Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Pod Wieżą Eiffla umarł dawny Paryż. „Pozostał tylko bruk”

Paryż wciąż zachwyca miliony turystów, ale dawny świat francuskiej stolicy znika na oczach mieszkańców. Rewie wojskowe, konie i elegancję zastąpili turyści z kebabami na Polach Marsowych. – Nie ma kawalerii, nie ma rewii, pozostał tylko bruk – mówi Piotr Witt w nostalgicznym wspomnieniu o mieście, które bezpowrotnie odchodzi.
Pod Wieżą Eiffla umarł dawny Paryż. „Pozostał tylko bruk”

Wieża Eiffla / Fot. castigatioxes, CC0, Pixabay.com

Szekspir pod gwiazdami

Pola Marsowe pełne turystów

Paryż pozostaje jednym z największych symboli światowej turystyki. Miliony ludzi przyjeżdżają pod Wieżę Eiffla, robią zdjęcia i rozsiadają się na trawnikach Pól Marsowych. Jednak dla wielu dawny duch tego miejsca już dawno zniknął.

– Na Placu Broni miejsce malowanych dzieci zajęli spoceni i ubłoceni turyści, którzy na trawnikach zjadają swoje kebaby i hamburgery – słyszymy w gorzkim opisie współczesnego Paryża.

Jeszcze przed laty Pola Marsowe były przestrzenią wojskowych rewi i pokazów siły Francji. Dziś zostały przede wszystkim atrakcją turystyczną.

Piotr Witt: remanent Paryża – od lotniska po bagietkę
Piotr Witt: remanent Paryża – od lotniska po bagietkę

Piotr Witt łączy mikroobserwacje z dużą polityką: blokada Ormuzu odbija się w portfelach, sklep papierniczy podnosi ceny…

Ślady Napoleona nadal tam są

Naprzeciwko Wieży Eiffla stoi Ecole Militaire – słynna szkoła wojskowa, w której kształcił się młody Napoleon Bonaparte. To właśnie od niej swoją nazwę wzięły Pola Marsowe, dawny plac ćwiczeń wojskowych.

Szekspir pod gwiazdami

W tym miejscu ćwiczył także marszałek Ferdinand Foch. Rewie wojskowe były przez lata jedną z największych atrakcji Paryża.

– Piękne konie, kolorowe mundury, złote sznury i epolety, wielka orkiestra dęta – tak wspominano dawne parady organizowane dla mieszkańców miasta.

mówi Piotr Witt.

Dziś po tamtym świecie zostały głównie stare mury i pojedyncze symbole.

Szekspir pod gwiazdami
„Mafia masońska” przed sądem w Paryżu
„Mafia masońska” przed sądem w Paryżu

Tajna loża, kontrakty na zabójstwa i agenci służb wśród oskarżonych – francuski proces może ujawnić kulisy działalności …

Asfalt przegrał z tradycją

Jednym z najbardziej zaskakujących śladów dawnego Paryża jest fragment brukowanej ulicy przy szkole wojskowej. Nawierzchnia od dekad nie została pokryta asfaltem.

Powód? Sprzeciw wojskowych.

– Na asfalcie ślizgają się konie. Nie ma mowy, abyśmy narażali ich zdrowie – brzmi argument szkoły wojskowej, która przez lata blokowała modernizację ulicy.

Autobusy podskakują na nierównym bruku, pasażerowie narzekają, ale tradycja okazała się ważniejsza od wygody.

Szekspir pod gwiazdami

Znikający świat koni i rewi

Jeszcze kilka lat temu okoliczni mieszkańcy mogli oglądać starszego generała przemierzającego okolice konno.

– Można było podziwiać nieskazitelną sylwetkę w pełnym siadzie, wyprostowane plecy i wodze trzymane jakby od niechcenia – pada we wspomnieniu.

Dziś konie praktycznie zniknęły z centrum Paryża. Pozostały jedynie policyjne patrole konne i dawne stajnie pamiętające XIX wiek.

– Nie ma kawalerii, nie ma rewi, pozostał tylko bruk – słyszymy.

Szekspir pod gwiazdami

Paryż zmienia się bezpowrotnie

Zdaniem Piotra Witta Francja coraz bardziej odcina się od własnych tradycji i dawnego stylu życia. Wojskowe ceremonie przestały być częścią miejskiej codzienności, a historyczne miejsca zamieniły się w turystyczne punkty na mapie świata.

Pod Wieżą Eiffla nadal można jednak odnaleźć fragmenty starego Paryża – stare napisy na murach, brukowane ulice i alejki pod platanami. To właśnie tam najlepiej widać, jak bardzo zmieniła się francuska stolica.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie