Teraz na antenie:
Radio Wnet
Opinie

Była konsul RP alarmuje. „Polska straciła ogromny potencjał w relacjach z Ukrainą”

– Straciliśmy ogromny potencjał, który został zbudowany po rosyjskiej agresji na Ukrainę – uważa Eliza Dzwonkiewicz. Była konsul generalna RP we Lwowie przekonuje, że Polska coraz częściej występuje wobec Ukrainy w roli przeciwnika, a nie sojusznika.
Była konsul RP alarmuje. „Polska straciła ogromny potencjał w relacjach z Ukrainą”

Eliza Dzwonkiewicz/ Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Relacje polsko-ukraińskie przeżywają trudny okres. Spory dotyczące historii, protestów na granicy czy ocen polityki Kijowa coraz częściej dominują w debacie publicznej. Zdaniem Elizy Dzwonkiewicz, byłej konsul generalnej RP we Lwowie, obecny stan stosunków między oboma krajami jest nie tylko niekorzystny dla Ukrainy, ale przede wszystkim dla Polski.

– Utraciliśmy cały potencjał, który udało się zbudować przede wszystkim polskiemu społeczeństwu, a później także politykom w czasie, kiedy Ukraina została napadnięta przez Rosję – stwierdza.

Polska i Ukraina. „To scenariusz przygotowany w Moskwie”

Dzwonkiewicz uważa, że pogarszające się relacje między Polakami i Ukraińcami nie są wyłącznie efektem naturalnych sporów czy różnic interesów.

– Moim zdaniem jest to zaplanowana akcja, w której my nieświadomie w większości uczestniczymy. To bardzo złe i bardzo niekorzystne dla Polski – mówi.

Jej zdaniem Polska po 2022 roku mogła wykorzystać ogromny kapitał zaufania i solidarności z Ukrainą, budując silniejszą pozycję międzynarodową i rozwijając wspólne projekty. Dziś, jak twierdzi, ten potencjał został w dużej mierze zmarnowany.

Zełenski przyjedzie do Polski? Warzecha: atmosfera będzie zupełnie inna niż kiedyś
Zełenski przyjedzie do Polski? Warzecha: atmosfera będzie zupełnie inna niż kiedyś

Czy Ukraina jest gotowa na kompromis w sporze historycznym z Polską? Zdaniem publicysty Łukasza Warzechy najnowsze sygna…

Spór o Wołyń i emocje społeczne

W rozmowie pojawił się także temat trudnej historii polsko-ukraińskiej i zbrodni wołyńskiej. Dzwonkiewicz podkreśliła, że kwestie historyczne są ważne, ale jej zdaniem reakcje części polskiej opinii publicznej stają się coraz bardziej radykalne.

Przywołała własne doświadczenia z okresu protestów związanych z importem ukraińskiego zboża. Sprzeciwiała się blokowaniu granic z państwem prowadzącym wojnę i krytykowała wysypywanie zboża z wagonów.

– Zostałam zaatakowana nieprawdopodobnie mocno. Dalej już wieszano mnie na różnych szubienicach, zadawano pytanie, kto to w końcu zrobi – wspomina.

Według byłej konsul podobne reakcje pokazują skalę emocji obecnych dziś w debacie publicznej.

– Jeżeli oceniamy zbrodnie ludobójstwa na Wołyniu i mówimy, że nie ma zgody na gloryfikację bandytów, a jednocześnie nie przeszkadzają nam takie stwierdzenia, to chyba coś jest z nami nie tak – stwierdza.

Józef Orzeł o relacjach z Ukrainą: „To jest początek brutalnej rywalizacji z Polską”
Józef Orzeł o relacjach z Ukrainą: „To jest początek brutalnej rywalizacji z Polską”

– Ukraińcy doszli do wniosku, że można nas olać, mówiąc bezpośrednio i krótko – ostrzega w rozmowie z Radiem Wnet dr Józ…

Kontrowersje wokół UPA i słów Andrzeja Szeptyckiego

Dzwonkiewicz odnosi się również do głośnej burzy wokół wypowiedzi wiceministra nauki prof. Andrzeja Szeptyckiego, który mówił o UPA w kontekście ukraińskiego „imaginarium”.

Jej zdaniem wiele komentarzy pojawiło się bez uwzględnienia pełnego kontekstu wypowiedzi.

– To jest ukraińskie wyobrażenie. Oddziały UPA walczyły o ukraińską państwowość, o niezależność i przetrwanie myśli o państwie ukraińskim. Z tego powodu są punktem odniesienia dla żołnierzy walczących dziś na froncie – tłumaczy.

Jednocześnie podkreśla, że nie kwestionuje zbrodni popełnionych przez UPA na Polakach.

– Zbrodnia na Wołyniu była zbrodnią ludobójczą. Była straszną zbrodnią – zaznaczyła.

Według niej problem pojawia się wtedy, gdy historia staje się narzędziem bieżącej walki politycznej.

„Rosji sprawia to ogromną przyjemność”

Była konsul przekonuje, że Kreml korzysta na sporach wokół historii i pamięci narodowej.

– Nic tak nie sprawia przyjemności Putinowi, jak to, że będziemy się rozprawiać z oddziałami, które walczyły z NKWD pod hasłami patriotycznymi – mówi.

Dzwonkiewicz uważa, że temat Wołynia po 2014 roku zaczął odgrywać coraz większą rolę w debacie publicznej, a część środowisk wykorzystuje go do budowania politycznego kapitału.

– Wykorzystuje się to w walce o elektorat w kolejnych wyborach. Myślę, że jest to absolutnie zgubne dla nas i niebezpieczne – ocenia.

Pesymistyczna prognoza dla relacji Polski i Ukrainy

Zapytana o przyszłość relacji polsko-ukraińskich, była konsul nie ukrywała obaw.

– Jestem niestety pesymistycznie nastawiona do przyszłości. Widzę, że to wszystko rozwija się w kierunku, który byłby trudny do wyobrażenia jeszcze w 2022 roku – przyznaje.

Mimo to liczy, że Polacy wrócą do postawy solidarności, która dominowała po rosyjskiej inwazji.

– Chciałabym bardzo wierzyć, że Polacy jednak się otrząsną i odnajdą w sobie zdolność do większej solidarności oraz zrozumienia tej nieprostej sytuacji – podsumowuje.

Przeczytaj więcej

Dildo Baggins kontratakuje krążkiem „Pijak i złodziej”. Kilka notatek z Dublina o Bartku Marmolu i płycie, która przyszła we właściwym czasie
Dildo Baggins kontratakuje krążkiem „Pijak i złodziej”. Kilka notatek z Dublina o Bartku Marmolu i płycie, która przyszła we właściwym czasie
O Bartoszu Marmolu, Dildo Bagginsie, sztuce opowiadania i płycie, co nie boi się zaglądać pod powierzchnię pozornie nudnej codzienności
O Bartoszu Marmolu, Dildo Bagginsie, sztuce opowiadania i płycie, co nie boi się zaglądać pod powierzchnię pozornie nudnej codzienności
Pakt migracyjny UE: „Triumf Brukseli”. Prof. Grosse ostrzega przed utratą kontroli państw
Pakt migracyjny UE: „Triumf Brukseli”. Prof. Grosse ostrzega przed utratą kontroli państw