Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Polska kultura i społeczność w Anglii tętni życiem! Mirosław Kraszewski o wielkiej wartości pasji w życiu człowieka

W studiu Londyn pojawił się wyjątkowy Gość. W audycji opowiadał o swoich działaniach społecznych i kulturalnych oraz o projektach, w których promuje aktywność, twórczość i pasje Polaków w Wielkiej Brytanii. W jaki sposób kreatywnie propaguje zainteresowania Polonii?
Polska kultura i społeczność w Anglii tętni życiem! Mirosław Kraszewski o wielkiej wartości pasji w życiu człowieka

Fot. Facebook profil grupy Gramy w Londynie

Mirosław Kraszewski to działacz społeczny, którego pasjonuje rozmowa z drugim człowiekiem posiadającym rozmaite zainteresowania. Z tego wynika jego zaangażowanie w projekty promujące aktywność, kulturę i twórczość Polaków w Anglii.

Projekt „Przestrojeni”

To najnowszy projekt Kraszewskiego, który jest kontynuacją jego poprzedniego projektu „Pasja motorem życia”. Jak twierdzi rozmówca: przedsięwzięcie skupia się na ukazaniu wielkiej wartości człowieka i fantastycznej części każdego z nas, która pozwala nam robić wspaniałe rzeczy i osiągać wszystko o czym marzymy.

„Ja jestem przekonany, że każdy z nas ma w sobie niesamowitą umiejętność i talent do tego, aby móc wykonywać i robić fantastyczne rzeczy. I czasami potrzebujemy takich motywacji, które nas napędzą, staną się naszym po prostu silnikiem do działania.”

– mówi Kraszewski.

Program angażuje przede wszystkim osoby wnoszące coś do społeczności tym samym realizujące siebie. Autor projektu zaprasza gości nie tylko z Wielkiej Brytanii, ale również i z całego świata. Przeprowadza z nimi inspirujące wywiady, które dla słuchaczy mogą okazać się ich motywacją do spełniania się w swojej pasji.

Redaktor łączy ze sobą różne środowiska. Wymieniając osoby, z którymi ostatnio rozmawiał potwierdza, że są to ludzie z całego świata oraz o znakomitych zainteresowaniach. Ostatnio miał przyjemność gościć: Piotra Walkowiaka, który stworzył w Londynie swój klub sportowy, Gabi Banią – młodą reżyserką tworzącą filmy animowane, a także z Marią Pysz – redaktorką naczelną radia Lwów.

Celem podcastu jest poznawanie różnych dziedzin życia ludzi, którzy kryją w sobie intrygujące pasje i wartości.

„Polacy to piękni ludzie, piękny naród”

Polska emigracja po latach 2000 w Anglii spotkała się z określaniem imigrantów emigracją zarobkową, która nic nie wniesie do kultury, a jedynie zarobi pieniądze i wróci do ojczyzny. Nie dostrzegali wartości Polaków, którzy wtedy wyjechali do Wielkiej Brytanii. Na szczęście Mirosław Kraszewski wyciągnął esencję z tego pokolenia ukazując ich wyjątkowe umiejętności i sztukę.

Gość punktuje, że Polacy to „piękni ludzie, piękny naród”, który ma wiele do pokazania potrzebne jest tylko wyjście ze strefy komfortu i wiara w swoje umiejętności. Wszyscy jesteśmy krytyczni szczególnie pod względem swojej własnej pracy, ale trzeba z tym walczyć. Należy pamiętać, że już samo przedsięwzięcie, samo dążenie do określonego celu i trwanie w pasji to już jest sukces, którym warto się dzielić.

Planszówki w Lewisham

W Lewisham znajduje się Polski Ośrodek Kultury, w którym 12 lat temu Kraszewski upatrzył miejsce na rozwój swojej inicjatywy. Polegała ona na założeniu klubu gier planszowych, który w naturalny sposób szybko osiągnął sukces i przyległ do ośrodka na stałe. Ponadto utworzyła się wspaniała społeczność, ktora swoją działalność zaczęła wynosić poza granice ośrodka. Współpracownicy Kraszewskiego najprawdopodobniej następne spotkania zorganizują na Wembley i Morden. Jednak Gość podkreśla, że baza rozwoju pozostaje niezmiennie Louis Champoli Center.

Społeczność, która rodzi piękne więzi

Zachwycony rozmówca podkreśla, że sam klub nie służy jedynie do grania w gry planszowe. Pod swoją rozrywkową pokrywą kryje się kreowanie przestrzeni do spotkań polonijnej społeczności. Spotkania te, jak mówi, rodzą piękne, wartościowe relacje, która zostają z ludźmi na przyszłość.

Wspomniany zostaje coroczny „piknik planszówkowy” w Hyde Parku, który członkowie klubu traktują jako swoiste święto. Celebracja staje się okazją do zapraszania kolejnych osób do społeczności. W gronie tych ludzi znajdują się również osoby anglojęzyczne uczące się języka polskiego – „…stajemy się też takim przekaźnikiem polskiej kultury, naszej tradycji, tego pięknego języka, którym jest język polski…” – mówi z zachwytem Mirosław Kraszewski.

Rozmówca podkreśla, że całe budowanie społeczności nie jest jego zasługą, a wspólną pracą wszystkich członków klubu.

„Ludzie są nam potrzebni do tego, żeby robić rzeczy wielkie”

– mówi pokazując szczerą pasję i miłość do drugiego człowieka.

Czy inicjatywa dociera także do młodych ludzi?

Dobrą podstawą są sobotnie szkoły polonijne i brak barier językowych w grach planszowych ze względu na to, że są również anglojęzyczne. Za pomocą rozrywki przedsiębiorca spotkań stara się przekazać kulturę i historię Polski. Natomiast dobrym rozwiązaniem, aby dotrzeć do młodzieży są niedzielne spotkania, które bazują na rodzinnej atmosferze i uwzględniają głównie udział rodzin. Organizatorom zależy przede wszystkim na wspólnej rozmowie, która jest najbardziej wartościowym narzędziem przekazywania fantastycznych rzeczy.

„Jeżeli nie będziemy rozmawiać, jeżeli nie będzie wśród nas takiej chęci otwartości dla drugiego człowieka, to niczego nie zrobimy. Jeżeli przeskoczymy pewną barierę, to się okazuje, że możemy robić naprawdę fajne rzeczy i myślę, że to, co jest bardzo ważne, to to, że to będzie zawsze budowało społeczność.”

– punktuje Kraszewski

Jak dołączyć do gier?

Mirosław Kraszewski zaprasza do odwiedzenia strony na Facebooku „Gramy w Londynie”, która umożliwi aktualizacje informacji odnośnie spotkań oraz do słuchania podcastu „Przestrojeni”. Gość proponuje również kontakt w razie chęci podzielenia się swoją pasją , aby wzbogacić projekt o dodatkowych pięknych ludzi.

Przeczytaj więcej

Polska – Ukraina: solidarność, która musi mieć oczy odważnie otwarte. O fali przestępstw ze wschodu…
Polska – Ukraina: solidarność, która musi mieć oczy odważnie otwarte. O fali przestępstw ze wschodu…
Kto próbuje zrobić z Polaków naród ksenofobów? 1200 przypadków kontra 38 milionów Polaków.
Kto próbuje zrobić z Polaków naród ksenofobów? 1200 przypadków kontra 38 milionów Polaków.
Polskie pasieki pod presją. Pszczelarka: po otwarciu rynku na miód z Ukrainy zawodowi producenci znikają
Polskie pasieki pod presją. Pszczelarka: po otwarciu rynku na miód z Ukrainy zawodowi producenci znikają