Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Rewolucja krakowska” po referendum. Lodowski: ludzi połączył gniew

Miłosz Lodowski ocenił, że referendum w Krakowie stało się symbolem szerszego społecznego buntu przeciw sposobowi rządzenia miastami w Polsce. Jak mówił, mieszkańcy zjednoczyli się ponad politycznymi podziałami, a sam Kraków stał się „iskrą”, która może uruchomić podobne procesy także w innych miastach.
„Rewolucja krakowska” po referendum. Lodowski: ludzi połączył gniew

Miłosz Lodowski, fot. Konrad Tomaszewski/Radio Wnet

Szekspir pod gwiazdami

Referendum jako wyraz społecznego zmęczenia

Miłosz Lodowski, grafik, specjalista od kampanii politycznych przyznał, że brał udział w szerokim środowisku osób wspierających kampanię referendalną w Krakowie. Jak podkreślał, sukces referendum był efektem narastającego od lat zniecierpliwienia mieszkańców sposobem funkcjonowania miasta.

W jego ocenie mieszkańcy coraz mocniej odczuwali chaos komunikacyjny, rosnące koszty życia i pogarszającą się jakość codziennego funkcjonowania w Krakowie. Referendum miało stać się momentem odreagowania tej frustracji.

– Widać było gigantyczną reprezentację ludzi przy urnach. W piękny majowy dzień część mieszkańców zamiast wyjechać na grilla poszła głosować. Mam wrażenie, że wielu z nich wyrażało w ten sposób swój gniew i zniecierpliwienie – mówił Lodowski.

Strefa czystego transportu symbolem konfliktu

Dużą część rozmowy Lodowski poświęcił strefie czystego transportu, która jego zdaniem stała się symbolem oderwania władz miasta od problemów mieszkańców. Przekonywał, że wielu krakowian odebrało nowe przepisy bardziej jako finansowe obciążenie niż realną walkę o jakość powietrza.

Szekspir pod gwiazdami
Bunt w Krakowie. Michał Kolanko: „Skończyła się polityka oparta tylko o narrację”
Bunt w Krakowie. Michał Kolanko: „Skończyła się polityka oparta tylko o narrację”

Oficjalne wyniki referendum w Krakowie przyniosły bezprecedensowe polityczne tąpnięcie. Choć krakowska Rada Miasta ocala…

Jak zaznaczał, mieszkańcy aglomeracji coraz częściej mieli poczucie, że są traktowani jak problem, a nie partnerzy do rozmowy.

– Ustawa antysmogowa załatwiła większość problemów związanych z emisjami, a strefa czystego transportu była przede wszystkim skokiem na kieszenie mieszkańców i destabilizacją relacji między Krakowem a gminami aglomeracji – mówił.

Lodowski ostro krytykował także politykę komunikacyjną miasta. Jego zdaniem mieszkańcy coraz mocniej odczuwali skutki podwyżek cen i problemów transportowych.

– Cztery złote za 15 minut jazdy komunikacją miejską w Krakowie przy gigantycznych korkach to są rzeczy zdumiewające. W Warszawie za niewiele więcej można jechać 75 minut – podkreślał.

Szekspir pod gwiazdami

Polityczne podziały zeszły na dalszy plan

Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była atmosfera wokół samej kampanii referendalnej. Lodowski podkreślał, że bardzo szybko zaczęły mieszać się środowiska, które normalnie funkcjonują po przeciwnych stronach politycznego sporu.

Jak relacjonował, wspólny cel sprawił, że polityczne etykiety przestały mieć dla wielu osób większe znaczenie.

– Nagle okazało się, że poglądy kompletnie nikogo nie interesują. Ludzi interesował po prostu Kraków i to, żeby znowu był miejscem do życia – mówił.

Lodowski zwracał uwagę, że w działania referendalne angażowali się ludzie o bardzo różnych poglądach politycznych. W jego ocenie była to jedna z najbardziej charakterystycznych cech całej kampanii.

Szekspir pod gwiazdami

– Obok siebie działali narodowcy, konfederaci i ludzie związani z partią Razem. W normalnych warunkach wydawałoby się to niemożliwe, ale tutaj wszyscy mieli wspólny cel – podkreślał.

Kampania stworzyła nową wspólnotę

Lodowski dużo mówił również o samej atmosferze wokół zbierania podpisów pod referendum. Jak wspominał, akcja prowadzona była zimą, w bardzo trudnych warunkach pogodowych, ale właśnie wtedy zaczęły odradzać się sąsiedzkie relacje między mieszkańcami.

W jego ocenie referendum stało się nie tylko akcją polityczną, ale także społecznym doświadczeniem odbudowującym lokalną wspólnotę.

Krakowski sen się kończy? Klasa średnia pierwszy raz od lat czuje niepokój
Krakowski sen się kończy? Klasa średnia pierwszy raz od lat czuje niepokój

Jeszcze kilka lat temu Kraków był symbolem awansu młodej klasy średniej. Praca w korporacji, wysokie pensje, mieszkania …

– Ludzie chodzili po mieście w śniegu, deszczu i fatalnych warunkach pogodowych. I nagle zaczęła się odradzać zwykła sąsiedzka serdeczność. Ktoś przynosił kawę, ktoś jedzenie, ludzie zaczęli znowu ze sobą rozmawiać – wspominał.

Szekspir pod gwiazdami

Jak podkreślał, właśnie ta oddolna mobilizacja była dla niego jednym z najważniejszych elementów całej kampanii.

– Tak narodziła się ponowna wspólnota Krakowian. Ludzie zaczęli znowu się znać, rozmawiać ze sobą i działać razem – mówił.

Kraków stoi przed ogromnymi wyzwaniami

Lodowski szeroko komentował także sytuację finansową miasta. Jego zdaniem nowy prezydent Krakowa będzie musiał zmierzyć się nie tylko z gigantycznym zadłużeniem, ale także z problemami organizacyjnymi i urbanistycznymi.

Jak oceniał, przyszły włodarz miasta powinien być przede wszystkim sprawnym menedżerem zdolnym do przeprowadzenia głębokiego audytu finansów miasta.

Szekspir pod gwiazdami

– Kraków ma co najmniej siedem miliardów długu, a być może jeszcze więcej ukrytego w miejskich spółkach. To wszystko trzeba będzie bardzo dokładnie zaudytować – mówił.

Lodowski przekonywał również, że Kraków coraz bardziej traci swoją funkcję miasta do życia i zamienia się głównie w przestrzeń podporządkowaną turystyce.

– Mieszkańcy są wypychani z centrum, a Kraków coraz bardziej zamienia się w turystyczny lunapark – oceniał.

„Rewolucja krakowska” może mieć ciąg dalszy

Pod koniec rozmowy Lodowski oceniał, że referendum w Krakowie może stać się początkiem podobnych działań również w innych miastach. Jego zdaniem sukces referendum pokazał, że dobrze zorganizowane społeczeństwo obywatelskie potrafi skutecznie wpływać na lokalną politykę.

Szekspir pod gwiazdami

Jak zaznaczał, Kraków stał się symbolem szerszego społecznego sprzeciwu wobec sposobu zarządzania dużymi samorządami.

– Kraków jest miastem symbolicznym. Mam wrażenie, że ta „rewolucja krakowska” będzie się teraz rozlewać na inne miasta – mówił.

Lodowski przekonywał, że sukces referendum był przede wszystkim dowodem na rosnącą świadomość obywatelską mieszkańców.

– Kraków pokazał, że zjednoczeni mieszkańcy potrafią skutecznie wymagać od państwa i samorządu jakości zarządzania – podsumował.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Posłanka KO wepchnęła się bez kolejki do szpitala. Koziński: „Złoci chłopcy Tuska wrócili”
Posłanka KO wepchnęła się bez kolejki do szpitala. Koziński: „Złoci chłopcy Tuska wrócili”