Wypowiedź ministra Waldemara Żurka dotycząca miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry wywołała polityczną burzę. Chodzi o fragment rozmowy, w której minister mówił o „stanie Waszyngton” i „mieście Waszyngton”, przyznając jednocześnie, że służby dopiero sprawdzają informacje.
Zamieszanie wokół Waszyngtonu
Minister pytany był o miejsce pobytu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. W odpowiedzi stwierdził, że polityk ma przebywać „w stanie Waszyngton”, choć chwilę wcześniej pojawił się również wątek miasta Waszyngton w Dystrykcie Kolumbii.
Ta wypowiedź szybko stała się przedmiotem komentarzy i kpin.
— Pałac geografii totalna. Taki człowiek nie rozróżnia stanów od miasta Waszyngton — mówi Tomasz Grodecki.






![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FAndrij-Sadowy-nazi-gest-.png&w=3840&q=75)