Teraz na antenie:
Radio Wnet
Opinie

Prof. Krystyna Pawłowicz o immunitecie jurysdykcyjnym państwa obcego. Czy Niemcy zapłacą za zbrodnie?

W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz porusza temat zasady nieodpowiedzialności państwa przed sądami innego państwa. W tle rozważań są niemieckie i sowieckie zbrodnie z okresu II wojny światowej.
Prof. Krystyna Pawłowicz o immunitecie jurysdykcyjnym państwa obcego. Czy Niemcy zapłacą za zbrodnie?

Niemieckie krematorium w obozie w Majdanku/ fot. Goku122 CC BY-SA 3.0

Szekspir pod gwiazdami

AUDIOFELIETON PROF. KRYSTYNY PAWŁOWICZ:

W trzech najbliższych felietonach opowiem o immunitecie jurysdykcyjnym państwa obcego, czyli o zasadzie nieodpowiedzialności państwa przed sądami innego państwa. Dziś uwagi będą ogólne i trochę o Stanach Zjednoczonych i Grecji. Potem o Włoszech, a w trzecim odcinku opowiem, jak sprawa wygląda obecnie w Polsce.

Problem prawny. Dla Polski chodzi o Niemcy i Rosję

Możliwość pociągnięcia w Polsce do odpowiedzialności państwa obcego – w praktyce chodzi o Niemcy i Rosję za zbrodnie wojenne – jest problemem złożonym i wielopłaszczyznowym, krajowym, międzynarodowym, prawnym i politycznym. Nabiera aktualności okresowo, zwykle wskutek orzeczeń wydawanych przez sądy innych państw lub trybunały międzynarodowe. Wraca też u nas z przyczyn wewnątrzpolskich, jako protest przeciwko buńczucznej postawie Niemiec oraz postawie niektórych polskich władz lekceważących roszczenia i godność polskich ofiar zbrodni niemieckich.

Niemcy już oficjalnie i wprost odrzucają swe sprawstwo II wojny światowej i odpowiedzialność za dokonane zbrodnie, grabieże i zniszczenia. Niektóre polskie władze zaś przyjmują te kłamliwe, propagandowe ataki na prawdę historyczną i nie podejmują żadnych kroków, by wesprzeć politycznie i prawnie ofiary niemieckich okrucieństw w dochodzeniu przez nich sprawiedliwości i uzasadnionych roszczeń wobec sprawców cierpień narodu polskiego.

Szekspir pod gwiazdami

Dlatego też poszczególni obywatele polscy podejmują próby dochodzenia swych praw drogą indywidualnych działań do postawienia państwa niemieckiego, następcy sprawcy zbrodni wojennych na Polakach, bezpośrednio przed polskimi sądami. I tu pojawiają się przeszkody i problemy. Genezą nieodpowiedzialności jakiegoś państwa przed sądami innego państwa, czyli genezą tzw. immunitetu jurysdykcyjnego państwa obcego, była i pozostaje nadal, co do zasady i w doktrynie i w praktyce, choć coraz bardziej ograniczona względami humanitaryzmu, idea absolutnej suwerenności każdego państwa, leżąca u podstaw pokojowych międzynarodowych relacji państw.

Żaden suweren nie może sprawować swej jurysdykcji, czyli władzy sądzenia wobec innego suwerennego państwa. Ten absolutny dogmat od początku XX wieku zaczął doznawać jednak pewnych wyłomów i ograniczeń. Zaczęto rozróżniać wśród działań państw dwie różne sfery. Działania władcze związane z wykonywaniem przez nich kompetencji rządzenia, czyli tzw. imperium, związane z możliwością stosowania przymusu oraz sferę działań związanych z wykonywaniem przez państwo jego uprawnień właścicielskich i wydawaniem odpowiednio aktów prywatnoprawnych, np. w sferze gospodarki, handlu, zarządzania własnością, nieruchomościami itp.

Nieudane próby regulacji na arenie międzynarodowej

Problematyka immunitetu jurysdykcyjnego państwa, tj. jego nieodpowiedzialności przed sądami innych państw, nie została dotychczas jednolicie uregulowana w pisanym akcie prawa międzynarodowego powszechnie obowiązującym. Pewną próbą były prace nad Konwencją Narodów Zjednoczonych o immunitetach jurysdykcyjnych państw oraz o ich własności, którą Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło w grudniu 2004 roku, która jednak nie weszła w życie, gdyż ratyfikowały ją tylko 22 państwa. Podobną próbę podjęto w Europie, gdzie Konwencję Europejską o Immunitecie Państwa z maja 1972 roku podpisało 9 państw, a ratyfikowało tylko 8.

Praktykę pozywania, głównie Niemiec i Rosji, choć bywało, że i niektórych państw arabskich, za zbrodnie wojenne, mimo braku międzynarodowych ogólnych regulacji, podejmowały jednak sądy niektórych państw, np. Stanów Zjednoczonych, Grecji, Włoch, Polski oraz Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze i Europejski Trybunał Praw Człowieka, przy Radzie Europy.

Szekspir pod gwiazdami
Krystyna Pawłowicz: UE to niedemokratyczne parapaństwo. Prawo powstaje w sposób niejasny i sprzeczny z zasadami demokracji
Krystyna Pawłowicz: UE to niedemokratyczne parapaństwo. Prawo powstaje w sposób niejasny i sprzeczny z zasadami demokracji

W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz ostro krytykuje system prawny Unii Europejskiej. Jej zdaniem unijne regu…

Praktyka amerykańska

Amerykańskie orzecznictwo przychodziło w tych sprawach ewolucję. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał w 1812 roku, że osoba fizyczna nie może pozywać przed sąd amerykański rządu francuskiego ze względu na zasadę suwerenności każdego państwa i konieczność jej respektowania w stosunkach międzynarodowych. Sądy niższe stosowały się do tej zasady do 1952 roku, gdy rząd Stanów Zjednoczonych rekomendował odejście od tej bezwzględnej reguły i ograniczenie jej jedynie do władczych aktów państwa obcego, wynikających z urzędowego działania jego przedstawicieli, realizujących politykę danego państwa obcego.

Inne obszary to jest dotyczące aktów prywatno- i cywilno-prawnych, ale też majątkowych czy handlowych państwa obcego mogły już stać się przedmiotem postępowania, a państwa obce mogło być przez nich pozywane przed sądami amerykańskimi.

W 2016 roku Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił, jako reakcję na zamachy z 2011 roku, przepisy, które czyniły jeszcze szerszym wyłom w instytucji immunitetu jurysdykcyjnego państwa obcego w USA. Przepisy te umożliwiły rodzinom ofiar zamachów terrorystycznych World Trade Center pozywanie państwa obcego, tj. rządu Arabii Saudyjskiej, który miał dostarczać terrorystom wsparcie materiałowe. Jednakże Sąd Najwyższy USA w 2021 roku ostatecznie i jednomyślnie w innej sprawie orzekł, że spadkobiercy ofiar Holokaustu nie mogą pozywać Niemiec o odszkodowania za przymusową sprzedaż, będącą ich własnością dzieł sztuki i kosztowności.

Sąd Najwyższy USA uznał, że działalność władz nazistowskich była w istocie nacjonalizacją tego majątku i nie nosiło ono znamion ludobójstwa, co uzasadniałoby zdaniem Sądu Najwyższego USA odpowiedzialność RFN. Powództwo żydowskich spadkobierców wobec Niemiec zostało więc oddalone.

Szekspir pod gwiazdami

Pacyfikacja Grecji

W państwach europejskich głośna i znacząca była sprawa roszczeń potomków ofiar rzezi, mieszkańców jednej z greckich wiosek dokonanych przez żołnierzy nazistowskich Niemiec w odwecie zadziałania greckiego ruchu oporu. Niestety ze względów politycznych, bez sukcesu dla ofiar nazistowskich Niemiec.

Grecki sąd kasacyjny uznał wprawdzie odpowiedzialność Niemiec za te zbrodnie, stwierdzając, że konsekwencją naruszenia podstawowych zasad prawa międzynarodowego jest domniemanie zrzeczenia się immunitetu państwowego przez państwo łamiące prawo. Sąd grecki uznał, że tak poważne naruszenia prawa humanitarnego nie mogą być uznane za objęte immunitetem państwowym akty władzy tego państwa, to jest za wykonywanie standardowych władczych kompetencji państwa.

Niestety ten wyrok greckiego sądu kasacyjnego nie został wykonany, gdyż grecki minister sprawiedliwości swą polityczną decyzją nie wyraził zgody na wszczęcie postępowania wykonawczego wobec Niemiec. Potomkowie ofiar rzezi wnieśli więc sprawę do ETPCz, który jednak też odmówił rozpatrzenia sprawy, rozszerzając, o dziwo, bo to jest niby trybunał dla ochrony praw człowieka, zakres immunitetu jurysdykcyjnego państwa na czyny niedozwolone popełnione na terytorium drugiego państwa.

Prof. Krystyna Pawłowicz: Działanie UE wobec Polski może naruszać art. 13 konstytucji
Prof. Krystyna Pawłowicz: Działanie UE wobec Polski może naruszać art. 13 konstytucji

UE budując państwo europejskie pochłania suwerenne kompetencje państw członkowskich niedemokratycznymi metodami, wybiega…

Niemcy umywają ręce

Na kanwie sprawy greckiej wypowiedziały się potem sądy niemieckie i Federalny Trybunał Konstytucyjny Niemiec, które uznały, że pociągnięcie państwa niemieckiego do odpowiedzialności przed sądem greckim byłoby naruszeniem prawa międzynarodowego. Trudno było spodziewać się innego stanowiska niemieckich sądów i trybunału, sądów państwa sprawców zbrodni i okrucieństw wojennych.

Szekspir pod gwiazdami

W powyżej wymienionych perypetiach i naganach ze strony Niemiec, naganach w cudzysłowie, znowu wypowiedziały się organy Grecji. Specjalny organ sądowy w 2002 roku uchylił wyrok sądu greckiego w innej podobnej sprawie, uznającej żądania ofiar zbrodni wojennych III Rzeszy. Grecja została więc w sprawie ochrony praw człowieka za zbrodnie niemieckie spacyfikowana.

Za tydzień opowiem, jak Włochy próbowały egzekwować odpowiedzialność Niemiec za ich zbrodnie na terenie Włoch w czasie II wojny światowej, a potem jak ta sprawa wygląda w Polsce.

Krystyna Pawłowicz

Przeczytaj więcej

„Ukryty plan”? Mocna teoria o nowym kierunku polskiej polityki zagranicznej
„Ukryty plan”? Mocna teoria o nowym kierunku polskiej polityki zagranicznej
Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Adam Bujak, członek Kapituły Orderu Orła Białego: Odebraliśmy Orła Białego za gloryfikację rzezi! Tło sprawy Zełenskiego
Adam Bujak, członek Kapituły Orderu Orła Białego: Odebraliśmy Orła Białego za gloryfikację rzezi! Tło sprawy Zełenskiego