Z oficjalnych danych wynika, że większość Polski może już myśleć o najdłuższych wakacjach w życiu i wymarzonej uczelni. Pozostali będą musieli stawić się w sierpniu na poprawce, aby spełnić marzenie o uniwersytecie. Które z egzaminów poszły najlepiej, a które najgorzej?
Matura z j. polskiego
To egzamin, z którym uczniowie musieli zmierzyć jako pierwszy. Średnia zdawalności pozostaje taka sama jak z ubiegłego roku, czyli 59%. Matura przez wielu uczniów w różnych mediach była komentowana jako stosunkowo prosta, ale nie zabrakło niejednoznacznych pytań czy wymagających tematów wypracowań, które wywoływały mieszane uczucia wśród maturzystów.
Tegoroczny egzamin maturalny z języka polskiego przejęły teksty: „Lalka” Bolesława Prusa, „Inny Świat” Gustawa Herlinga – Grudzińskiego oraz „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego.
„Inny Świat” zapanował kompletnie nad częścią testową, która wymagała wiedzy dotyczącej całego utworu. Natomiast „Lalka” przewijająca się już przez następne maturalne pokolenie twardo pozostała również na tym egzaminie zapewniając zaplecze wątków w momencie pisania wypracowania. „Przedwiośnie” okazało się jednym z trudniejszych fragmentów matury ze względu na wyjątkowo trudny do analizy fragment dialogu.





