Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Napięcia w PiS. Jakubiak: Tusk może to wykorzystać

Marek Jakubiak ocenia, że prawica w Polsce za późno zaczęła układać się na nowo. Jego zdaniem Mateusz Morawiecki nie jest dziś zdeterminowany do odejścia z PiS, ale jego wypchnięcie byłoby dla całego obozu poważnym błędem.
Napięcia w PiS. Jakubiak: Tusk może to wykorzystać

Mateusz Morawiecki, fot. @pisorgpl

Prawica potrzebuje kilku nurtów

Marek Jakubiak uważa, że obecny kryzys na prawicy nie wziął się z jednego stowarzyszenia ani z jednej konferencji prasowej. W jego ocenie problem jest starszy i wynika z tego, że Prawo i Sprawiedliwość przez lata nie chciało budować szerszego obozu, tylko próbowało skupiać wszystko pod jednym szyldem.

Napięcia w PiS. Mularczyk o Morawieckim: „To nie bunt, to ostra dyskusja”
Napięcia w PiS. Mularczyk o Morawieckim: „To nie bunt, to ostra dyskusja”

Powstanie stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego wywołało poważne napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Choć…

– Prawo i Sprawiedliwość powinno podzielić się na dwa albo trzy kluby. Największym błędem, jaki zrobiono, było zabicie organizacji Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Prawo i Sprawiedliwość miałoby wtedy obóz walczący, ale nie będący Prawem i Sprawiedliwością, a samo mogłoby się kierować ku centrum – mówi Marek Jakubiak.

Jak podkreśla, to właśnie brak takiego podziału sprawił, że część bardziej umiarkowanych wyborców zaczęła odpływać w stronę Polski 2050, PSL, a później także Konfederacji.

– Ci wszyscy normalsi, ci którzy nie chcą agresywnych działań, nie czują krwi w polityce, odchodzili do Hołowni 2050 albo do PSL-u, albo teraz już do Konfederacji. Oni przyciągają w ten sposób normalnych ludzi, którzy chcą zmian w Polsce, ale zmian nieniosących za sobą szabli w dłoni – mówi Jakubiak.

Morawiecki nie wygląda na człowieka, który chce wyjść

Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była przyszłość Mateusza Morawieckiego. Jakubiak relacjonował, że rozmawiał z byłym premierem w Sejmie i nie odniósł wrażenia, by ten był dziś nastawiony na polityczne wyjście z PiS.

Ja nie odnoszę wrażenia, że Mateusz Morawiecki był zdeterminowany do odejścia z PiS. Wręcz odwrotnie, cały czas podkreśla, że chce być w PiS-ie, nie chce niczego rozwalać

– mówi.

Jednocześnie wyraźnie zaznacza, że Morawiecki nie zamierza rezygnować z własnego środowiska i własnego politycznego zaplecza tylko dlatego, że stało się ono niewygodne dla części partyjnych konkurentów.

Co dalej z PiS? Horała: Rozwój Plus ma przyciągać nowych wyborców, a nie budować rozłam
Co dalej z PiS? Horała: Rozwój Plus ma przyciągać nowych wyborców, a nie budować rozłam

Wiceprezes stowarzyszenia Rozwój Plus i poseł PiS odrzuca tezę, że środowisko Mateusza Morawieckiego przygotowuje polity…

– Ci ludzie, którzy podpowiadają dziś zarządowi, że stowarzyszenie w rękach Mateusza Morawieckiego jest czymś bardzo niebezpiecznym dla Prawa i Sprawiedliwości, nie rozumieją jednego. Będzie niebezpieczne, jak go usuniecie. Natomiast jak go nie usuniecie, to nie będzie niebezpieczne – mówi Jakubiak.

Wypchnięcie Morawieckiego może dać mu nową siłę

Jakubiak idzie jednak dalej i stawia tezę, że jeśli Morawiecki zostałby rzeczywiście wypchnięty z PiS, to nie zniknie z polityki, ale zbuduje nowy, silny projekt. Jego zdaniem były premier mógłby sięgnąć po wyborców, którzy dziś nie są w zasięgu PiS.

Mateusz Morawiecki, gdyby przyszło mu odejść, będzie miał od 14 do 16 proc.

– mówi Jakubiak.

W jego ocenie taki ruch oznaczałby nie tylko osłabienie PiS, ale też całkowite przetasowanie po prawej stronie sceny politycznej. Zniknąć mogłyby za to ugrupowania centrum.

– Jeżeli Mateusz Morawiecki założy partię, to zaginie na scenie politycznej 2050, a może i PSL dostanie mocno po skrzydłach. Morawiecki zacznie zbierać elektorat, który dziś nie był w zasięgu Prawa i Sprawiedliwości – przekonuje.

Jankowski o konflikcie w PiS: podział stał się faktem, Morawiecki nie chce się cofnąć
Jankowski o konflikcie w PiS: podział stał się faktem, Morawiecki nie chce się cofnąć

– Proces dekompozycji czy rozpadu Prawa i Sprawiedliwości przyspieszył i to w sposób wyraźny – ocenia Łukasz Jankowski. …

Jedna lista, ale nie tylko pod szyldem PiS

Najmocniej wybrzmiewa jednak jego krytyka obecnego modelu układania prawicy. Jakubiak uważa, że PiS nie może w nieskończoność oczekiwać jedności wyłącznie pod własnym znakiem i na własnych warunkach.

– Ciągle słyszymy: jednoczymy się, ale pod sztandarem PiS-u. A przecież kiedyś była nazwa, która bardzo mi się podobała – Zjednoczona Prawica. Gdyby faktycznie Zjednoczona Prawica szła do wyborów jako komitet wyborczy, w którym są kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, Republikanów, Ruchu dla Polski czy innych partii prawicowych, to to miałoby sens – mówi.

Jego zdaniem tylko taka formuła może napompować wspólną listę dodatkowymi głosami, zamiast zamykać się w jednym, coraz bardziej szczelnym partyjnym elektoracie.

– Jak się taką listę komasuje, to wszystkie te ugrupowania, w setkach tysięcy popierające te osoby, głosują na swoich przedstawicieli. I wtedy ta lista puchnie od głosów. Wtedy ma 35–40 proc. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość zamknie się w swojej skorupce, to dobiegnie ze swoim elektoratem do 20 proc. – ocenia Jakubiak.

Tusk może wykorzystać zamieszanie na prawicy

W rozmowie pojawił się też drugi mocny wątek: Donald Tusk i możliwość przyspieszonych wyborów. Jakubiak uważa, że premier może próbować wykorzystać napięcia po prawej stronie do własnego politycznego manewru.

Gdybym ja był Tuskiem, to na Pełczyńską-Nałęcz i na Hołownię zrzuciłbym porażkę tego rządu i ogłosił wcześniejsze wybory

– mówi.

Jego zdaniem obecna sytuacja jest dla prawicy niebezpieczna, bo elektorat jest gotowy do mobilizacji, ale struktury i partie niekoniecznie.

Dziś prawica nie jest jeszcze gotowa na wybory. Myślę, że elektorat aż piszczy, żeby pójść do wyborów, natomiast politycznie jeszcze nie wszystko jest gotowe

– ocenia.

Zawadzki o tekstach WP ws. Zondacrypto: „To totalne niezrozumienie tematu”
Zawadzki o tekstach WP ws. Zondacrypto: „To totalne niezrozumienie tematu”

Sławek Zawadzki ostro polemizuje z tym, co o sprawie Zondy piszą dziennikarze Wirtualnej Polski. Prezes Kanga Exchange p…

Tusk miesza, żeby nic nie było jasne

Końcówka rozmowy dotyczyła także sejmowych sporów wokół kryptowalut i politycznego wykorzystania prokuratury. Jakubiak uważa, że Donald Tusk próbuje przykrywać własne problemy, rzucając kolejne oskarżenia i mieszając w debacie publicznej.

On chce zamieszać wodę tak, żebyśmy jako obywatele niczego nie rozumieli. To jest poziom konfabulacji i zamieszania, który ma przykrywać rzeczywiste problemy

– mówi.

W jego ocenie prawica nie może dać się wciągnąć wyłącznie w reagowanie na kolejne prowokacje rządu, bo najpierw sama musi uporządkować własny obóz.

Przeczytaj więcej

Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje