Teraz na antenie:
Radio Wnet
Opinie

Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”

Kolejne nagrania ujawniane w sprawie Szpitala Południowego wywołują coraz większe kontrowersje, ale – zdaniem Piotra Semki – nie muszą już wywoływać równie silnych emocji społecznych. Publicysta uważa, że mnogość drastycznych informacji może prowadzić do zobojętnienia opinii publicznej, a strategia przeczekania kryzysu może okazać się dla rządu Donalda Tuska politycznie skuteczna.
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”

Donald Tusk/ fot. EPP CC BY 2.0

Nowe nagrania ujawnione w sprawie Szpitala Południowego ponownie rozgrzały debatę wokół jednej z najgłośniejszych afer dotyczących ochrony zdrowia. Tym razem opublikowany materiał dotyczy przypadku pacjenta, który zmarł w toalecie, a jego śmierć – według relacji przedstawionej w audycji – przez kilka godzin nie została zauważona przez personel. W rozmowie pojawia się również cytowany fragment nagrania: „Trzeba coś z tym zrobić, bo będzie syf i trzeba tak zrobić, żeby syfu nie było”.

Piotr Semka ocenia jednak, że mimo ciężaru ujawnianych informacji ich polityczny efekt może być znacznie słabszy, niż wielu się spodziewa.

Zobojętnienie zamiast wstrząsu

– Zaczynam się powoli obawiać, że te kolejne szczegóły, które są drastyczne, mogą spowodować swego rodzaju znieczulicę. Ludzka psychika ma swoją wyporność – mówi Piotr Semka.

Publicysta przekonuje, że nagromadzenie kolejnych szokujących informacji może prowadzić do odwrotnego efektu. Zamiast wzrostu społecznego oburzenia pojawia się zmęczenie tematem i przekonanie, że sytuacji i tak nie da się zmienić.

– Po pewnym czasie ta afera przestaje już szokować i wkrada się takie: „No i co zrobić?” – dodaje.

Strategia przeczekania kryzysu

Zdaniem Semki Donald Tusk konsekwentnie realizuje strategię niereagowania na kolejne doniesienia, licząc, że z czasem zainteresowanie sprawą osłabnie.

– Ta metoda może przynieść taki diaboliczny efekt zobojętnienia opinii publicznej na tę informację – ocenia.

Publicysta zwraca uwagę, że mimo kolejnych publikacji nie doszło do politycznego przesilenia ani masowych protestów. W jego opinii rząd wykorzystuje okres wakacyjny, zakładając, że emocje społeczne będą słabsze niż w innych miesiącach roku.

– Jestem zdumiony. Krew się we mnie burzy. Jestem oburzony – to ulubiona poza Tuska. Car, który dowiaduje się, że źle jest w państwie i jest oburzony – komentuje Semka, oceniając sposób reagowania premiera na kryzys.

Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna

Pisarz i publicysta Bronisław Wildstein powtarza starą diagnozę, która jednak nie zadomowiła się w głowach Polaków: rząd…

Opozycja nie wykorzystuje tematu

Choć – jak zauważa Semka – notowania Platformy Obywatelskiej spadły od maja o kilka punktów procentowych, nie widać jednocześnie wyraźnego wzrostu poparcia dla ugrupowań opozycyjnych.

Publicysta uważa, że opozycja nie potrafi przekuć problemów ochrony zdrowia w spójny program polityczny.

– Nie widzę żadnego dobrego programu czy wystąpienia pana Czarnka w sprawie opieki zdrowotnej. O wiele atrakcyjniejsze jest ciągnięcie tematu ukraińskiego. A jednak sprawa zdrowia mogłaby być czymś, czym opozycja by stała – mówi.

W rozmowie zwrócono również uwagę, że mimo wcześniejszych zapowiedzi nie przedstawiono rozwiązania, które stałoby się osią debaty o reformie systemu ochrony zdrowia.

Czy afera będzie miała polityczne konsekwencje?

Semka nie wyklucza, że kolejne informacje dotyczące Szpitala Południowego mogą z czasem przełożyć się na ocenę rządu. Jego zdaniem nie nastąpi to jednak automatycznie wraz z publikacją następnych nagrań.

Publicysta wskazuje, że nawet bardzo poważne zarzuty nie zawsze wywołują natychmiastową reakcję opinii publicznej, zwłaszcza gdy kryzys trwa przez wiele tygodni i pojawiają się kolejne, podobne informacje. W jego ocenie właśnie na taki efekt liczy obecnie obóz rządzący, próbując przeczekać jedną z najgłośniejszych afer ostatnich miesięcy.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Wołyń i spóźnione sumienie polskich elit. Kiedy pamięć przestała przeszkadzać.
Wołyń i spóźnione sumienie polskich elit. Kiedy pamięć przestała przeszkadzać.
Kompromitacja RPO w sprawie prokuratora Jana Drelewskiego. Wiącek chowa głowę w piasek
Kompromitacja RPO w sprawie prokuratora Jana Drelewskiego. Wiącek chowa głowę w piasek