowie to nie towar
Współczesne reformy i dążenie do maksymalizacji zysków przez placówki medyczne budzą ogromny sprzeciw doświadczonych medyków. Rynkowe podejście do pacjenta zabija to, co w medycynie najważniejsze – empatię i czas poświęcony drugiemu człowiekowi.
– Wprowadzenie towarowej definicji zdrowia zrobiło z polskiej służby zdrowia drugiego Lidla i Biedronkę – ocenił z goryczą prof. Krzysztof Bielecki.
Zdaniem chirurga, urzędnicy traktują dziś proces leczenia w taki sam sposób, jak produkcję masową. W systemie rządzonym przez pieniądze wygrywają wyłącznie silni i zamożni.
– Teraz ten, kto ma więcej pieniędzy, lepszą pozycję czy dojścia, wybiera sobie usługi z górnej półki. A co z biednymi ludźmi, którzy nie mają znajomości? Czy ich wskazujemy na powolną śmierć? – pyta retorycznie wybitny lekarz.





