Teraz na antenie:
Radio Wnet
Opinie

Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę

W specjalnym wydaniu „Muzycznej Polski Tygodniówki” Radia Wnet muzyka zeszła na dalszy plan. Zamiast dźwięków gitar i nowych płyt pojawiły się pytania o bezpieczeństwo, pamięć historyczną, granice solidarności i odpowiedzialność państwa.
Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę

Paweł Wyrzykowski / Fot. materiały własne

Gościem programu był Paweł Wyrzykowski – publicysta, komentator polityczny i twórca internetowy, który trafił na ukraińską listę Mirotworec, określaną przez jej krytyków jako baza osób uznanych za przeciwników Ukrainy.

Rozmowa dotknęła tematów, które coraz mocniej dzielą opinię publiczną: relacji polsko-ukraińskich, pamięci o Wołyniu, migracji, legalizacji pobytu cudzoziemców i pytania, gdzie kończy się otwartość, a zaczyna bezradność państwa.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Pawłem Wyrzykowskim:


Pamięć, której nie wolno wymazać

Program rozpoczął się od sprawy budzącej emocje: decyzji władz Warszawy dotyczącej patronatu nad obchodami Dnia Niepodległości Ukrainy oraz zestawienia jej z brakiem podobnego wsparcia dla polskich wydarzeń niepodległościowych.

W tle pojawiła się 83. rocznica zbrodni wołyńskiej. Przy tej okazji przypomniałem dramatyczne świadectwo generała Mirosława Hermaszewskiego, którego rodzina została wymordowana na Wołyniu. To właśnie pamięć historyczna stała się punktem wyjścia do rozmowy o współczesnych napięciach.

W audycji przywołano również incydent w Warszawie z udziałem 23-letniego obywatela Ukrainy, który miał w wulgarny sposób reagować na polskie upamiętnienia ofiar Wołynia. Mężczyzna został zatrzymany przez policję, a następnie przekazany Straży Granicznej.

Jak podkreślono w programie: szacunek dla ofiar i pamięci historycznej nie może zależeć od narodowości osoby, która tę pamięć kwestionuje.

Mirotworec – lista ostrzeżeń czy lista zastraszania?

Najważniejszym tematem rozmowy z Pawłem Wyrzykowskim była sprawa portalu Mirotworec. Według rozmówcy problemem jest fakt, że na listę trafiają nie tylko osoby związane z rosyjską agresją, ale również politycy, dziennikarze, naukowcy i działacze społeczni z krajów sojuszniczych Ukrainy. Wyrzykowski mówił, że sam znalazł się tam już po raz drugi.

„Ja trafiłem już po raz drugi na tę listę i są dwa profile założone na mnie. Oba dość obszernie powołują się na kłamstwa i informacje, które nie mają pokrycia w rzeczywistości.”

Jak podkreślał, najbardziej niepokojący jest nie sam fakt wpisu, ale konsekwencje społeczne i bezpieczeństwo osób, których dane trafiają do publicznej przestrzeni.

„Poczucie bezpieczeństwa to jedna z wartości, która umożliwia normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Zaburzanie tego poczucia ma na celu zastraszenie i zamknięcie ust.”

Jak podkreślał, najbardziej niepokojący jest nie sam fakt wpisu, ale konsekwencje społeczne i bezpieczeństwo osób, których dane trafiają do publicznej przestrzeni. W rozmowie padła również kwestia gróźb kierowanych wobec publicysty.

„Kiedy po raz drugi trafiłem na tę listę, zaczęły do mnie wpływać telefony z pogróżkami. Na szczęście policja zareagowała stanowczo.”

Paweł Wyrzykowski w rozmowie nie przedstawiał siebie wyłącznie jako komentatora politycznego. Mówił także z dumą o swojej rodzinie i odpowiedzialności za przyszłość swoich dzieci.

„Jestem przede wszystkim ojcem wielodzietnej rodziny. Chcę zapewnić moim córkom jak najlepszą przyszłość – bezpieczną, uczciwą i wolną od upodlenia.”

Jego droga zawodowa i edukacyjna łączy kilka dziedzin: politologię ze specjalnością wschodnioeuropejską, historię, teologię oraz muzykę. Ukończył szkołę muzyczną, kształcił się w klasie organów i fortepianu. Jak mówił, ta różnorodność ma pomagać mu patrzeć na rzeczywistość szerzej:

„Nie tylko same fakty, ale również konsekwencje tych faktów i przewidywanie przyszłości po to, żeby przeszłość się nie powtórzyła.”

Legalizacja pobytu i pytanie o kontrolę państwa

Kolejnym wątkiem rozmowy była sprawa biur pomagających cudzoziemcom w legalizacji pobytu i pracy. W programie omawiano przypadek dwóch młodych Polaków, którzy przeprowadzili tzw. obywatelską kontrolę w jednej z takich firm. Paweł Wyrzykowski zwrócił uwagę na kwestie dotyczące prawidłowości części procedur legalizacyjnych, w tym dokumentów, które miały budzić wątpliwości. Wyrzykowski podkreślał, że samo istnienie takich firm nie jest problemem – problemem jest brak skutecznej kontroli państwa.

„To, że coś jest na papierze legalne, nie znaczy jeszcze, że jest bezpieczne dla państwa.”

Porównał sytuację do działań wywiadowczych z czasów II wojny światowej:

„Jeżeli poprzez fabrykę płatków owsianych można było stworzyć sieć wywiadowczą w Afryce Północnej, to trzeba zadać pytanie, jakie zagrożenie może stworzyć niekontrolowana sieć podobnych struktur.”

Prawo musi działać wobec wszystkich

Jednym z najmocniejszych tematów rozmowy była kwestia równego traktowania obywateli i cudzoziemców. Paweł Wyrzykowski mówił o przypadkach, w których – jego zdaniem – reakcja instytucji państwa była niewspółmierna.

„Nie może być grup świętych krów, którym wszystko wolno. Prawo musi obowiązywać wszystkich tak samo.”

Jednocześnie rozmówcy podkreślali, że nie chodzi o ocenianie całych narodów. W programie wyraźnie zaznaczono różnicę między osobami, które w Polsce żyją, pracują, zakładają rodziny i przestrzegają prawa, a tymi, którzy – niezależnie od pochodzenia – łamią przepisy.

Granica między pomocą a odpowiedzialnością

Polska po 2022 roku otworzyła granice i domy dla milionów uchodźców z Ukrainy. Ta pomoc była jednym z największych humanitarnych gestów współczesnej Europy. Jednak podczas rozmowy w Radiu Wnet pojawiło się trudne pytanie:

Czy państwo potrafi jednocześnie pomagać i skutecznie chronić własnych obywateli?

Bowiem gościnność bez kontroli może stać się słabością. Solidarność bez wymagania szacunku może zostać odebrana jako przyzwolenie. Kraj, w którym żyjemy, trzeba szanować. Niezależnie od tego, czy jest to Polska, Irlandia, Niemcy czy Stany Zjednoczone. Gość programu odpowiedział:

„Państwo zawsze jakieś będzie. Jak nie własne, to cudze. Zadbajmy o to, żeby było własne.”

Kim jest Paweł Wyrzykowski?

Paweł Wyrzykowski – publicysta, komentator polityczny i twórca internetowy. Absolwent politologii ze specjalnością wschodnioeuropejską, studiował również historię i teologię. Jest związany ze środowiskami konserwatywnymi i wolnościowymi, m.in. z ruchem KoLiber, Kongresem Nowej Prawicy, Partią KORWiN oraz Konfederacją.

Łączy zainteresowania polityką, historią, religią i muzyką – ukończył szkołę muzyczną, kształcił się w grze na organach i fortepianie. Prywatnie jest ojcem wielodzietnej rodziny. Jak podkreśla, najważniejszą motywacją jego działalności publicznej jest troska o przyszłość dzieci i państwa, w którym mają żyć.

W 2026 roku jego nazwisko pojawiło się na ukraińskiej liście Mirotworec, co stało się powodem szerokiej dyskusji o granicach wolności słowa, bezpieczeństwie publicznym i odpowiedzialności państw.


Muzyczna Polska Tygodniówka Radia Wnet – czasem muzyka musi ustąpić miejsca pytaniom, które brzmią głośniej niż najpotężniejsze wzmacniacze.

Przeczytaj więcej

Kiedy książka zaczyna żyć własnym życiem. „Skąd się wziął Karol Nawrocki” – czytelniczy fenomen lata
Kiedy książka zaczyna żyć własnym życiem. „Skąd się wziął Karol Nawrocki” – czytelniczy fenomen lata
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Rok Waldemara Żurka pod ostrzałem. Piebiak: „To wszystko się rozsypało”
Rok Waldemara Żurka pod ostrzałem. Piebiak: „To wszystko się rozsypało”