Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki

Europoseł Anna Bryłka (Konfederacja) wskazuje, że pomimo trudności temat ludobójstwa na Polakach na Wołyniu, dokonanego rękami ukraińskich nacjonalistów z UPA, zaczyna docierać do świadomości europejskich elit. "To w dużej mierze zasługa samego Zełenskiego" - podkreśla. Bryłka mówi również w kontekście Ukrainy o zagrożonych interesach polskich rolników. Krytykuje politykę rządu Donalda Tuska i zarzuca mu oszukiwanie Polaków.
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki

Anna Bryłka / Fot. Ksenia Parmańczuk

Zełenski sam wykreował temat

W środę Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której wyrażono ubolewanie z powodu eksalacji wobec Polski ze strony Wołodymyra Zełenskiego. Tłem jest nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA”.

Zdaniem Anny Bryłki choć odrzucono bardziej radykalne sformułowania rezolucji, to fakt jej przegłosowania i tak jest dowodem na to, że temat zbrodni wołyńskiej zaczyna przebijać się do świadomości polityków europejskich.

– Z jakiego powodu Polska odbiera prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego? Europarlamentarzyści zaczynają się tym interesować. Do upowszechnienia wiedzy [o ludobójstwie na Wołyniu] najbardziej chyba przyczynił się sam Wołodymyr Zełenski, wywołując tę kryzysową sytuację. Nie spodziewał się, że temat wywoła aż tak szerokie skutki w postaci zainteresowania opinii publicznej – zauważa Anna Bryłka.

Czarnecki: Ukraina musi poczekać na Unię. To kwestia historii i interesów gospodarczych
Czarnecki: Ukraina musi poczekać na Unię. To kwestia historii i interesów gospodarczych

Rezolucja Parlamentu Europejskiego dotycząca integracji Ukrainy z Unią Europejską wywołuje poważne spory. Zdaniem byłego…

Zagrożeni polscy rolnicy

Rozwijając temat stosunków polsko-ukraińskich Bryłka zarzuca rządowi Donalda Tuska, że wprowadza Polaków w błąd, twierdząc, że interesy polskich rolników są zabezpieczone.

– To jest kłamstwo i to jest bzdura! Polski rząd w zeszłym roku, w październiku 2025 roku, zgodził się na zwiększone, bezcłowe kontyngenty na import towarów rolno-spożywczych z Ukrainy. Cukier z 20 tysięcy ton przed wojną, teraz jest [na poziomie] 100 tysięcy ton. To dotyczy również mięsa drobiowego, jaj i miodu. Dzisiaj mamy 35 tysięcy ton bezcłowego kontyngentu miodu z Ukrainy. I jeszcze wiele, wiele, wiele innych towarów rolno-spożywczych – wylicza polityk Konfederacji.

Bryłka ubolewa, że Ukraina bierze udział w polskim rynku spożywczym na preferencyjnych zasadach.

– To przywilej. W standardach produkcji produktów żywnościowych musi się dostosować dopiero do 2028 roku. Więc tu są odwrócone procedury. A Ukraina najpierw powinna się dostosować do europejskich standardów producji. I dopiero potem możemy mówić o otwieraniu rynku, a nie na odwrót – punktuje w Poranku Wnet.

Przedstawicielka Konfederacji podkreśla, że mówimy tu o państwie, które ma gigantyczne podmioty gospodarcze w sektorze rolniczym.

– Pomimo, że jest tam wojna, Ukraina rozwija kolejne sektory rolno-spożywcze. Ukraiński gigant drobiarski MHP przejmuje kolejne europejskie zakłady. Teraz przejął największy zakład drobiarski w Grecji. To nas powinno martwić i bardzo mocno niepokoić. Natomiast oczywiście koalicja rządząca i premier Tusk lekceważą te zagrożenia. Albo nawet ich nie dostrzegają, bo po prostu nie chcą ich dostrzegać – zauważa Anna Bryłka.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Pielęgniarki: Ministerstwo rozmawia tylko z lekarzami. „Nas nikt nie zaprosił”
Pielęgniarki: Ministerstwo rozmawia tylko z lekarzami. „Nas nikt nie zaprosił”