Węgry wracają do głównego nurtu Unii Europejskiej — taki obraz wyłania się z pierwszych deklaracji Petera Magyara po wyborczym zwycięstwie TISY. Choć nowy premier formalnie obejmie władzę dopiero po zaprzysiężeniu rządu, już teraz zapowiada głębokie zmiany polityczne, ustrojowe i kadrowe. W Budapeszcie zaczyna się demontaż systemu budowanego przez Viktora Orbána przez ostatnich kilkanaście lat.
– Mamy do czynienia nie ze zwykłą zmianą demokratyczną, ale z obaleniem reżimu – mówił Peter Magyar o ekipie Fideszu.
Rozliczenia po Orbánie
Nowa władza nie ukrywa, że szykuje szerokie rozliczenia poprzedniej ekipy. Peter Magyar mówił o „mafii”, zapowiadał odsunięcie ludzi związanych z Fideszem i sugerował, że część środowiska Orbána ma wyprowadzać pieniądze za granicę.
Grzegorz Górny zwraca uwagę, że zwycięstwo TISY ma wyjątkowe znaczenie z jednego powodu — ugrupowanie zdobyło większość konstytucyjną.






