Magyar uderzył w Orbána od środka
Grzegorz Górny ocenia, że zwycięstwo Pétera Magyara na Węgrzech nie było skutkiem gwałtownego zwrotu ideowego społeczeństwa, lecz efektem bardzo precyzyjnie poprowadzonej strategii politycznej. Jego zdaniem nowy lider nie próbował obalać Viktora Orbána ani z pozycji lewicowych, ani narodowo-radykalnych, ale wystąpił jako ktoś, kto chce odzyskać dawny sens samego Fideszu.
Péter Magyar nie atakował Fideszu ani z lewa, tak jak postkomuniści, ani z prawa, tak jak narodowcy, ale atakował Fidesz z pozycji Fideszu. To znaczy mówił, że to my reprezentujemy ten prawdziwy Fidesz, który dochodził do władzy w 2010 roku, a Wiktor Orbán zdradził te prawdziwe ideały Fideszu – mówi Grzegorz Górny.
W tej diagnozie najważniejsze jest to, że Magyar nie próbował przekonać Węgrów do porzucenia dotychczasowego politycznego kursu. Przeciwnie – przekonywał, że to właśnie on jest wierniejszym kontynuatorem pierwotnych obietnic obozu rządzącego niż sam Orbán.

Na Węgrzech po ogłoszeniu wyników wyborów zaczyna się nowa epoka polityczna. Po latach dominacji Viktora Orbána, jego ob…
Oskarżenie o zdradę własnych obietnic
Górny podkreśla, że kampania Magyara została oparta na prostym, ale politycznie bardzo skutecznym oskarżeniu: Fidesz miał zdradzić własne fundamenty. Według tej narracji partia, która zapowiadała walkę z korupcją i oligarchią, sama stworzyła system korupcyjny i oligarchiczny.








