Czarnek w centrum politycznej gry
Przemysław Czarnek coraz wyraźniej wyrasta na jednego z głównych rozgrywających po stronie PiS. Tworzący się sztab, nowe wsparcie i rosnące zainteresowanie jego kandydaturą pokazują, że partia zaczyna stawiać na wyraźny kierunek.
– Moc trzeba doskonalić w słabościach, a słabością PiS była dotychczas jedność – mówi Robert Bagiński.
Paradoksalnie to właśnie wcześniejszy konflikt wewnętrzny miał pomóc partii.
– Ten spór pokazał różnorodność i ofertę dla wyborców – podkreśla.







