Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Węgry zmieniają kurs. Euro, migracja i nowe otwarcie z UE

Peter Magyar jeszcze formalnie nie objął funkcji premiera, ale już wysyła jasny sygnał: Węgry kończą wieloletni konflikt z Brukselą i wracają do głównego nurtu Unii Europejskiej. Zapowiedzi dotyczące euro, ustępstw wobec UE i zmian kadrowych pokazują, że po latach rządów Viktora Orbána Budapeszt może przejść polityczną rewolucję.
Węgry zmieniają kurs. Euro, migracja i nowe otwarcie z UE

Peter Magyar / fot. X źródło: @JBieleckiRz

Węgry wracają do głównego nurtu Unii Europejskiej — taki obraz wyłania się z pierwszych deklaracji Petera Magyara po wyborczym zwycięstwie TISY. Choć nowy premier formalnie obejmie władzę dopiero po zaprzysiężeniu rządu, już teraz zapowiada głębokie zmiany polityczne, ustrojowe i kadrowe. W Budapeszcie zaczyna się demontaż systemu budowanego przez Viktora Orbána przez ostatnich kilkanaście lat.

– Mamy do czynienia nie ze zwykłą zmianą demokratyczną, ale z obaleniem reżimu – mówił Peter Magyar o ekipie Fideszu.

Rozliczenia po Orbánie

Nowa władza nie ukrywa, że szykuje szerokie rozliczenia poprzedniej ekipy. Peter Magyar mówił o „mafii”, zapowiadał odsunięcie ludzi związanych z Fideszem i sugerował, że część środowiska Orbána ma wyprowadzać pieniądze za granicę.

Grzegorz Górny zwraca uwagę, że zwycięstwo TISY ma wyjątkowe znaczenie z jednego powodu — ugrupowanie zdobyło większość konstytucyjną.

– To sprawia, że właściwie może dokonać totalnej zmiany ustrojowej i zmienić wszystko, bądź przez nowelizacje konstytucji, bądź przez uchwalenie zupełnie nowej ustawy zasadniczej – mówi Grzegorz Górny.

Nowy premier już zapowiedział, że „marionetki poprzedniej ekipy powinny ustąpić”. W ten sposób określił między innymi prezydenta Węgier, szefa Trybunału Konstytucyjnego i prokuratora generalnego.

Bruksela, Rosja, Ukraina. Ekspert tłumaczy, co naprawdę może zmienić Péter Magyar
Bruksela, Rosja, Ukraina. Ekspert tłumaczy, co naprawdę może zmienić Péter Magyar

Péter Magyar ma poprawić relacje Węgier z Brukselą, ale nie wszystko wskazuje na to, że zerwie z najważniejszymi element…

Zwrot ku Brukseli

Największa zmiana dotyczy jednak relacji z Unią Europejską. Przez lata rządy Viktora Orbána były symbolem politycznego konfliktu z Brukselą. Dziś Budapeszt wysyła zupełnie inne sygnały.

Peter Magyar zapowiedział już, że chce zakończyć wojnę polityczną z UE i odbudować relacje z europejskim mainstreamem. W praktyce oznacza to gotowość do ustępstw w sprawach, które wcześniej były dla Orbána politycznym fundamentem.

Jednym z najmocniejszych sygnałów okazała się deklaracja dotycząca wejścia Węgier do strefy euro do 2030 roku.

– Za rządów Orbána wpisano do konstytucji, że walutą narodową jest forint. Ale w tym momencie zmiana konstytucji nie nastręcza żadnej trudności obecnemu rządowi – wskazuje publicysta.

To nie jedyny obszar możliwego zwrotu. W kampanii wyborczej Magyar deklarował sprzeciw wobec paktu migracyjnego i szybkiego wejścia Ukrainy do UE. Tymczasem już pierwsze rozmowy z Brukselą pokazują, że nowa władza będzie pod ogromną presją w tych kwestiach.

Pieniądze z UE kluczem do zmian

Nowy rząd potrzebuje pieniędzy. Bruksela zamroziła wcześniej około 17 miliardów euro należnych Węgrom, a kraj zmaga się z wysokim zadłużeniem.

Zdaniem Grzegorza Górnego właśnie dlatego Peter Magyar będzie skłonny do daleko idących ustępstw wobec Unii Europejskiej.

– Węgry w tej chwili borykają się z problemem zadłużenia. Dług publiczny wynosi 125 miliardów euro. Te pieniądze są po prostu potrzebne Budapesztowi – podkreśla rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Nowa ekipa obiecywała w kampanii obniżki podatków i zwiększenie świadczeń socjalnych. Bez odblokowania unijnych funduszy realizacja tych obietnic może okazać się bardzo trudna.

Coraz wyraźniej widać też, że Bruksela zamierza wykorzystać swoją pozycję negocjacyjną. Według rozmówcy już teraz pojawiają się oczekiwania dotyczące realizacji unijnych „kamieni milowych” i podporządkowania się wcześniejszym żądaniom Komisji Europejskiej.

Wybory na Węgrzech. Szymanowski: Zaczyna się najbardziej brutalna faza kampanii
Wybory na Węgrzech. Szymanowski: Zaczyna się najbardziej brutalna faza kampanii

Na trzy dni przed wyborami parlamentarnymi Węgry wchodzą w najbardziej brutalną fazę kampanii. Prof. Maciej Szymanowski …

Miał być „lepszy Fidesz”

W czasie kampanii Peter Magyar próbował budować wizerunek polityka centroprawicowego i konserwatywnego. Według Grzegorza Górnego była to jednak przede wszystkim polityczna „maskirowka”.

– Kreował się na przywódcę centroprawicowego, natomiast po zwycięstwie wyborczym już widać odwrót od niektórych jego decyzji – ocenia.

Jako przykład podaje zmianę kandydatki na ministra odpowiedzialnego za dzieci i edukację. Początkowo Magyar wskazywał osobę dobrze odbieraną przez środowiska katolickie. Po protestach środowisk LGBT kandydatura została wycofana.

– Działo się to ewidentnie pod presją Unii Europejskiej – mówi Grzegorz Górny.

Zdaniem publicysty partia TISZA coraz bardziej przypomina ugrupowania należące do Europejskiej Partii Ludowej, które formalnie odwołują się do centroprawicy, ale realizują liberalno-lewicową agendę.

Orbán schodzi do drugiego szeregu

Po wyborczej porażce Fidesz znalazł się w najtrudniejszym momencie od lat. Viktor Orbán i najważniejsi politycy ugrupowania zrezygnowali z mandatów poselskich. Były premier zapowiedział jednak reorganizację partii i przygotowania do odzyskania władzy.

– Powoli dojrzewa tam przekonanie, że potrzebna jest wymiana pokoleniowa i nowe twarze – mówi Grzegorz Górny.

W tle pojawiają się też zapowiedzi uderzenia w środowiska biznesowe związane z Fideszem. Nowa władza otwarcie mówi o rozliczeniu oligarchów kojarzonych z poprzednim systemem.

Pierwsze tygodnie rządów Petera Magyara pokażą, czy Węgry rzeczywiście definitywnie porzucają polityczny model Orbána. Jedno wydaje się jednak coraz bardziej widoczne: Budapeszt przestaje być outsiderem Unii Europejskiej i wraca do europejskiego mainstreamu.

Przeczytaj więcej

Policja polowała na Kraskowskiego, bo sąd się „pomylił”? „Nawet własne dzieci mi nie wierzą”
Policja polowała na Kraskowskiego, bo sąd się „pomylił”? „Nawet własne dzieci mi nie wierzą”
Caritas pomaga dzieciom. 100 świetlic i wakacyjne wyjazdy w całej Polsce
Caritas pomaga dzieciom. 100 świetlic i wakacyjne wyjazdy w całej Polsce
Kapalong: tam, gdzie kończy się internet, a zaczyna przygoda
Kapalong: tam, gdzie kończy się internet, a zaczyna przygoda